Partnerzy serwisu:

 

Drogi | Zagranica - Bruksela

Jak to się robi w Belgii: Zarządzanie ruchem przez system poboru opłat

| Elżbieta Pałys źródło: RynekInfrastruktury.pl 25.11.2016

PARTNER DZIAŁU


 

Jak to się robi w Belgii: Zarządzanie ruchem przez system poboru opłat
fot. materiały prasowe

Zobacz więcej na temat:


Studium przypadku

Więcej z regionu:

Bruksela

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

- W dowolnym momencie możemy zdecydować, które drogi będą płatne i jaka stawka będzie na nich obowiązywała – mówi Johan Schoups, dyrektor generalny ViaPass, instytucji publicznej, która odpowiada za pobór opłat drogowych w Belgii. Belgowie 1 kwietnia tego roku wprowadzili na swoich drogach system poboru opłat od pojazdów ważących ponad 3,5 tony oparty o technologię satelitarną. Systemem objęto wszystkie drogi w kraju.
Wciąż nie wiemy na jaki system poboru opłat postawi resort infrastruktury w przetargu, który, według wcześniejszych zapowiedzi, ma być ogłoszony jeszcze w listopadzie. Nie jesteśmy jedynymi w Europie, którzy podejmują decyzje na ten temat. Niedawno przetarg na nowy, znacznie szerszy od obecnego system poboru opłat ogłosili Niemcy. Od siedmiu miesięcy natomiast nowe rozwiązanie funkcjonuje w Belgii. Eurowinietę zastąpiono tam systemem satelitarnym, czyli technologią GNSS.

Odpowiednio do potrzeb


– Potrzebowaliśmy systemu elastycznego – tak wybór technologii uzasadnia Johan Schoups, szef ViaPass. Jak tłumaczy, chodziło o to, by systemem objęty był cały kraj. Jednocześnie by to było rozwiązanie proste w użytkowaniu i łatwe do ewentualnego rozszerzenia.

Cały kraj w przypadku Belgii oznacza funkcjonowanie na obszarze trzech regionów: Flandrii, Walonii i Regionu Stołecznego Brukseli. W każdym z nich kompetencje w zakresie obejmującym pobór opłat leżą w gestii pięciu ministrów. Do tego w Walonii za drogi odpowiada podmiot prywatny – koncesjonariusz. Udało się to pogodzić.

Każda droga może być płatna. Lub nie

Belgijskim systemem poboru opłat objęte są wszystkie drogi na terenie kraju – łącznie to 154 tys. km. – Obowiązują na nich różne stawki, zaczynając od zerowej – mówi szef ViaPass. Zatem w praktyce nie na wszystkich drogach pobierane jest myto, ale możliwość objęcia ich opłatą nie stanowi problemu. – W dowolnym momencie możemy zdecydować, które drogi będą płatne i jaka stawka będzie na nich obowiązywała – mówi Johan Schoups. – Na razie tego nie wykorzystujemy, ale możemy uwzględniać w opłacie także czas przejazdu czy kierunki ruchu – mówi.

Taka możliwość to narzędzie polityki transportowej, co najlepiej pokazuje przykład Brukseli. Tu dla pojazdów ważących powyżej 3,5 tony płatne są wszystkie, nawet najmniejsze drogi. Ponadto stawka opłat jest stosunkowo wysoka. Chodziło o to, by zniechęcić ciężkie pojazdy przed wjeżdżaniem do miasta. – Dzięki temu na ulicach Brukseli praktycznie nie ma ciężarówek. Część osób zamieniła je na samochody nieco lżejsze – stwierdza Kamil Potrzuski wiceprezes firmy Satellic, która wdrożyła system. – To dla miasta także efekt środowiskowy – zauważa, gdyż stawka opłat zależy od kategorii drogi, ciężaru pojazdu, ale i klasy emisji spalin.

W całym kraju obecnie opłatom podlega blisko 6,5 tys. km dróg. Dla publicznego budżetu (a raczej budżetów, gdyż opłaty są dochodem regionów) oznacza to ok. 800 mln euro dochodów rocznie. – Na razie mamy dane z siedmiu miesięcy, ale system od pierwszego dnia wykazuje dużą stabilność, więc możemy określić wielkość roczną – mówi Thomas Pferr, prezes firmy Satellic.

Od projektu po zarządzanie


Swój system poboru opłat Belgia zrealizowała w systemie zaprojektuj-zbuduj- sfinansuj-utrzymaj i zarządzaj.

Przetarg został ogłoszony 23 maja 2013 roku, zaś rozstrzygniety w lipcu 2014 roku. W październiku tego samego roku, po akceptacji dokładnego planu przedstawionego przez wykonawcę, Satellic przystąpił do realizacji przedsięwzięcia. Rok później rozpoczęły się już testy systemu, a po kolejnych sześciu miesiącach, zgodnie z planem, system oficjalnie ruszył.

- W okresie testowym po drogach jeździło ponad tysiąc pojazdów, które sprawdzały czy system jest precyzyjny, czy mapy są wystarczająco dokładne – tłumaczy Kamil Potrzuski. W tym czasie wydawane też były urządzenia pokładowe dla kierowców.

- Sfinansowaliśmy system z własnych środków. Pierwsze pieniądze dostaliśmy dopiero wtedy, gdy państwo „zarobiło” na to, by nam zapłacić. De facto, budżet nie dołożył do systemu ani złotówki – mówi Potrzuski. To wszystko, jak podkreśla, było możliwe dzięki temu, że kontrakt został zawarty aż na 12 lat, z możliwością trzykrotnego przedłużenia o dodatkowy rok.

