Partnerzy serwisu:

120 odwołań od decyzji dla wschodniej obwodnicy Warszawy. To nie koniec

Elżbieta Pałys 25.01.2019

120 odwołań od decyzji dla wschodniej obwodnicy Warszawy. To nie koniec
fot. GDDKiA
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku przesłała do Warszawy 120 odwołań od decyzji środowiskowej dla odcinka wschodniej obwodnicy Warszawy między Ząbkami a Zakrętem. To jeszcze nie wszystkie.
Do tej pory RDOŚ przesłała do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska 120 odwołań od decyzji dla około 10-kilometrowego odcinka wschodniej obwodnicy Warszawy przebiegającego m.in. przez dzielnicę Wesoła oraz Sulejówek. To jeszcze nie wszystkie. Jak dowiedzieliśmy się w białostockim RDOŚ, odwołania nadal wpływają.

Chodzi o ostatni, zarazem budzący największe kontrowersje fragment wschodniej obwodnicy miasta stołecznego, dla którego po raz pierwszy decyzja środowiskowa była wydana w roku 2007. Wówczas została ona unieważniona z przyczyn formalnych.

Nie chcą drogi na nasypie

Pod koniec grudnia wydano ją po raz drugi. Tym razem jednak jej przebieg na odcinku przez Wesołą ma być inny niż ponad 10 lat temu. To budzi sprzeciw sporej części mieszkańców. Droga ma biec na nasypie przez tzw. Las Milowy, który jak argumentują przeciwnicy wybranego wariantu służy jako tereny rekreacyjne. Ponadto, jak wskazują, wybrany przebieg przecina tę część dzielnicy, w której znajdują się najważniejsze instytucje. Mieszkańcy obawiają się także nadmiernego hałasu i zanieczyszczeń m.in. w pobliżu placówek oświatowych.

Przeciwko wybranemu wariantowi (tzw. zielonemu) protestują także mieszkańcy Sulejówka – inwestycja ma być bowiem zlokalizowana w sąsiedztwie ujęć wód podziemnych w tym rejonie.

Krótko po wydaniu decyzji środowiskowej (wydano ją 28 grudnia ub. roku) odwołał się od niej prezydent m.st. Warszawy. Na dziś do dalszego procedowania przekazano 120 odwołań. Jak mówi Dorian Kozłowski z RDOŚ w Białymstoku, która wydawała decyzję w tej sprawie, inwestycje, nawet te większe, realizowane na terenie Podlasia nie wywołują aż tylu protestów. Jeśli jednak chodzi o inwestycje na Mazowszu, to odwołania w setkach liczono choćby w przypadku S7 przez Bemowo.

Protestujący w sprawie WOW oczekują budowy drogi w tzw. wariancie czerwonym, bliższym tego, który przez lata był analizowany jako najbardziej prawdopodobny.

GDOŚ przeanalizuje tylko wariant zielony

Jak jednak przypomina GDOŚ, kompetencją organu, który będzie rozpatrywał odwołania, nie jest wskazywanie wariantów. Decyzja środowiskowa dla tej inwestycji została wydana na wniosek inwestora, dla wariantu, który ten wskazał jako preferowany.

– Tylko inwestor (jako dysponent wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach) może wnieść o zmianę wariantu dla procedowanej inwestycji – wyjaśnia GDOŚ. Regionalny dyrektor ochrony środowiska dokonuje analizy wszystkich wskazanych w raporcie wariantów, jednak jest związany żądaniem inwestora i rozpatruje możliwość i warunki realizacji wariantu preferowanego przez wnioskodawcę.

– W konsekwencji, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie może dokonać zmiany wariantu w trakcie postępowania odwoławczego. Badaniu Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska podlegać będzie więc dopuszczalność realizacji inwestycji w wariancie wskazanym przez inwestora we wniosku procedowanym przez organ pierwszej instancji – precyzuje GDOŚ.

Wariant inwestorski ma też swoich zwolenników. Ci wskazują przede wszystkim na fakt, że, w odróżnieniu od przebiegu w wersji „czerwonej”, nie wymaga on wysiedleń.




PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony