Partnerzy serwisu:

Furgalski: Nikt nie zabierze z programów infrastrukturalnych żadnych pieniędzy

Elżbieta Pałys 09.04.2020

Furgalski: Nikt nie zabierze z programów infrastrukturalnych żadnych pieniędzy
fot. GDDKiA
Koronawirus nie przerywa prac na największych polskich budowach. Według zapewnień strony publicznej, kontynuowanie programów inwestycyjnych w tym obszarze jest w obecnej sytuacji priorytetem. Gotowość do kontynuowania prac deklarują także wykonawcy. – Szczęśliwie budowy idą do przodu, a wszyscy stają na głowie, żeby nic złego na budowach się nie stało w związku z pandemią – komentuje Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Jak dodaje, nie są też zagrożone środki na realizację kontraktów.
Branża budowlana stanowi jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki. W niezaburzonym funkcjonowaniu tego sektora upatruje się szansy na złagodzenie negatywnych skutków, jakie będzie miał koronawirus dla funkcjonowania przedsiębiorstw w Polsce. W skali kraju mowa bowiem o ogromnych pieniądzach, które stoją za realizacją największych programów inwestycji publicznych, tak jakich jak Program Budowy Dróg Krajowych (ogólna wartość to 135 mld zł), Krajowy Program Kolejowy (ok. 76 mld zł), Program Budowy 100 obwodnic (ok. 28 mld zł) oraz w zadaniach finansowanych z Funduszu Dróg Samorządowych (6 mld zł na 10 lat, plus wkład samorządów).

Od ich niezakłóconej realizacji zależy los przedsiębiorców i ich pracowników nie tylko branży budowlanej, ale także sektorów, które z nią współpracują. Przy zaostrzonych rygorach sanitarnych, praca na budowach trwają. Wykonawcy muszą jednak stale dbać o spełnianie zaleceń służb sanitarnych i zapewnienie środków ochrony osobistej dla pracowników. Obecna sytuacja wymaga także wyjątkowej współpracy między inwestorem a wykonawcą. Pojawiające się problemy trzeba rozwiązywać na bieżąco, a jednocześnie przy ograniczonym kontakcie bezpośrednim.

Kluczowe szybkie decyzje

– W każdym tygodniu uczestniczę w wideokonferencjach kierownictwa Ministerstwa Infrastruktury z wykonawcami. To nie jest czcza gadanina, tylko raportowanie w krótkich, żołnierskich słowach o sytuacji bieżącej i o ewentualnie pojawiających się problemach – mówi Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. – Wszyscy naprawdę stają na głowie, żeby nic złego w związku z pandemią nie stało się na budowach – ocenia.

To, z czym trzeba się mierzyć w wyjątkowej sytuacji, czasem wykracza poza kompetencje jednego resortu. – Nie wchodząc w szczegóły, podczas ostatniej poniedziałkowej narady, pewien problem zgłoszony w odniesieniu do zakresu działań MSWiA został pozytywnie rozwiązany jeszcze podczas trwania wideokonferencji – podkreśla Furgalski.

Środki niezagrożone

Specjalne zasady w związku z obecną sytuacją wprowadziła także GDDKiA. Chodzi choćby o przejście na elektroniczną formę komunikacji, czy łatwiejsze do spełnienia warunki gwarancji. – Te wszystkie działania sprawiają, że szczęśliwie budowy idą do przodu – wyjaśnia Furgalski. Jego zdaniem nie ma także ryzyka uszczuplenia programów inwestycyjnych. – Nikt nie będzie zabierać z programów infrastrukturalnych żadnych pieniędzy! Przeciwnie, jednym z postulatów rynku było – niedoprowadzenie do zaburzeń płynności finansowej na kontraktach – częstsze fakturowanie za wykonane prace, czyli dwa razy w miesiącu – stwierdza prezes ZDG TOR. Jak mówi, ministerstwo poszło jeszcze dalej. – Nie ma limitowania wystawiania faktur, a płatności są realizowane w ciągu kilku dni.

Pewne bariery napotykają jeszcze procedury administracyjne w różnych instytucjach, i to właśnie ich udrożnienie jest najpilniejszym zadaniem do wykonania. – Większość urzędów pracuje na ćwierć gwizdka – mówi Furgalski. Chodzi o konieczność przejścia na prace zdalną, tam gdzie nie było to dotychczas praktykowane, choćby ze względu na konieczność konsultowania wielu spraw. Część pracowników, co w obecnej sytuacji nie dziwi, jest na chorobowym.

Problem, jak mówi prezes ZDG TOR, pojawia się w odniesieniu do pracowników z Ukrainy, którzy coraz częściej zgłaszają chęć powrotu do pracy do Polski, a także i z tym wiążą się formalności.

Przyszłość stabilna

Na razie nic nie wskazuje na to, by sytuacja na budowach miała się zmienić. Jeszcze pod koniec marca GDDKiA zadeklarowała, że nie zamierza przerywać procesu inwestycyjnego. Takie same zapewnienia składają najwięksi wykonawcy, w tym Budimex, Strabag czy Warbud. – Firmy chcą pracować – zapewnia też w imieniu nieco mniejszych firm prezes OIGD Barbara Dzieciuchowicz.

Jednoznaczna deklaracja o utrzymaniu budów w ciągłości pada także ze strony inwestora. – Inwestycje infrastrukturalne są kołem zamachowym gospodarki. Jest to szczególnie ważne w tym trudnym okresie, w czasie kryzysu – mówi Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury. – Nie ma planów zawieszenia, ani uszczuplenia Programu Budowy Dróg Krajowych, Programu Budowy 100 Obwodnic, Krajowego Programu Kolejowego ani innych programów realizowanych przez rząd – zapewnia Andrzej Adamczyk, dodając, że niezależnie od trudnej epidemicznie sytuacji, kolejne zadania są kierowane do realizacji zgodnie z przyjętym wcześniej planem.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony