Partnerzy serwisu:

 

Drogi | Biznes - Polska

Blocher: Wymuszony prawem wzrost kosztów pracy będzie nas kosztował ok. 30 mln zł

| Elżbieta Pałys źródło: RynekInfrastruktury.pl 13.11.2016

 

 

Blocher: Wymuszony prawem wzrost kosztów pracy będzie nas kosztował ok.  30 mln zł
fot. jswieringa, flickr.com, CC

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Wojna cenowa, wzrost koszów pracy i brak siły roboczej to, według Dariusza Blochera, prezesa Budimeksu, ryzyka, które w najbliższym czasie będą dotykały branżę budowlaną.
Jeśli chodzi o wojnę cenową, to, zdaniem prezesa Budimeksu, w zasadzie już ją mamy. – Firmy walczą o przetrwanie, nie ma żadnych marginesów na jakikolwiek wzrost cen, a myślę, że ceny niektórych materiałów będą rosnąć – zauważa Dariusz Blocher. Najgorzej, jego zdaniem, jest na rynku inwestycji kolejowych. – Rynek kolejowy bardziej ucierpiał jeśli chodzi o zamówienia i tam ceny są bardzo niskie – mówi i dodaje, że zdarzały się przetargi, w których ceny ofert nie przekraczały nawet kosztów materiałów.

Prezes Budimeksu ma jednak nadzieję, że ta sytuacja nie będzie trwała bardzo długo. – Liczę na opamiętanie – mówi. – Teraz firmy nie mają nic, więc chcą mieć cokolwiek na przetrwanie – tłumaczy. – Natomiast jak już coś zdobędą, to się to zmieni.

Wymuszony wzrost kosztów pracy

Branża budowlana musi się też zmierzyć ze wzrostem kosztów pracy. – Wymuszona zmianami prawa zmiana najniższego wynagrodzenia w przyszłym roku będzie nas kosztowała około 30 mln zł – mówi Dariusz Blocher. Jak zastrzega, firma, którą kieruje, nie zatrudnia pracowników za najniższe wynagrodzenie. Ten wzrost będzie dotyczył przede wszystkim pracowników ochrony oraz firm sprzątających, gdzie stawki do tej pory oscylowały na poziomie 8 zł, a teraz wzrosną, wraz ze wszystkimi kosztami, do ok. 18 zł. To, według prezesa Budimeksu, może kosztować dodatkowe nawet 15-20 mln zł.

Z większym kosztem będzie się też wiązało korzystanie z usług podwykonawców. Jak tłumaczy Dariusz Blocher, niektórzy z nich zatrudniali część pracowników fizycznych w oparciu o stawki godzinowe, teraz to wynagrodzenie będzie musiało wzrosnąć. Być może część z tych kosztów, wynikających ze zmian w prawie, wykonawcy przeniosą na zamawiających, ale będzie się to mogło odbyć dopiero w ramach składanych roszczeń, zatem na dziś, jest to problem wykonawców.

Brak siły roboczej

Nie wiadomo też w jaki sposób na koszty przełoży się brak rąk do pracy. – Paradoksalnie, na rynku, pomimo dekoniunktury, nie ma odpowiednio wykwalifikowanej i dostępnej siły roboczej – zwraca uwagę prezes Budimeksu. Chodzi przede wszystkim o takie zawody jak: cieśla, zbrojarz, tynkarz i murarz. – Jeśli nie będzie systemowych rozwiązań, ułatwień na poziomie rządowym dla branży budowlanej, to tymi zasobami, które mamy dzisiaj, będzie bardzo trudno zrealizować prace w okresie ich spiętrzenia, czyli w latach 2019-2020 – ocenia.

Prezes odrzuca nadzieje, że do kraju wrócą Polacy pracujące obecnie za granicą. Jak stwierdza, polskich firm nie stać na to, by zapłacić im za pracę tyle, ile mogą otrzymać w Norwegii czy Wielkiej Brytanii.

Do tej pory w największym stopniu budowlanka korzystała z pracowników z Ukrainy czy Białorusi. Teraz będzie to trudniejsze, ponieważ po zmianie przepisów do ich zatrudnienia nie będzie wystarczało zgłoszenie. Dodatkowym problemem jest pogarszająca się jakość pracy cudzoziemców. – Przyjeżdżają nie fachowcy, lecz nauczyciele – stwierdza Dariusz Blocher. To oznacza, że czasem trzeba kilku miesięcy, by nabyli odpowiednie umiejętności.

Firmy mają problem z pozyskaniem pracowników, mimo że w ostatnich czterech latach w branży budowlanej ubyło 150 tys. miejsc pracy. Na rynek pracowników, zdaniem prezesa Budimeksu, nie wpłyną też, zapowiedziane niedawno zwolnienia w kilku dużych firmach.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 



ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS