Partnerzy serwisu:

 

Drogi | Krajowe - Polska

FBSerwis: Przyszłość jest w kontraktach Utrzymaj standard (cz.1)

| Elżbieta Pałys źródło: RynekInfrastruktury.pl 21.06.2016

PARTNER DZIAŁU


 

FBSerwis: Przyszłość jest w kontraktach Utrzymaj standard (cz.1)
fot. GDDKiA

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

System Utrzymaj standard oznacza większą odpowiedzialność i więcej ryzyk po stronie wykonawcy. Jednak dając mu stabilny przychód i możliwość rozłożenia ryzyk w dłuższej perspektywie czasowej, pozwala efektywnie zarządzać utrzymaniem i zapewnić usługę wyższej jakości – mówi Grzegorz Cioch, wiceprezes FBSerwis, odpowiedzialny za Dywizję Utrzymania Infrastruktury.
"RynekInfrastruktury.pl" Elżbieta Pałys: Jednym z trzech głównych profili działalności FBSerwis jest utrzymanie infrastruktury drogowej. Realizują Państwo usługi utrzymaniowe w różnych modelach, w tym w formule Utrzymaj standard.

Grzegorz Cioch, FBSerwis: Obecnie w tym modelu mamy około 400 km z ponad 1500 km dróg, które utrzymujemy. Pozostałe „tradycyjnie”, czyli opierając się na obmiarowej formule wynagradzania.

Który model, patrząc przez pryzmat doświadczeń firmy, postrzega Pan jako najkorzystniejszy?

Obecnie mamy na rynku trzy systemy – tzw. tradycyjny, czyli obmiarowy, klasyczny utrzymaj standard na odcinkach dróg szybkiego ruchu i autostradach oraz od 1 stycznia na obszarze GDDKiA w Gdańsku –, tzw. model gdański. Ten ostatni dotyczy utrzymania standardu nie na konkretnym odcinku drogi, lecz na sieci.

Wszystkie systemy mają swoje zalety i wady. Moim zdaniem, rozwiązaniami przyszłościowymi są utrzymaj standard oraz model gdański.

Jakie są zalety tych najkorzystniejszych według Pana systemów?

Patrząc z perspektywy firmy, niewątpliwą zaletą obu modeli utrzymaj standard jest przede wszystkim stabilny przychód i zapewnione finansowanie na kilka lat wprzód. To pozwala stworzyć miejsca pracy, zainwestować w nowoczesny sprzęt i nowoczesne rozwiązania zarządcze, a w konsekwencji równomiernie zarządzać utrzymaniem drogi.

Naszym kosztem jest natomiast ekspozycja na szereg ryzyk, tj. ryzyko ostrej zimy, czy ryzyko szybkiego wzrostu trawy latem, ale biorąc pod uwagę, że horyzont czasowy kontraktów utrzymaj standard wynosi sześć lat, to ryzyka te się rozkładają.

Czym w praktyce różni się klasyczny model utrzymaj standard od wspomnianego modelu gdańskiego?

W przypadku zwykłego utrzymaj standard mamy większą elastyczność w zakresie podejmowanych działań i harmonogramu ich realizacji, ale jednocześnie po naszej stronie jest większe ryzyko związane choćby z ilością prac – jeśli w danym roku trzeba kosić trawę znacznie częściej, lub podejmować więcej interwencji w celu przeciwdziałania śliskości, jest to nasze ryzyko.

Większe ryzyko w modelu klasycznym wiąże się też z trudnymi do przewidzenia naprawami lub czynnościami, które wynikają z naturalnego niszczenia się drogi. Granica pomiędzy utrzymaniem a remontem, który należy przeprowadzić po określonym czasie eksploatacji drogi, nie jest w modelu klasycznym jednoznacznie określona.

W modelu gdańskim ten problem został już rozwiązany. Zamawiający, w oparciu o swoje doświadczenia i dane historyczne, przewidział ilość czynności, które powinny powstrzymać degradację drogi. W przypadku gdy konieczne jest podjęcie dodatkowych działań, np. wynikających ze zdarzeń losowych, ryzyko z tym związane ponosi zamawiający, a dodatkowe koszty wykonawcy mogą być pokryte w ramach obmiaru.

W obu modelach po stronie wykonawcy jest dużo większa odpowiedzialność niż w kontraktach obmiarowych. To my zarządzamy czynnościami utrzymaniowymi, to my decydujemy co, kiedy i jak należy zrobić. Przy czym w modelu gdańskim robimy to w pewnych ramach wynikających z harmonogramu ustalonego z zamawiającym.

Decyzja o tym kiedy i jakie działania będą podjęte, zwłaszcza w przypadku utrzymania zimowego, przekłada się na późniejsze koszty. Trzeba więc wiedzieć kiedy zareagować. To istotny element. Wyjazd prewencyjny powoduje, że w ostatecznym rozrachunku działania są mniej kosztowne. Potrafimy zarządzać tym ryzykiem, tak, by utrzymanie dróg było jak najbardziej efektywne.

Jako wykonawcy w kontraktach utrzymaj standard ponosimy pełną odpowiedzialność za stan utrzymanej drogi, ale my się tej odpowiedzialności nie boimy, dlatego ten model uważamy za korzystniejszy.

Czy w takim razie kontrakty tradycyjne nie mają zalet?

Kontrakty tradycyjne mają jedną podstawową zaletę – odpowiedzialność jest po stronie zamawiającego, a więc po jego stronie jest większe ryzyko. To zamawiający mówi co, ile i gdzie należy zrobić, a my tylko wykonujemy i rozliczamy się.

Natomiast model ten ma szereg wad wynikających choćby z tego, że nie mamy wpływu na to, kiedy zamawiający zleci pewne czynności. Najczęściej jest tak, że na początku roku wykonuje się tylko to, co niezbędne, natomiast w drugiej połowie roku, gdy zamawiający już wie, ile udało się zaoszczędzić środków finansowych, następuje spiętrzenie robót. To nie jest dobre, ponieważ wykorzystanie zasobów czy to ludzkich, czy sprzętowych jest nieefektywne.

Drugą wadą jest to, że kontrakty „tradycyjne” co do zasady są krótsze, nie dają więc firmie perspektywy na tworzenie miejsc pracy w takim stopniu jak kontrakty długoterminowe. Mimo, że wiemy jaka jest wartość naszej oferty, to zawsze pozostaje znak zapytania: ile środków będzie miał zamawiający i ile my z tych środków dostaniemy.

My przygotowujemy się do realizacji kontraktu czteroletniego, a w praktyce może się okazać, że 60-70 proc. środków zostanie zużytych w pierwszym roku. Żeby zrealizować większą ilość prac najpierw musimy zapłacić pracownikom za nadgodziny, a w kolejnym roku tak naprawdę powinniśmy ich zwolnić, bo nie jesteśmy w stanie zapewnić im pracy. To uniemożliwia racjonalne planowanie. Do tego dochodzi aspekt kosztów stałych, które ponosi każda firma. Kontrakty typu obmiarowego ich nie pokrywają w sposób ciągły.

Wspomniał Pan o nierównomiernym rozkładzie robót w obmiarowym systemie utrzymania dróg. To znaczy, że standard utrzymania dróg w różnych okresach może być różny?

Drogi w systemie obmiarowym, co do zasady, są narażone na to, że jeśli zamawiający nie będzie posiadał odpowiednich środków, mogą być utrzymane w niższym standardzie. Dlatego naszym zdaniem, przyszłość jest w kontraktach kompleksowych typu utrzymaj standard czy w modelu gdańskim. Oczywiście trzeba pracować nad ich formułą, podziałem ryzyk itd., bo nie są one doskonałe i należałoby je poprawić, w formule dialogu pomiędzy GDDKiA, ministerstwem i wykonawcami.



VII Kongres Kolejowy
 

Okrągły Stół Energetyczny organizowany jest od 2016 roku jako wspólna inicjatywa Ministra Energii Krzysztofa Tchórzewskiego oraz Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Do tej pory w centrum obrad znalazły się kwestie oczekiwań Unii Europejskiej w zakresie polityki ochrony klimatu oraz krajowe zasoby surowców, które wpływają m.in. na poziom bezpieczeństwa energetycznego, a także temat potrzeb inwestycyjnych w zakresie infrastruktury przesyłowej i mocy wytwórczych. W debatach Okrągłego Stołu udział biorą członkowie rządu, szefowie największych koncernów energetycznych, wpływowi eksperci i naukowcy. Spotkanie co roku gromadzi około 300 gości. Dziś mamy zaszczyt pracować nad trzecią już edycją OSE, która odbędzie się 27 czerwca 2018r. Zapraszamy do sprawdzenia programu i rejestracji na stronie www.okraglystolenergetyczny.pl

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS