Partner serwisu

Import węgla zapchał dostęp do Portu Gdańsk

Jakub Madrjas 08.09.2022

Import węgla zapchał dostęp do Portu Gdańsk
fot. Port Gdańsk
Przewoźnicy kolejowi od podjęcia przez rząd decyzji o scedowaniu na PKP Cargo zadania przewozu węgla skarżą się na ograniczony dostęp do portu w Gdańsku. - Wąskim gardłem są porty i ograniczona ich przepustowość, pracujemy nad jej zwiększeniem - przyznaje premier Mateusz Morawiecki.
Już od ubiegłego miesiąca branża przewozowa alarmowała, że dojazdy koleją do Portu Gdańsk są zablokowane. Pociągi towarowe, stoją w kolejce do portu od 3 dni (intermodal) do nawet tygodnia (pozostałe towary). Przyczyną ma być przede wszystkim priorytetowe traktowanie importu węgla do Polski oraz eksportu zbóż. Warto jednak zauważyć, że w przeciwieństwie do Niemiec, gdzie został on oficjalnie wprowadzony, w Polsce decyzję rządu w tej sprawie ogłosiła tylko spółka PKP Cargo. Pisaliśmy o tym tutaj.

Jest koordynator z PLK

Według naszych źródeł, pod koniec sierpnia powołany został koordynator ruchu z ramienia PKP PLK, który ma usprawnić transport na styku sieci kolejowej i bocznic portowych. Logistyczny gigant Maersk rozesłał do swoich klientów informację, że z powodu “decyzji polskiego rządu” przestaje przyjmować nowe zlecenia dla trasy Gdańsk - Sławków koleją. Poleca tu swoje usługi transportu drogowego.

Z niezależnych źródeł otrzymujemy informacje, że problemy generowane są przede wszystkim przez pociągi PKP Cargo zwożące węgiel, które zapełniły tory stacyjne i bocznice, a operator ma mieć wyraźne problemy z szybkim rozrządzeniem i rozładunkiem pociągów. W ten sposób do portu nie mogą się również dostać inni przewoźnicy. Sytuacji na pewno nie poprawia to, że inwestycje w poprawę kolejowego dostępu do polskich portów (które miały zostać zrealizowane w poprzedniej perspektywie unijnej) są opóźnione i wciąż nie mogą się zakończyć. - Zmiany w harmonogramie zakończenia prac w ramach projektów pn. „Poprawa dostępu kolejowego do portu morskiego w Gdyni” oraz „Poprawa infrastruktury kolejowego dostępu do portu Gdańsk” związane są przede wszystkim z przedłużającym się czasem oczekiwania na decyzje administracyjne oraz ujawnieniem w trakcie realizacji robót niezidentyfikowanych wcześniej kolizji z sieciami, obiektami podziemnymi i obcą infrastrukturą - poinformował Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe.

Spółka ta jako jedyna odpowiedziała na pytania dotyczące bieżących problemów w przewozach do portów. - Terminy i godziny obsługi pociągów towarowych na bocznicach i terminalach portowych są niezależne od PKP Polskich Linii Kolejowych. Właściciele bocznic wskazują przewoźnikom i spedytorom z wyprzedzeniem konkretne terminy obsługi, przy czym niewykluczone są zmiany w harmonogramie ze strony zarządcy bocznic. Zmiany te są na bieżąco uwzględniane przez PLK w prowadzeniu ruchu pociągów. Zarządca sieci linii kolejowych reguluje ruch pociągów z towarami do portów w taki sposób, aby zapewnić płynność przewozów dostosowaną do wydolności wszystkich odbiorców portowych i możliwości organizacyjnych przewoźników - odpowiedział Przemysław Zieliński z zespołu prasowego zarządcy infrastruktury.

Premier potwierdza logistyczne problemy

Sytuację niespodziewanie potwierdził za to premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Brańska. Na pytanie, czy nie zabraknie węgla na zimę i w jakiej będzie cenie, odpowiedział, że zakontraktowane jest dziś więcej węgla, niż wyniosło zużycie ostatniej zimy. "Ale to węgiel zakontraktowany do kwietnia" — zaznaczył cytowany przez PAP i dodał, że nie ma problemu z kontraktowaniem węgla, a jego dystrybucją. "Wąskim gardłem są porty i ograniczona ich przepustowość, pracujemy nad jej zwiększeniem. (...) Cały czas dyskutuję z ministrami odpowiedzialnymi za energetykę, za klimat, żeby tego węgla ściągać jak najwięcej, żeby było go więcej niż w ubiegłym roku" — mówił.

Jak zaznaczył, kolejne wąskie gardło to dystrybucja po Polsce. "Dziś mamy 8 tys. składów węgla, które normalnie odbierały ten węgiel z polskich kopalń, lub importowany z Rosji, ale cały ten rynek został zaburzony. Teraz tworzymy go na nowo, poprzez współpracę z importerami jak Węglokoks czy PGE Paliwa budujemy siatkę dystrybutorów. Zachęcamy prywatne firmy do zakupu i dystrybucji tego węgla w portach" — powiedział.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Wojna Rosja - Ukraina
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony