Partner serwisu

Ekspert o Baltic Pipe: ryzyka sabotażu nie da się całkowicie wyeliminować

opr. GR 30.09.2022

Ekspert o Baltic Pipe: ryzyka sabotażu nie da się całkowicie wyeliminować
fot. Krystian Maj/KPRM
Nie da się całkowicie uchronić Baltic Pipe przed sabotażem – ocenił w rozmowie z Polskim Radiem 24 naukowiec z Akademii Marynarki Wojennej.
Gazociąg Baltic Pipe, którym „błękitne paliwo” popłynie z Norwegii przez Danię do Polski został otwarty kilka dni temu, a w sobotę, 1 października ma nim popłynąć gaz. W ostatnim czasie znacznie uszkodzone zostały przebiegające również po dnie Bałtyku gazociągi Nord Stream, co zdaniem części komentatorów jest wynikiem rosyjskiego sabotażu. Polacy obawiają się, że Baltic Pipe podzieli losy Nord Stream.

Doktor Radosław Tyślewicz z Akademii Marynarki Wojennej przyznał w rozmowie z Polskim Radiem 24, że „w przypadku żadnego rurociągu nie jest możliwe stworzenie takiego systemu ochrony, który byłby w stanie, na całej długości, tak szybko zareagować, żeby nie dopuścić do tego typu zdarzeń (jak uszkodzenie – aut.)”.

Zdaniem eksperta nie jesteśmy w stanie „aktywnie chronić rurociągu przed ostrzałem, zaminowaniem czy wysadzeniem”. Naukowiec zaznaczył jednak w rozmowie z PR24, że „taka infrastruktura, jak gazociągi czy kable światłowodowe, które znajdują się na dnie morza, może być (częściowo) monitorowana”. – Raczej mówimy o bieżącym dozorze, do jakiego typu kalkulacji może dojść i na ile szybko możemy sobie z nimi poradzić (…) To jest raczej kwestia patrolowania, monitorowania głównie pod kątem ekologicznym, czyli wszelkiego rodzaju rozszczelnień i podobnych problemów technicznych – czytamy w tekście.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony