Partnerzy serwisu:

 

Drogi | Regulacje - Polska

Grabarczyk: Wykorzystanie funduszy europejskich musi przyspieszyć

| Roman Czubiński źródło: 10.03.2017

 

 

Grabarczyk: Wykorzystanie funduszy europejskich musi przyspieszyć
fot. Rynek-kolejowy.pl

 

Mimo obniżenia poprzeczki rząd wciąż nie jest w stanie realizować planu wykorzystania funduszy unijnych na kolej i drogi. Niepokój budzi odraczanie działań, atmosfera ogólnej podejrzliwości i radykalne zmiany kadrowe. Jako nowo wybrany przewodniczący Podkomisji Stałej ds. monitorowania wykorzystania funduszy Unii Europejskiej w zakresie infrastruktury będę nadzorował tę kwestię i w razie potrzeby interweniował – mówi w rozmowie z Rynkiem Infrastruktury poseł PO i były minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
W ramach nowej Perspektywy Finansowej UE na lata 2014-2020 Polska otrzymała ponad 82,5 mld euro. – Programy, w ramach których będzie można ubiegać się o dofinansowanie, często stanowią kontynuację programów z poprzedniej perspektywy, tj. z lat 2007-2013 – tym niemniej należy się spodziewać szeregu nowości, zwłaszcza w odniesieniu do reguł ubiegania się o dofinansowanie. Pozyskiwanie środków może okazać się trudniejsze, tym bardziej, że nowy rząd dokonał gruntownej wymiany kadr, która do administracji centralnej wprowadziła wiele osób bez doświadczenia w realizacji ogólnopolskich projektów infrastrukturalnych – obawia się Grabarczyk. Podkomisja, według zapowiedzi nowego szefa, będzie stale monitorować pozyskiwanie unijnych funduszy i reagować, gdy którykolwiek z sektorów infrastrukturalnych wyda się niewystarczająco pobudzony inwestycyjnie.

Zaległości rosną

Od rozpoczęcia obecnej unijnej perspektywy budżetowej minęły trzy lata. Wykorzystanie funduszy unijnych na infrastrukturę transportową pozostawia, według Grabarczyka, wiele do życzenia. Jedna z przyczyn to, zdaniem posła, długotrwała karuzela stanowisk w spółkach kolejowych i GDDKiA musiała się odbić na poziomie inwestycji. – Problemy są najlepiej widoczne w kolejnictwie. Przyjęty w lipcu 2015 r. Krajowy Program Kolejowy (KPK) zakładał, że łączna wartość inwestycji miała wynieść 67,5 mld zł, z czego ze środków unijnych miało pochodzić 42,2 mld zł. W nowej, opracowanej przez MiiB wersji wartość ta wynosi 66,4 mld zł, z czego na fundusze unijne przypada 40,16 mld zł. Oznacza to utratę ponad 2 mld zł – wylicza Grabarczyk.

Jak dodaje, rząd nie jest jednak w stanie realizować nawet tych obniżonych założeń. – W ubiegłym roku na modernizację kolei wydano 4 mld zł, choć rządowe plany zakładały zdecydowanie większe nakłady. Realizacja ambitnego planu modernizacji polskich linii kolejowych wydaje się więc dziś zupełnie niemożliwa – ocenia były minister.

Nie lepiej wygląda sytuacja inwestycji drogowych. – W minionym roku powstało 124 km nowych dróg i podpisano umowy na realizację zaledwie 266 km kolejnych wobec 710 km w roku 2015, zaś nowe postępowania zostały ogłoszone w odniesieniu do zaledwie 98 km dróg. Osłabienie inwestycji na drogach oraz kolei wygenerowało regres produkcji budowlano-montażowej, która zgodnie z danymi GUS w rekordowo słabym sierpniu spadła o ponad 20,5 %, to zaś odbija się bezpośrednio na zatrudnieniu w branży budowlanej – kontynuuje poseł.

"Spłaszczanie górki" – przezorność czy nieudolność?

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chwali się wychodzeniem naprzeciw postulatom wykonawców, m. in. wprowadzeniem zaliczek na zakup materiałów czy wieloletnim programem utrzymaniowym. – Teoretycznie to dobre założenie, boję się jednak o to, czy w warunkach wzmożonej podejrzliwości przedstawiciele administracji rządowej będą korzystać z tych instrumentów – komentuje Grabarczyk. Jak twierdzi, pierwsze podejrzenia o korupcję przy udzielaniu zleceń na zakup materiałów budowlanych bądź wątpliwości dotyczące ich magazynowania mogą zniweczyć te zamierzenia.

Inne sztandarowe działanie władz mające zapobiec trudnościom branży kolejowej to tzw. spłaszczenie górki inwestycyjnej przewidzianej w Krajowym Programie Kolejowym z 2015 r. na lata 2019-2020. Byłego ministra martwi jednak ciągłe odkładanie inwestycji. Według PKP PLK planowane na ten rok nakłady inwestycyjne będą wynosić ok. 5,5 miliarda złotych. – To oznacza, że w ciągu dwóch lat rządów nowej ekipy wartość inwestycji kolejowych wyniesie co najwyżej 9,5 mld zł przy 7,6 mld zł, które rząd Ewy Kopacz zainwestował jedynie w roku 2015. Obawiam się, że „spłaszczenie górki” to nic innego, jak ukrywanie nieudolności w zakresie pozyskiwania środków, a to może skończyć się katastrofą dla rozwoju polskiej infrastruktury – twierdzi poseł PO.

Nadmiar podejrzliwości szkodzi

Przed Polską rysują się także inne zagrożenia, jeśli chodzi o wykorzystanie funduszy europejskich na infrastrukturę. – Coraz częściej mówi się o zmianach w administracji publicznej i tworzeniu nowych województw, co może wpłynąć druzgocąco na pozyskiwanie unijnych środków zawartych w Regionalnych Programach Operacyjnych. Do zmian będą musiały również dostosować się organy odpowiedzialne za utrzymanie i rozwój infrastruktury drogowo-kolejowej. Inwestycje mogą zostać utrudnione również poprzez powszechną aurę podejrzliwości: wzmożone kontrole służb w instytucjach realizujących inwestycje mogą doprowadzić do inercji decydentów, dla których „bezpieczniej” będzie nie prowadzić inwestycji – punktuje Grabarczyk. Jak zaznacza, odpowiedni nadzór nad procesem inwestycyjnym jest pożądany, ale nie może on służyć „polowaniom na czarownice” – kreowaniu bezpodstawnych oskarżeń.

Inne okoliczności, które mogą przeszkodzić w wykonaniu planów inwestycyjnych, są poza zasięgiem wpływu polskich władz. – Nie mamy np. pewności, w jaki sposób na unijny budżet wpłynie Brexit i co wówczas stanie się z przyznanymi dotacjami. Nie wiemy także, na jakim poziomie utrzyma się wzrost cen paliw czy mas bitumicznych. Trudno również przewidzieć, o ile wzrosną koszty pracy – a presja płacowa jest coraz silniejsza, podobnie jak presja inflacyjna – mówi były minister.

Co po obecnej perspektywie?

Należy pamiętać, że pieniądze przyznane Polsce w unijnej perspektywie 2014-2020 to prawdopodobnie ostatni „duży strumień” funduszy europejskich. Jakie są plany na okres po zakończeniu okresu programowania? – Fundusze unijne nie wygasną wtedy zupełnie, ale zaczną się stopniowo kurczyć. Dlatego niezwykle ważne jest, aby do 2020 r. została zbudowana sieć komunikacyjna, która pochłania obecnie największą cześć z unijnych dotacji. Jeśli osiągniemy zamierzone cele, to spadek unijnych dotacji będzie mniej dotkliwy – przekonuje poseł PO.

Aby zastąpić w przyszłości w finansowaniu inwestycji fundusze unijne, Polska musi zbudować własne mechanizmy zasilania finansowego. – Już dziś fundusz drogowy jest subsydiowany przez obligacje infrastrukturalne. Znaczącym wsparciem dla budżetu mogą być również wpływy z elektronicznego systemu poboru opłat drogowych, ale MIiB musiałoby doprowadzić do podpisania umowy z operatorem systemu – wskazuje Grabarczyk.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 



ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS