Partnerzy serwisu:

FPP i CALPE: Zagrożone niewykonaniem są umowy warte 5 mld zł

Redakcja/inf. pras. 26.06.2019

FPP i CALPE: Zagrożone niewykonaniem są umowy warte 5 mld zł
fot. hbrinkman, sxc.hu
Polska może stracić 4,2 mld zl ze środków unijnych – przestrzegają eksperci. To ryzyko wynika z sytuacji na rynku budowlanym – dynamicznego wzrostu kosztów realizacji projektów infrastrukturalnych przy jednoczesnym braku waloryzacji kontraktów, a w konsekwencji zrywanie umów z wykonawcami. W ocenie Federacji Pracodawców Polskich i Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej obecnie zagrożonych niedokończeniem w terminie do 2023 roku są umowy o wartości ok. 5 mld zł.
Dynamiczny wzrost kosztów realizacji projektów infrastrukturalnych w połączeniu z brakiem adekwatnej waloryzacji, która dostosowałaby ich wartość do gwałtownie zmieniających się warunków rynkowych, rodzi poważne ryzyko rozwiązania wielu umów na realizację inwestycji drogowych i kolejowych – wskazują FPP i CALPE. Brak waloryzacji oznacza, że zamawiający musi dokonać inwentaryzacji dotychczas wykonanych prac oraz ogłosić nowe postępowanie w celu wyłonienia wykonawcy zastępczego – wskazują organizacje. To z kolei powoduje istotne opóźnienia prac oraz wzrost całościowego kosztu realizacji takiej inwestycji.

Koszt zerwanych kontraktów

FPP i CALPE szacują, że koszt zerwania kontraktów przez GDDKiA kształtowałby się na poziomie 4,7 mld zł – uwzględniając dotychczasowy średni wzrost kosztów realizacji inwestycji po rozwiązaniu umowy. Nie można jednak wykluczyć negatywnego scenariusza, w którym rzeczywisty wzrost kosztów dokończenia inwestycji byłby bliższy górnej granicy wahań tego wskaźnika. Wówczas koszt realizacji projektów mógłby przekroczyć 10 mld zł.

– Biorąc pod uwagę ponad 2-letni przeciętny czas opóźnienia inwestycji, w przypadku których doszło do zerwania kontraktu, a także całościową strukturę aktualnych kontraktów w podziale na zakładany czas zakończenia realizacji – wartość umów zagrożonych ich niewykonaniem do końca 2023 r. wynosi ok. 5 mld zł. Oznaczałoby to narażenie na utratę środków z Funduszu Spójności o wartości ponad 4,2 mld zł – wskazuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, ekspert Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej.

– W przypadku ogółu projektów realizowanych w bieżącej perspektywie finansowej, gdzie rozwiązano umowę z pierwotnym wykonawcą oraz wyłoniono do tej pory wykonawcę zastępczego, średni ważony wzrost kosztów realizacji inwestycji wyniósł aż 89%, a przeciętne opóźnienie – 20 miesięcy. Znane są również doświadczenia z kończenia zagrożonych projektów drogowych w ramach poprzedniej perspektywy finansowej. W ich przypadku średni ważony wzrost kosztu realizacji inwestycji ukształtował się na poziomie 22,8%, zaś okres opóźnienia wyniósł 26 miesięcy – dodaje Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich, prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej.

W przypadku obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej w ciągu drogi krajowej nr 73 odstąpienie od umowy z pierwotnym wykonawcą nastąpiło w październiku 2017 r., przetarg na kontynuację robót ogłoszono w marcu 2018 r., umowę z nowym wykonawcą podpisano w lipcu, zaś ponowne prace rozpoczęły się w sierpniu 2018 r. Realizacja inwestycji okazała się o 44% droższa niż wynikało z pierwotnego kontraktu, a termin jej ukończenia został przesunięty o 15 miesięcy.

Zagrożone projekty

W ramach obecnych planów inwestycyjnych GDDKiA można zidentyfikować 12 poważnie zagrożonych projektów. Pierwsze z nich zostały już rozwiązane, np. zerwano umowy na budowę odcinków autostrady A1 (Rząsawa – Blachownia) oraz trasy S3 (Kaźmierzów – Lubin Północ) prowadzoną przez firmę Salini /w dniu 29 kwietnia 2019 r./ oraz kontrakty z Rubau Polska na budowę odcinków tras S7 (Warszawa Lotnisko – Lesznowola) i S61 (Podborze – Śniadowo) /w dniu 16 maja 2019 r.

W warunkach braku waloryzacji wartości kontraktów – w związku z rosnącymi kosztami ich realizacji – można oczekiwać występowania zagrożeń w kolejnych projektach. Na potrzeby analizy FPP i CALPE przyjęły założenie, że takie zagrożenie zaistniałoby dodatkowo w odniesieniu do 10% pozostałych projektów w ujęciu wartościowym.

Przypomnijmy, tylko w tym roku doszło do zerwania 9 kontraktów drogowych. To dwa kontrakty Salini – na A1 obwodnicy Częstochowy i S3 koło Polkowic na Dolnym Śląsku, dwa kontrakty firmy Rubau – na S7 między węzłami Lotnisko i Lesznowola oraz S61 przy granicy województw mazowieckiego i podlaskiego oraz Impresy Pizzarotti – 3 odcinki na S5 w kujawsko-pomorskim oraz S61 od obwodnicy Suwałk w kierunku granicy państwa. Zerwany został także kontrakt z firmą Toto na S5 między węzłem na A2 pod Poznaniem a Wronczynem. Na razie ruszyło postępowanie - w trybie negocjacji bez ogłoszenia - na dokończenie A1. Oferty istotnie przekroczyły planowany budżet.   

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony