Partner serwisu

Bezpieczeństwo energetyczne. „Oprócz oddania Baltic Pipe trzeba jeszcze dopiąć kontrakty”

Grzegorz Rekiel 23.06.2022

Bezpieczeństwo energetyczne. „Oprócz oddania Baltic Pipe trzeba jeszcze dopiąć kontrakty”
fot. Budimex
Oprócz terminowego oddania Baltic Pipe do użytku, bardzo ważne będzie przez „dopięcie” przez Gaz-System kontraktów na 100 procent mocy przesyłowych – mówi komandor podporucznik Tomasz Chyła, ekspert Instytutu Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza w nawiązaniu do obaw o bezpieczeństwo gazowe Polski.
Przypomnijmy. Niedługo po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Gazprom zażądał od części swoich kontrahentów płatności za gaz w rublach – takie rozwiązanie miało umocnić osłabioną sankcjami rosyjską walutę. Na płacenie w rublach nie zgodziła się Polska, dlatego pod koniec kwietnia Gazprom wstrzymał dostawy gazu do naszego kraju.

Część osób zaczęła się obawiać, że w Polsce zabraknie „błękitnego paliwa”. Komandor podporucznik Tomasz Chyła uspokaja, że gazu nie zabraknie, ale ważne w kontekście naszego bezpieczeństwa energetycznego, będzie terminowe oddanie do użytku (jest planowane na początek października) Baltic Pipe, którym gaz ma popłynąć z Norwegii do Polski. Czasu zostało już niewiele, a samo oddanie gazociągu to niejedyny czynnik. – Trzeba też dopiąć kontrakty na 100 procent mocy przesyłowych, czym zajmuje się Gaz-System. Byłoby to bardzo korzystne zjawisko, jeśli weźmiemy pod uwagę nadchodzącą zimę, oddanie do użytku kolejnych energetycznych bloków gazowych czy potrzeby energetyczne naszych sąsiadów (np. Czech czy Słowacji ) – tłumaczy ekspert.

Podporucznik Chyła uspokoił, że „stabilny poziom krajowego wydobycia gazu, znaczne wykorzystanie mocy regazyfikacyjnych terminala LNG w Świnoujściu, a także pojawienie się możliwości sprowadzenia gazu ziemnego drogą morską wykorzystując litewski terminal FSRU i gazociąg GIPL, powoduje, że do momentu planowanego oddania Baltic Pipe, nasze potrzeby wewnętrzne, będą zaspokojone (czyli w wakacje i we wrześniu – aut.)”.

Nasz rozmówca przypomniał, że przepisy obligują polski rząd do troski o bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. – Jeden z artykułów ustawy o „zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym” nakłada obowiązek „utrzymywania zapasów obowiązkowych gazu ziemnego” i nakazuje (…) utrzymywać obowiązkowe zapasy gazu w wielkości odpowiadającej co najmniej 30-dniowemu średniemu dziennemu przywozowi tego gazu – tłumaczy ekspert, który zauważył niedawno, że „polskie magazyny, których pojemność odpowiada 1/7 rocznego zapotrzebowania na gaz ziemny, są zapełnione w 96 procentach”.

Przypomnijmy, że w finalną fazę weszły prace przy budowie wchodzącego w skład Baltic Pipe gazociągu Goleniów-Ciecierzyce, o czym pisaliśmy niedawno. Latem ma nastąpić rozruch i nagazowanie. Część za którą odpowiada Budimex to najdłuższy, bo liczący blisko 122 kilometry, lądowy odcinek gazowej magistrali.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony