Partnerzy serwisu:

CUPT: W zeszłym roku certyfikowaliśmy prawie 9 mld zł (cz. III)

Łukasz Malinowski 16.04.2017

CUPT: W zeszłym roku certyfikowaliśmy prawie 9 mld zł (cz. III)
fot. GDDKiA
– W przypadku dróg przygotowywanie inwestycji zaczęło się wcześniej. Nie ma wątpliwości, że także w tym roku drogowcy będą przodować zarówno jeśli chodzi o alokację środków, jak i ich wydatkowanie – mówi w rozmowie z portalem „RynekInfrastruktury.pl” Przemysław Gorgol, dyrektor z Centrum Unijnych Projektów Transportowych.
Łukasz Malinowski, „RynekInfrastruktury.pl”: Jak będą oceniane projekty infrastrukturalno-taborowe?

Przemysław Gorgol, dyrektor z Centrum Unijnych Projektów Transportowych: Te projekty mamy zidentyfikowane. Wiemy, czego się po nich spodziewać. Duża część z nich dotyczy zakupu taboru niskoemisyjnego, co najmniej z normą emisji spalin Euro VI. Są to trudne projekty, ale mieszczą się w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju i trzeba je realizować. W wielu przypadkach sama ich specyfika wymusza łączenie elementów taborowego z infrastrukturalnym – jak przy autobusach elektrycznych, dla których nie ma dziś stacji zasilania. Trzeba zbudować je od zera.

Ponad połowa alokacji na drogi zostanie wkrótce zakontraktowane.

W przypadku dróg przygotowywanie inwestycji zaczęło się wcześniej. Nie ma wątpliwości, że także w tym roku drogowcy będą przodować zarówno jeśli chodzi o alokację środków, jak i ich wydatkowanie.

Jak przedstawia się wydatkowanie w tych trzech grupach projektów?

W ubiegłym roku certyfikowaliśmy niecałe 9 mld zł. Nieco poniżej miliarda z tej kwoty stanowiły inwestycje PKP PLK, około 100 mln zł – transport publiczny, czyli warszawskie metro, a całą resztę – inwestycje drogowe głównie GDDKiA.

Jakie są cele na koniec roku związane z wydatkowaniem?

Cele są w tej chwili ustalane przez Radę Ministrów. Warto dodać, ze w ubiegłym roku naszym celem przy certyfikacji wydatków było 6 mld zł – udało się osiągnąć prawie 9 mld. Pieniądze pojawiały się w systemie, a obieg dokumentów i płatności dla wykonawców, a także weryfikacja, kontrola i certyfikacja były maksymalnie skrócone. Ostatni wniosek o certyfikację wydatków składaliśmy tuż przed 24 grudnia.

W jaki sposób CUPT podchodzi do sygnalizowanego przez GDDKiA problemu braku pieniędzy na realizację Programu Budowy Dróg Krajowych?

Trzeba pamiętać, że fundusze unijne nie są jedynym źródłem środków na realizację PBDK. Mamy harmonogram prac, jeśli chodzi o przygotowanie przez GDDKiA dokumentacji oraz o ocenę projektów przez nas, a w większości przypadków – ostatecznie przez Komisję Europejską. Na razie harmonogram ten jest precyzyjnie realizowany i nie widzimy zagrożenia w jego realizacji. Jeśli nie będzie nieprzewidzianych przeszkód, cały front inwestycyjny z udziałem środków unijnych powinien skończyć się z bezpiecznym marginesem przed końcem perspektywy UE. Mamy więc duży zapas na ewentualne przesunięcia czasowe.
Zakładam, ze w pewnym momencie musi nastąpić decyzja ze strony ministerstwa. Docierają do nas sygnały, że decyzje te są już odblokowywane – będzie więc można podpisywać kolejne umowy z wykonawcami. Z naszej perspektywy problem nie jest szczególnie widoczny – otrzymaliśmy dokumentację dla tych inwestycji, dla których mieliśmy ją otrzymać zgodnie z deklaracjami. Przygotowywanie umów o dofinansowanie przebiega bez zakłóceń.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie plany GDDKiA zostaną zrealizowane…

Plan budowy dróg od początku był bardzo ambitny, jeśli chodzi o stronę rzeczową. Ambicje te nie do końca znajdowały odzwierciedlenie po stronie finansowej. W przypadku POIiŚ nie widzę jednak zagrożenia. Po podjęciu decyzji przez ministerstwo będziemy mieli na tyle duży margines, że projekty te i tak będą zrealizowane szybciej, niż te kolejowe.

Co z tymi projektami drogowymi, które są prowadzone przez władze miast w ramach działania 4.2.? Czy te z nich, które pozostały na liście rezerwowej, mają jeszcze szansę na realizację?

Są dwa scenariusze pozyskania dodatkowego finansowania. Pierwszy zakłada uwolnienie środków po przetargach na zadania z listy podstawowej – Ministerstwo Rozwoju może wtedy podjąć decyzję o ich przesunięciu na projekty z list rezerwowych. Drugi – to zasilenie tego działania dodatkowymi środkami, które pozwolą na podpisanie umów dla części projektów z listy rezerwowej. Mogą one pochodzić z innych działań, ale w przypadku przesunięć między różnymi priorytetami zgodę musi wyrazić Komisja Europejska. Pierwszeństwo będą przy tym miały te z projektów, które otrzymały zmniejszony stopień dofinansowania.

W każdym programie operacyjnym istnieje tzw. Krajowa Rezerwa Wykonania – 6-7% środków. Na etapie negocjacji poszczególnych budżetów do roku 2018 w każdym działaniu wyznaczono określone cele w zakresie rzeczowym i certyfikowanych wydatków. W przypadku projektów kolejowych i drogowych ich osiągniecie jest już pewne. W 2019 r., w razie ich nieosiągnięcia, środki mogą być przeniesione do innych programów. Projekty dotyczące transportu publicznego z natury będą programami większego ryzyka z uwagi na dywersyfikację beneficjentów i różnorodność inwestycyjną. Za wcześnie jednak, by konkretnie o tym mówić.

Przeczytaj także pierwszą i drugą część wywiadu z Przemysławem Gorgolem.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony