Partnerzy serwisu:

Ciężarówki bez kierowców już jeżdżą po amerykańskich drogach

Franciszek Wolski 10.11.2019

Ciężarówki bez kierowców już jeżdżą po amerykańskich drogach
fot. Starsky Robtics
Firma Starksy Robotics testuje na jednej z autostrad na Florydzie ciężarówki bez kierowców. Pojazdy nie są jednak autonomiczne tylko zdalnie sterowane. Tego typu tiry mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, a dodatkowo sprawić, że kierowcy nie będą musieli na długi czas opuszczać swoich rodzin.
Obecnie branża motoryzacyjna skupia się na tworzeniu autonomicznych, lub częściowo autonomicznych, pojazdów. To jednak wymaga ogromnych inwestycji w nowe technologie. Dodatkową barierą jest ostrożność władz w dopuszczaniu do ruchu aut sterowanych przez sztuczną inteligencję.



Tu na pomoc, szczególnie w przypadku transportu towarów, na pomoc może przyjść zdalne sterowanie. Do takich wniosków doszła firma Starksy Robotics. Jej celem było stworzenie systemu, który może zostać zamontowany w klasycznej ciężarówce, pozwalającego na prowadzenie jej na odległość.

Takie rozwiązanie udało się już nawet wprowadzić. W ostatnim czasie pojazdy firmy, prowadzonej przez Stefana Stelz-Axmachera, dostały pozwolenie na poruszanie się po autostradach w stanie Floryda. Pierwsze testy zakończyły się powodzeniem, a zdalnie sterowana ciężarówka podczas próby osiągnęła prędkość 50 mil/h (ok. 90 km/h).

Jakie korzyści przynosi system firmy Starsky Robotics? Pierwszą sprawą ma być poprawa bezpieczeństwa na drogach. Częstym powodem wypadków jest nieuwaga lub zmęczenie kierowców TIRów. Gdyby kierowcy tego typu pojazdów mogli kontrolować je na odległość, mając do dyspozycji obraz z wielu kamer, przy zadbaniu, aby na swoich stanowisku nie spędzali ponadprogramowych godzin, ten aspekt zostałby poprawiony.

Kolejna kwestia dotyczy tego, że kierowcy ciężarówek ruszając w trasę na długi czas pozostawiają w domach osamotnione rodziny. Dzięki zdalnemu sterowaniu ich praca wyglądałaby zupełnie inaczej.

Oczywiście do tego, żeby zdalnie sterowane ciężarówki stały się codziennością jeszcze daleko. Firma Starsky Robotics ma twardy orzech do zgryzienia. Musi ona nie tylko przekonać firmy transportowe do tego, aby zdecydowały się na ich produkt, ale także innych użytkowników dróg do zaakceptowania skoku technologicznego. Obrót spraw wskazuje jednak na to, że w końcu będziemy musieli oswoić się z widokiem pojazdów, za kierownicą których nie siedzi nikt. Możliwe, że będzie to oznaczało, że po prostu siedzi on gdzie indziej.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony