Partnerzy serwisu:

„Czerwone” i „żółte” strefy. Zaostrzono restrykcje w 19 powiatach

Magdalena Romanowska, Jakub Madrjas 06.08.2020

„Czerwone” i „żółte” strefy.  Zaostrzono restrykcje w 19 powiatach
fot. Ministerstwo Zdrowia/Twitter
W związku ze wzrostem liczby przypadków COVID-19 w Polsce Ministerstwo Zdrowia poinformowało o wprowadzeniu nowych obostrzeń w 19 powiatach. 9 z nich oznaczono jako „czerwone” i zostaną objęte największymi obostrzeniami. Pozostałe 10 to strefy „żółte”, z nieco łagodniejszymi restrykcjami. Reszta powiatów na razie pozostaje w „zielonej” strefie”.
Minister zdrowia Łukasz Szumowski potwierdził na dzisiejszej konferencji prasowej wzrost liczby zachorowań w ostatnich dniach. − Te największe wzrosty odnotowujemy w bardzo zlokalizowanych obszarach − to 19 z blisko 400 powiatów w Polsce − podkreślił minister dodając, że to w tych powiatach zdecydowano się wprowadzić nowe obostrzenia i rygory. Te powiaty są podzielone na dwie kategorie.

„Czerwone” i „żółte" obszary

Jak powiedział Szumowski „czerwone” obszary, gdzie jest najwięcej zakażeń, są zlokalizowane w województwach: wielkopolskim, małopolskim, łódzkim i śląskim (9 powiatów). W tych regionach noszenie maseczek będzie obowiązkowe również na zewnątrz, liczba osób korzystających z transportu zbiorowego będzie ograniczona do 50 proc. miejsc siedzących. Na uroczystościach rodzinnych będzie obowiązywał limit 50 osób.

Kolejne 10 powiatów, gdzie wprowadzone zostaną nowe rygory, ale o mniejszej intensywności, leżą na obszarze tych samych województw oraz na Podkarpaciu. Tam obowiązywać będą podobne zasady z kilkoma wyjątkami, np. limit osób na uroczystości rodzinnej wynosił będzie 100.

Minister podkreślił, że wcale nie ma dużego wzrostu zakażeń tam, gdzie Polacy spędzają obecnie urlopy − nad morzem, czym na Mazurach. W powiatach “czerwonych” zostanie wprowadzony obowiązek noszenia maseczek wszędzie w przestrzeni publicznej. Zamknięte będą kluby, dyskoteki i nie odbywają się duże imprezy masowe.

− Po prostu musimy trochę się otrząsnąć z atmosfery beztroski. To dotyczy całej Polski jeśli nie chcemy, żeby stan „czerwony” rozszerzył się na całą Polskę − podkreślił Szumowski, dodając, że większość Polski jest „zielona”, jeśli chodzi o liczbę nowych zakażeń. − Są obszary gdzie przyrost jest szybki i tam trzeba zareagować − dodawał.

Z zaświadczeniem, bez maseczki

Minister podkreślał, że nie ma „medycznych przeciwwskazań” do zasłaniania nosa i ust poza ciężkimi chorobami oddechowymi. Dlatego utrzymany zostaje obowiązek zakrywania tych części ciała m. in. w komunikacji publicznej.

Dla osób, u której jednak takie przeciwwskazania występują i są związane z konkretną dolegliwością, będą zwolnione z zakrywania nosa i ust. Będą zobowiązane do posiadania zaświadczenia.

− Od 1 września zostanie wprowadzony obowiązek posiadania zaświadczenia o przeciwwskazaniach medycznych do zasłaniania ust i nosa. Informujemy o tym teraz, aby wszystkie osoby, które tego zaświadczenia potrzebują, mogły o nie wystąpić. Podkreślam jednak, że ta liczba osób będzie bardzo niewielka – poinformował wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Cieszyński dodał również, że planowo te restrykcje mają wejść w życie w najbliższą sobotę, czyli 8 sierpnia.

Na razie bez perspektywy zamknięcia granic

Podczas konferencji poruszono także temat możliwości ponownego zamknięcia granic. Jak skomentował minister Szumowski, sytuacja jest na bieżąco monitorowana i działania rządu będą uzależnione od rozwoju wydarzeń.

− Na razie liczba osób, które wracają chore z zagranicy jest niewielka. Jeśli okaże się, że niektóre kraje są objęte większym ryzykiem niż inne, rozważymy wprowadzenie choćby testów dla powracających z tych miejsc – powiedział Łukasz Szumowski.

PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport