Strzyżewicz, Port Gdańsk: To operatorzy powinni zadbać o ochronę przeciwpożarową portów

data dodania: 2012-10-23 15:15:23
źródło: Rynek Infrastruktury
autor: sg
– Całość odpowiedzialności ochrony przeciwpożarowej spoczywać powinna na firmach operatorskich. Port może być jedynie odpowiedzialny za ogólnie dostępne ciągi komunikacyjne – skomentował pomysł reformy zabezpieczenia pożarowego portów prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk Ryszard Strzyżewicz na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Infrastruktury.

Budowany gazoport w Świnoujściu i planowana inwestycja PERN w Gdańsku najwyraźniej przypomniały posłom o potrzebie uregulowania przepisów dotyczących bezpieczeństwa w polskich portach. Stare przepisy dawno nie były nowelizowane. Ustawa o ochronie przeciwpożarowej z 1991 roku scedowała na właściciela, zarządcę lub użytkownika obiektu, terenu całokształt zagadnień związanych z zabezpieczeniem przeciwpożarowym zarządzanym mieniem oraz odpowiedzialność za bezpieczeństwo osób przebywających na jego terenie. Dopiero po niej weszła w życie nowa ustawa z 20 grudnia 1996 r. o portach i przystaniach morskich, która zmieniła strukturę zarządzania terenami portowymi. Powołano Zarządy portów jako spółki Skarbu Państwa jedynie zarządzające terenami portowymi. Teraz trwa dyskusja kto jest odpowiedzialny za ochronę pożarową portów: Zarządy czy spółki operatorskie?

 

– Od czasu wprowadzenia nowych przepisów zaistniała istotna zmiana w tym, jak się rozumie pojęcie portu. Do lat 90-tych port to było jednolite państwowe przedsiębiorstwo, które prowadziło działalność przeładunkową. Dziś oddziela się działalność operatorską od zarządzania. Porty są tylko zarządcą terenów, które dzierżawią firmy operatorskie na okres najczęściej 30 lat – tłumaczył prezes Strzyżewicz. – Sugestie, że Zarządy Portów mają przejąć całość ochrony przeciwpożarowej, są nieporozumieniem – podkreślił.


– W przypadku portu w Gdańsku największe ryzyko pożaru i zarazem największe koszty ponosić będzie PERN. Tak samo w przypadku operatora ładunków takich jak węgiel, operator terminala we własnym zakresie powinien zabezpieczyć ładunek – wyjaśniał Strzyżewicz.


Prezes potwierdził, że są obszary, w których to Zarząd Portu zabezpiecza kwestie pożarnicze. Jest to na przykład zabezpieczenie ładunku znajdującego się na statku wchodzącym do portu. Ale to jest usługa komercyjna i za nią w porcie trzeba zapłacić – powiedział.


Port w Gdańsku posiada własną służbę pożarniczą - Portową Straż Pożarną „Florian”. Jak zaznacza prezes w przyszłym roku Zarząd Portu na ochronę przeciwpożarową wyda 1 milion złotych. Posiadany budżet to 130 mln zł, z czego duża część tych środków idzie na modernizację infrastruktury, x w porcie wewnętrznym zużytej w około 70 proc.


Komentarze (0)

Brak dodanych komentarzy.

dodaj komentarz

Proszę zapoznać się z regulaminem