Rozliczenia bezpieczne dla zamawiającego


Od momentu przekazania systemu, raz na kwartał Satellic otrzymuje od państwa zapłatę w podziale na dwie części. Pierwsza jest stała i dotyczy zwrotu poniesionych kosztów, druga zmienna, uzależniona od liczby obsługiwanych urządzeń pokładowych oraz kwoty zebranych pieniędzy.

Trzeba zauważyć, że belgijski system jest otwarty – opłaty mogą być pobierane nie tylko poprzez urządzenie OBU należące do Satellic. Od początku na rynku jest obecna także inna firma z ok. 10-15-procentowym udziałem w rynku, a dwie kolejne starają się o akredytacje – jeśli zapewnią wysoką skuteczność poboru opłat, będą mogły otrzymać koncesję na te usługi.

- Zapewniamy dokładność powyżej 99,8 procent – mówi Thomas Pferr, prezes Satellic, operatora systemu. – Kontrakt pozwala na nieszczelność na poziomie 4 procent. Jeśli jednak przyjrzymy się całkowitemu dochodowi z systemu, to odstępstwo na poziomie 1 procenta oznaczałoby stratę w wysokości 8 mln rocznie – dodaje. Za dokładność wyższą niż oczekiwano, firma otrzymuje bonusy, jednak kontrakt przewiduje aż 137 wskaźniki efektywności, przy czym premia jest przewidziana za 4 spośród nich, pod warunkiem zachowania stabilności przez rok, za pozostałe, w przypadku ich niezrealizowania, firma może mieć naliczoną karę nawet 50 tys. euro tygodniowo. Oceniane są tu np. dostępność call center, czy możliwość zrealizowania płatności w każdej formie w automacie wydającym urządzenia OBU. – Jeśli urządzenie nie przyjęło karty kredytowej, albo w automacie zabrakło urządzeń OBU, to wszystko są sytuacje, za które możemy mieć naliczoną karę – wyjaśnia prezes Satallic.

Dochody z systemu trafiają do poszczególnych regionów odpowiednio do tego ile kilometrów i za jaką stawkę przejechali kierowcy ciężarówek na danym obszarze. Co ciekawe, operator systemu ma obowiązek przekazania po 45 dniach środków do regionu za wszystkie przejechane kilometry, niezależnie od tego czy użytkownik za nie zapłacił, czy nie. - Regiony są od tej strony bezpieczne, to my dbamy, by pieniądze wpłynęły – mówi Kamil Potrzuski. Wynagrodzenie operatora nie zależy od tego na ilu drogach regiony będą chciały pobierać opłatę.

We Flandrii i w Brukseli opłaty mają charakter podatku, nie są więc obciążone Vat-em, natomiast w przypadku Walonii, gdzie drogi są zarządzane przez koncesjonariusza, są obciążone podatkiem Vat.

Użytkownik zawsze z OBU

Kierowca pojazdu powyżej 3,5 tony (inaczej niż u nas, liczy się waga samego pojazdu, bez ewentualnej przyczepki), żeby jeździć po drogach Belgii musi wyposażyć pojazd w urządzenie OBU. Można je nabyć m.in. rejestrując pojazd przez internet (urządzenie zostanie dostarczone) lub pobrać w jednym ze 160 automatów. OBU otrzymuje się za kaucją w wysokości 135 euro.

Umieszczone w pojeździe urządzenie z wgraną mapą dróg i aktualnymi stawkami opłat, poprzez sygnał satelitarny lokalizuje ciężarówkę i nalicza stosowne opłaty. W przypadku zmiany stawek opłat lub objęcia mytem nowych dróg, mapy w urządzeniu zostaną automatycznie zaktualizowane także wówczas, gdy kierowca z włączonym urządzeniem znajduje się na terenie innych niż Belgia krajów Unii Europejskiej.

Kierowcy jeżdżący po Belgii mają obowiązek mieć włączone urządzenie zawsze, także gdy jeżdżą po drogach bezpłatnych – OBU rejestruje wszystkie przejazdy, „naliczając” także stawkę zerową. Oznacza to, że na każdej drodze w tym kraju pojazd ciężarowy może być skontrolowany pod kątem posiadania urządzenia skonfigurowanego odpowiednio do parametrów pojazdu.

Do kontroli służy 40 bramownic wyposażonych m.in. w kamery i czujniki pozwalające sczytać dane z urządzenia pokładowego. Jeśli kamera zarejestruje pojazd, którego wymiary wskazują np. na inne parametry niż te, które zostały wpisane do OBU, lub nie wykryją urządzenia pokładowego w ogóle, informacja o tym jest przekazywana do specjalnej jednostki, która analizuje zgłoszone przypadki i w razie potwierdzenia wątpliwości przekazuje sprawę do regionu celem nałożenia grzywny.

Po drogach Belgii – również bezpłatnych jeździ także 40 pojazdów kontrolnych komunikujących się z OBU w ciężarówkach. Wypełnianie prawa kontrolują także 22 przenośne urządzenia kontrolne – ich położenie zmienia się co 4 godziny przez całą dobę i 7 dni w tygodniu. Rozliczanie się z korzystania z dróg można też skontrolować ręcznym urządzeniem na wzór tabletu – umożliwia to kontrole np. pojazdów stojących na parkingach.

Do tej pory – od kwietnia – wydano w Belgii ponad 700 tys. urządzeń pokładowych. Ponad 80 tys. trafiło do kierowców z Polski, plasując ich na trzecim miejscu wśród użytkowników belgijskiego systemu, który, jak podkreśla Kamil Potrzuski z Satellic, jest pierwszym systemem w Europie, który od pierwszego dnia funkcjonowania jest zgodny z EETS. Jest to jednocześnie pierwsze wykorzystanie systemu GPS na tak dużą skalę.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS