Partnerzy serwisu:

GDDKiA nie chce fikcji. Stawia na kryterium ceny

ep. 14.11.2019

GDDKiA nie chce fikcji. Stawia na kryterium ceny
fot. Pixabay
Analiza kilkuset ofert pokazuje jedno: bez względu na to jakie kryteria pozacenowe zostaną zastosowane w przetargu, i tak o wyborze wykonawcy przeważnie decyduje cena. GDDKiA nie chce utrzymywać tego stanu. – Tam gdzie to będzie uzasadnione, będziemy stosować wyłącznie kryterium ceny – zapowiada największy publiczny inwestor.
Dyskusja o kryterium ceny ma długą historię. Do połowy 2014 r. – przy dowolności inwestora w tym zakresie – stanowiła ona najczęściej jedyne kryterium oceny ofert. To temu rozwiązaniu przypisywano skutki w postaci ostrej wojny cenowej na rynku i realizacji zadań po cenach wyjątkowo niskich.

W sierpniu 2014 r. po nowelizacji Prawa zamówień publicznych zamawiający miał obowiązek stosowania co najmniej jednego pozacenowego kryterium. GDDKiA nieco wcześniej wprowadziła do przetargów kryteria związane z długością gwarancji i okresem realizacji. Niemal w każdym przypadku deklaracje wykonawców w tym zakresie były maksymalne. Decydowała cena.

Bez względu na wagę liczy się cena

Niewiele zmieniło wprowadzenie obowiązkowo wyższej wagi (minimum 40 proc.) dla parametrów jakościowych. Nadal o wyborze wykonawcy decydowała kwota, za jaka firma jest gotowa wykonać zamówienie.

Szukając dalej na forum Rady Ekspertów inwestor wspólnie z wykonawcami wypracowali nowy katalog kryteriów pozacenowych. Należały do nich: właściwości przeciwpoślizgowe nawierzchni, równość podłużna nawierzchni, personel wykonawcy, termin realizacji kontraktu oraz zagospodarowanie gruntu rodzimego.

– Podobnie jak poprzednio, deklaracje wykonawców w składanych ofertach, co do zasady prowadziły do przyznawania maksymalnej liczby punktów w kryteriach pozacenowych. Wykonawcy oferowali osiągnięcie lepszych parametrów dla ciągu głównego na etapie odbiorów, dotyczących właściwości przeciwpoślizgowych i równości podłużnej, niż zapisanych w obowiązującym rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie – informuje w komunikacie GDDKiA. W ofertach zawierane były również maksymalne okresy o jakie będzie skrócony termin realizacji inwestycji oraz maksymalne zagospodarowanie gruntu rodzimego.

Sprawdzanie personelu – są starty czasu, nie ma korzyści

Pojawił się przy tym dodatkowy kłopot – wymogi dotyczące personelu wykonawcy, które wymagały oceny doświadczenia kluczowych osób, często były zaskarżane do Krajowej Izby Odwoławczej. Proces wyboru oferty się wydłużał, a efekt wciąż ten sam – decydowała cena.

– Przypadki, w których kryteria pozacenowe zaważyły lub mogły zaważyć na wyborze najkorzystniejszej oferty, były dosłownie jednostkowe – informuje Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA. – Z kolei wzrost koniunktury windował ceny w branży budowlanej, w tym drogowej, a wykonawcy przygotowując oferty, dodatkowo dużo wyżej wyceniali ryzyka związane z kryteriami pozacenowymi – dodaje.

W tym roku ponownie przeanalizowano kryteria pozacenowe, i wprowadzono nowe (przedłużenie okresu gwarancji, równość podłużną nawierzchni, skrócenie terminu realizacji kontraktu, oraz jako nowość, przejęcie części ryzyka przedłużenia czasu na ukończenie inwestycji związanego z wyjątkowo niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi). Do niobligatoryjnych zaliczono m.in. personel wykonawcy do nieobligatoryjnych. I tylko w tym aspekcie, jak wynika z informacji GDDKiA, można mówić o pewnym sukcesie – czas postępowań skrócił się. Niezmiennie jednak, faktycznie wybór zapadał na podstawie kryterium ceny.

Od połowy 2019 r. przy analizie ofert oprócz ceny liczą się także przedłużenie okresu gwarancji na wybrane elementy oraz termin realizacji kontraktu. Ale w międzyczasie udał się eksperyment z zastosowaniem ceny jako jedynego kryterium.

Eksperyment udany

Na taki krok GDDKiA zdecydowała się w powtórzonym przetargu na A18 Żary Zachód – Iłowa. W tym przypadku chodziło o realizację w systemie tradycyjnym.

Za pierwszym razem parametry pozacenowe były identyczne, a ceny dość wysokie. Przetarg unieważniono mimo niewielkiego przekroczenia budżetu w przypadku oferty najtańszej. W drugim, przy kryterium ceny, siedem spośród ośmiu ofert mieściło się w założonym budżecie.

– Pamiętajmy jednak, że w opisie przedmiotu zamówienia określone zostały standardy jakościowe odnoszące się do wszystkich istotnych cech przedmiotu zamówienia, a także uwzględnione zostały koszty cyklu życia. Wymagaliśmy konkretnych, niezmiennych parametrów jakościowych, wynikających zarówno z obowiązujących przepisów, jak i dokumentacji projektowej – podkreśla GDDKiA.

Dalej dyrekcja przekonuje: w opisie przedmiotu zamówienia określamy wszystkie najważniejsze standardy jakościowe przyszłej drogi, badamy w laboratoriach materiały, jakie będą wbudowane w drogę, weryfikujemy ich zgodność w czasie budowy i sprawdzamy produkt końcowy.

Skoro dbałość o parametry jakościowe jest zapewniona, GDDKiA nie widzi powodu, by bać się ceny, jako jedynego kryterium. – Wykorzystując wiedzę i zebrane doświadczenie oraz działając w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi i zachowując najwyższe standardy jakości i wytrzymałości, będziemy w uzasadnionych przypadkach stosować wyłączne kryterium ceny jako racjonalną i odpowiedzialną odpowiedź na bieżącą sytuację na rynku budowlanym – zapowiada GDDKiA.

Będzie weryfikacja podmiotowa?

Jednocześnie dyrekcja informuje o rozważanych nowych pomysłach. Chodzi m.in. o dodatkową weryfikację podmiotową, tj. sprawdzenie zasobów sprzętowych i kadrowych wykonawcy przed podpisaniem umowy tak by móc ocenić czy wykonawca jest w stanie osobiście wykonać tzw. kluczowe części zamówienia.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony