Partnerzy serwisu:

Izba Inżynierów: Kierownik budowy ma prawo wstrzymać prace w przypadku zagrożenia

Elżbieta Pałys 25.03.2020

Izba Inżynierów: Kierownik budowy ma prawo wstrzymać prace w przypadku zagrożenia
fot. pixabay.com/MichaelGaida
Sytuacja epidemiczna niesie za sobą ograniczenia, ale i wiele wątpliwości co do sposobów postępowania także na budowach. Do problemów zgłaszanych przez przedstawicieli branży odniosła się Polska Izba Inżynierów Budownictwa. Izba przypomina o uprawnieniach przysługujących kierownikowi budowy, w tym prawa do wstrzymania robót w przypadku istniejącego zagrożenia.
W obecnej sytuacji zagrożenia epidemicznego wywołanego wirusem SARS-CoV-2, wiodąca rola jeśli chodzi o zalecenia postępowania należy do centralnych organów władzy państwowej, tj. rządu, ministra zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego – przypomina Polska Izba Inżynierów Budownictwa.

Co może kierownik

Te zalecenia dotyczą wszystkich. Niezależnie od tego, cały czas aktualne są, jak przypomina Izba, przepisy powszechnie obowiązujące stanowiące, że za warunki bezpieczeństwa i higieny pracy na budowie odpowiada kierownik budowy, a kontrola wypełniania tych obowiązków należy do Państwowej Inspekcji Pracy.

– Należy jednak pamiętać, że w przypadku, gdy kierownik budowy ma wątpliwości w zakresie postępowania, np. z uwagi na specyfikę miejsca i sposobu wykonywanej pracy lub warunków jej wykonywania, powinien wystąpić do właściwej miejscowo stacji sanitarno-epidemiologicznej o wskazówki postępowania w określonym przypadku – przypomina PIIB. I jednocześnie przypomina: kierownik budowy ma prawo wstrzymać wykonywanie robót budowlanych w przypadku stwierdzenia możliwości powstania zagrożenia. W takim przypadku powinien równocześnie bezzwłoczne zawiadomić o tym właściwy organ.

Taki tryb działania wynika z art. 22 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego.

Bezpieczeństwo przed terminami

Z ważnym apelem do przesłaniem do przedstawicieli branży wystąpił prezes PIIB prof. Zbigniew Kledyński. Jak zauważył, w tej trudnej sytuacji utrzymywana jest aktywność na budowach, co ma niebagatelne znaczenie dla podtrzymywania obrotów gospodarce.

– Wszystko to jednak powinno przebiegać bez niepotrzebnego narażania ludzi, a więc także z myślą o przyszłości, o utrzymaniu rynku pracy i potencjału wykonawczego firm, a nie tylko pod presją bieżących terminów – stwierdził Zbigniew Kledyński. Dodał, że wdrożenie w miejscach pracy zaleceń sanitarnych nie usunie wszystkich zagrożeń.

Uelastycznić kontrakty

Szef PIIB przypomina, że budownictwo wytwarza istotną część PKB i „tarcza antykryzysowa” powinna osłonić także i tę część gospodarki. Ale co ważne, podkreślił: – Chodzi nie tylko o pieniądze, ale i m.in. o uelastycznienie regulacji kontraktowych, o uznanie epidemii za siłę wyższą. Oby nagrodą za trwanie na miejscach pracy nie były kary umowne – skonstatował prof. Zbigniew Kledyński.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony