Partner serwisu

Dyrektor z BGK: doliny wodorowe mają sens. Będzie łatwiej o finansowanie projektów

Grzegorz Rekiel 30.05.2022

Dyrektor z BGK: doliny wodorowe mają sens. Będzie łatwiej o finansowanie projektów
fot. Pixabay
Bliskość geograficzna podmiotów z różnych segmentów gospodarki wodorowej, które zajmują się produkowaniem, dystrybucją, magazynowaniem i wykorzystaniem wodoru, powinna korzystnie wpływać na możliwość finansowania takich projektów – ocenił Łukasz Beresiński z BGK podczas niedawnego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Prelegenci zastanawiali się nad tym, czy wodór rzeczywiście jest „paliwem przyszłości”. Łukasz Beresiński, dyrektor departamentu analiz branżowych w Banku Gospodarstwa Krajowego, którego zadaniem jest „wspieranie zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego Polski”, powiedział, że podmiot chętnie będzie wspierał inwestycje wodorowe.

Zaznaczył, że bank nie może finansować projektów najbardziej ryzykownych, które wiążą się z tworzeniem nowych technologii, ale jeśli chodzi o projekty wchodzące w fazę wdrażania, to pierwsze zadania otrzymały już wsparcie BGK. – Chodzi o trzy stacje tankowania wodoru, projekt sfinansowaliśmy w ubiegłym roku wspólnie z PKN Orlen, a stacje będą powstawały stopniowo. Jest też kilka zadań będących w tzw. fazie przygotowawczej, dotyczą one budowy farm wiatrowych i fotowoltaicznych, z których energia służyłaby w procesie elektrolizy do produkcji wodoru – wyjaśnił.

Beresiński dopytywany o kwestię dolin wodorowych, ocenił, że mają one sens i liczne pozytywy. – Bliskość geograficzna podmiotów z różnych segmentów gospodarki wodorowej, które zajmują się produkowaniem, dystrybucją, magazynowaniem i wykorzystaniem wodoru, powinna korzystnie wpływać na możliwość finansowania takich projektów – ocenił i dodał, że BGK lubi zadania, które są zabezpieczone długoterminowymi umowami. – Jeśli mamy producenta wodoru, który chciałby go dystrybuować, to chętniej sfinansujemy taki projekt, jeżeli firma będzie miała długoterminowe umowy na odbiór – wytłumaczył.

Z kolei Adam Ogrodnik, wiceprezes Urzędu Dozoru Technicznego, dopytywany o to, w jaki sposób instytucja wspiera rozwój technologii wodorowych, przypomniał że wspólnie z partnerami, UDT koordynuje już pierwsze projekty. Chodzi np. o tzw. elektrolizery przy morskich i lądowych farmach wiatrowych. – Tworzona jest przez nas ekspertyza w tej kwestii, znowelizowaliśmy rozporządzenie ws. warunków technicznych dla urządzeń ciśnieniowych. Są zapisy, które pozwalają nam na realizację projektu, niestety farmy oddalone od linii brzegowej o więcej niż 5 mil morskich, nie są już objęte naszą jurysdykcją, lecz podlegają pod towarzystwa klasyfikacyjne – ubolewał Ogrodnik.

Wiceprezes UDT przypomniał, że w przypadku wodoru szarego, instalacje tego typu objęte są dozorem technicznym we wszystkich polskich petrochemiach oraz zakładach chemicznych. – Od wielu lat funkcjonują bezpiecznie, lecz cieszę się, że pomału przechodzimy na wodór zielony – powiedział Ogrodnik.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
#Wodór w transporcie
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony