Partnerzy serwisu:

Gliwice: Pieniądze z Nowego Ładu na drogę postulowaną przez dewelopera?

Kasper Fiszer 20.09.2021

Gliwice: Pieniądze z Nowego Ładu na drogę postulowaną przez dewelopera?
Ulica w Gliwicachfot. Therud, lic. CC BY-SA 4.0
Wśród planów inwestycyjnych Gliwic jest m.in. przebudowa układu drogowego przy stacji kolejowej Gliwice-Łabędy. Magistrat planuje także pozyskiwanie środków zewnętrznych, w tym na drogę, której powstanie zainicjował deweloper. Toczące się już prace bywają opóźnione z uwagi na pandemię koronawirusa.
Najważniejszą z inwestycji drogowych zaplanowanych przez władze Gliwic jest budowa obwodnicy miasta na odcinku od Sowińskiego do Daszyńskiego. Prace zostały zakontraktowane w formule „zaprojektuj i wybuduj”, a obecnie toczą się roboty projektowe. Planowany termin zakończenia budowy to styczeń 2023 r., choć samorząd zaznacza, że dotychczasowe procedury przedłużyły się w związku z trwającą pandemią koronawirusa.

Inwestycje planowane przez miasto i deweloperów

Trwają też przygotowania do kolejnych przedsięwzięć. – W ramach Nowego Ładu zgłosiliśmy zadanie „Przedłużenie ul. Biegusa w kierunku obwodnicy zachodniej” – mówi Łukasz Oryszczak, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic. Zaznacza jednak, że nie jest to strategiczny projekt gminy, a jego realizacja ma wynikać z inicjatywy dewelopera i odbywać się na jego wniosek.

Innym przypadkiem jest planowana rozbudowa układu drogowego w obrębie stacji kolejowej Gliwice-Łabędy. W 2022 r. miasto zamierza pozyskać decyzję ZRID dla tej inwestycji, która ma być realizowana w ramach porozumienia z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi. Zarządca infrastruktury kolejowej wybuduje nowy wiadukt kolejowy i przebuduje istniejący obecnie, a miasto przygotuje nowe rondo turbinowe. – Ma ono poprawić przepustowość układu drogowego – tłumaczy nasz rozmówca. Obecnie trwają prace projektowe.

Inwestycje w pandemii były opóźnione

Gliwicki samorząd ocenia stan miejskiej sieci dróg jako dobry. – W ostatim czasie powstało wiele nowych dróg i połączeń drogowych – argumentuje przedstawiciel prezydenta. Mówi on, że stale remontowana jest także istniejąca sieć ulic. Bieżące remonty realizowane są zaś w jego opinii w miarę zużywania się nawierzchni.

Przyznaje jednak, że na procesie inwestycyjnym znacząco odbiła się pandemia koronawirusa. Miało to dotyczyć zwłaszcza terminowości wykonywania robót, co wynikało głównie z braków kadrowych powstałych wskutek przypadków choroby, kwarantanny itp. – Odnotowujemy także wzrost kosztów materiałów wykorzystywanych w bieżącym utrzymaniu dróg – zaznacza Łukasz Oryszczak.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport