- Chodzi o krótkookresowe wyłączenie samochodów ciężarowych z ruchu. Może ono trwać do kilku godzin i będzie wprowadzane w tych miejscach, gdzie można spodziewać się zwiększonego natężenia ruchu w związku z odbywającym się meczem – tłumaczyła Połubińska. Współpraca z Generalną Dyrekcją ma objąć, obok tymczasowej organizacji ruchu, również identyfikację tzw. wąskich gardeł i wspólną politykę informacyjną.
- Wysłaliśmy konkretną propozycję, gdzie jest mowa o konkretnych odcinkach i terminach. Obecnie sprawa jest rozpatrywana przez Ministerstwo Transportu. Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej tego, które odcinki zostaną wyłączone z ruchu – powiedziała Połubińska.








