Partnerzy serwisu:

Bez videotollingu korki na A1 byłyby dłuższe. Wciąż jednak za mało osób wybiera AmerGo

Elżbieta Pałys 14.09.2021

Bez videotollingu korki na A1 byłyby dłuższe. Wciąż jednak za mało osób wybiera AmerGo
Fot. Google Maps
O blisko kilometr byłyby dłuższe zatory przed bramkami na autostradzie A1 między Toruniem i Gdańskiem, gdyby nie videotolling. Z drugiej strony, byłyby krótsze, gdyby więcej niż obecnie osób zdecydowało się korzystać z automatycznego systemu płatności.
W zakończonym już sezonie wakacyjnym ruch na wiodącej w stronę wybrzeża autostradzie był o 7 proc. większy niż przed rokiem. W weekendy natężenie ruchu na głównych placach poboru opłat było nawet do 30 proc. wyższe niż przed rokiem.

Jak wynika z informacji uzyskanych od koncesjonariusza, w lipcu z autostrady między Toruniem i Gdańskiem skorzystało blisko 2,340 mln pojazdów. Największy ruch odnotowano w sobotę 31 lipca, kiedy to przez wszystkie bramki przejechało prawie 94 800 pojazdów.

W sierpniu ruch był jeszcze trochę większy i wyniósł 2,342 mln pojazdów, a szczyt przypadł na sobotę 14 sierpnia. Wtedy bramki odnotowały 90 590 przejazdów.

Nie udało się uniknąć korków przed placami poboru opłat. W tegoroczne wakacje, w zasadzie wakacyjne weekendy, aby rozładować zatory na bramkach zjazdowych w Rusocinie i Nowej Wsi podnoszono szlabany, rezygnując tym samym z poboru opłat łącznie 59 razy. Jak podał koncesjonariusz, to o 12 razy mniej niż w 2018 roku kiedy nie funkcjonował AmberGO.

System automatycznej płatności oparty na rozpoznawaniu tablic rejestracyjnych przyspiesza przejazd przez bramki. – Gdyby nie system AmberGO, to zatory na autostradzie byłyby niemal o kilometr dłuższe – wyliczył operator autostrady. Automatyczna płatność zwiększa bowiem przepustowość placów poboru opłat. Dla przykładu: PPO Rusocin bez AmberGO był w stanie obsługiwać maksymalnie 1700 pojazdów na godzinę. Obecnie jest w stanie obsługiwać do 2000 pojazdów, czyli o 300 pojazdów więcej w ciągu każdych 60 minut.

Ten zysk nie jest jednak optymalny, lecz taki, jaki wynika z aktualnej liczby użytkowników videotollingu. – W wakacje średnio 24 procent wszystkich transakcji na AmberOne dokonywanych było z wykorzystaniem systemu AmberGO. To o 6 proc. więcej niż w ubiegłym sezonie wakacyjnym – informuje Anna Kordecka, rzecznik prasowa GTC.

W ciągu wakacji liczba zarejestrowanych w systemie użytkowników wzrosła z 598 884 do 705 070 pojazdów. To jednak wciąż za mało, by skutecznie zniwelować zatory.

Obecna liczba użytkowników nie pozwala na stałe uruchomienie bramki dedykowanej wyłącznie do płatności automatycznych. To, jak twierdzi operator płatnej autostrady, będzie możliwe dopiero gdy co trzeci pojazd oczekujący na głównym Placu Poboru Opłat będzie korzystał z systemu AmberGo.

Obecnie przy dużym natężeniu ruchu bramki dedykowane muszą być przełączane na tryb mieszany, by zwiększyć przepustowość całego placu poboru opłat. – Przy obecnej skali użytkowników AmberGO (dla wakacyjnego ruchu weekendowego mniej niż 18%) utrzymywanie bramek w trybie dedykowanym wydłuża zator dla wszystkich, także dla kierowców korzystających z AmberGO – stwierdza koncesjonariusz.

PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony