Partner serwisu

Jarosław Wąsowski: W tunelu pod Ursynowem zastosowaliśmy najbardziej zaawansowane systemy bezpieczeństwa

GR 04.07.2021

Jarosław Wąsowski: W tunelu pod Ursynowem zastosowaliśmy najbardziej zaawansowane systemy bezpieczeństwa
fot. GDDKiA
Dziewięć przejść ewakuacyjnych, wentylacja mająca w razie pożaru zapobiegać przedostawaniu się dymu do sąsiedniej nawy czy agregat zasilający lampy, gdyby zabrakło prądu. O systemach bezpieczeństwa zastosowanych w tunelu pod Ursynowem mówił Jarosław Wąsowski, dyrektor warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych, który wygłosił prelekcję podczas II Forum Obiektów Infrastruktury Mostowej i Tunelowej.
Chodzi o dwunawowy tunel pod Ursynowem, będący częścią południowej obwodnicy Warszawy (łączy ona węzły autostrady A2: od zachodu - węzeł Konotopa, po wschodniej stronie - węzeł Lubelska). Powstał w ciągu trasy S2, przebiega pod linią M1 warszawskiego metra.

Możliwe, że jeszcze w wakacje kierowcy przejadą liczącym 2,3 km długości tunelem. W każdym kierunku będą mieć do dyspozycji trzy pasy ruchu o szerokości 3,5 metra (plus pas awaryjny). – Do momentu oddania tunelu w ciągu południowej obwodnicy Szczecina będzie to najdłuższy tego typu obiekt w Polsce. Tunel w ciągu „zakopianki” jest nieco krótszy od naszego – nie kryje satysfakcji Jarosław Wąsowski, dyrektor warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wąsowski podkreśla, że w tunelu zostały zastosowane najbardziej zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Szczegóły omówił wygłaszając prelekcję w ramach II Forum Obiektów Infrastruktury Mostowej i Tunelowej, organizowanego przez Rynek Infrastruktury. Dyrektor przypomniał, że od tragicznego pożaru w tunelu pod Mont Blanc, do jakiego doszło w marcu 1999 roku (zapaliła się wówczas ciężarówka przewożąca margarynę; zginęło około 40 osób, znaczna część zmarła wskutek uduszenia) w Europie zostały wypracowane nowe standardy. – W tunelu pod Ursynowem zostało zaprojektowanych 9 przejść awaryjnych, rozmieszczonych co 250 metrów. „W środku” mieści się przejazd awaryjny, pozwalający na poruszanie się wozów strażackich między nawami – powiedział Wąsowski.

Ważną rolę w systemie bezpieczeństwa tunelu odegra system wentylacyjny. Na Ursynowie zdecydowano się na zastosowanie wentylacji mechanicznej. – Chcemy w pełni panować nad tym, co dzieje się w tunelu. W normalnych warunkach będzie to „wentylacja bytowa”, która ma dostarczyć świeże powietrze i zapewnić odpowiednią przejrzystość. Gdyby doszło do sytuacji awaryjnej, wentylacja będzie działać przeciwpożarowo – zapowiedział dyrektor i dodał, że poprzez system wentylacyjny zostanie wówczas wytworzone nadciśnienie, aby ewentualne produkty spalania nie przedostawały się do sąsiedniej nawy tunelu.

W systemie bezpieczeństwa ważną rolę odgrywać będzie oświetlenie. W normalnych warunkach zostanie ono podzielone na trzy strefy: wjazdową, przejazdowa i wyjazdową. Natężenie światła będzie dostosowywane automatycznie, aby nie oślepiać kierowców (w środkowej części tunelu lampy będą świecić bardziej intensywnie, bliżej wjazdu i wyjazdu - z mniejszym natężeniem). Tunelowe lampy są znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać. – Co trzecia ma oddzielny obwód zasilania, aby w momencie awarii mogły normalnie funkcjonować. Jeśli wszystkie źródła zawiodą, lampy będą zasilane przez agregat – tłumaczy dyrektor. Dodatkowo, w razie ewentualnego zagrożenia uruchomione zostanie „oświetlenie ewakuacyjne”. Np. w przypadku pożaru lampy „naprowadzą” kierowców do najbliższego wyjścia.

Koszt budowy tunelu wyniósł około 700 mln złotych. Do jego wykonania zużyto 300 tysięcy metrów sześciennych betonu i ponad 30 tysięcy metrów sześciennych stali.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony