Partnerzy serwisu:

KIO zatrzymuje zlecenie S1 z wolnej ręki

Elżbieta Pałys 17.05.2021

KIO zatrzymuje zlecenie S1 z wolnej ręki
fot. Google Maps
Wszystko wskazuje na to, że GDDKiA unieważni wszczęte postępowanie z wolnej ręki dotyczące budowy odcinka drogi ekspresowej S1 od Bierunia do Oświęcimia. Tak nakazała Krajowa Izba Odwoławcza. Chodzi o drogę, którą pierwotnie chcieli budować Chińczycy.
Chodzi o fragment trasy S1 między Bielsko-Białą i Oświęcimiem. Droga na potrzeby rozbudowy pierwotnie została podzielona na trzy odcinki. Dla dwóch z nich, tj. Oświęcim – Dankowice oraz Dankowice – Suchy Potok (Bielsko-Biała) wybrano już wykonawców, z którymi latem ubiegłego roku podpisano umowy. Pierwszy realizuje konsorcjum Porr i Mota Engil, drugi Mirbud z Kobylarnią.

O trzeci fragment – Od Mysłowic do Oświęcimia – ubiegała się chińska firma China State Construction Engineering. Przetarg trwał od października 2019 r. Chińska oferta była najtańsza, ale została wykluczona. Wykonawca odwołał się do KIO, ta wydała wyrok korzystny dla przedsiębiorstwa, ale decyzja Izby została zaskarżona przez inwestora. GDDKiA złożyła skargę do Sądu Okręgowego w Katowicach, który także stanął po stronie wykonawcy.

Ostatecznie, w lutym tego roku przetarg na ten odcinek został unieważniony, a pośrednim powodem miało być zbyt długo trwające postępowanie. Inwestor argumentował, że chodzi zapewnienie funkcjonowania kolejnych dwóch odcinków przyszłej S1, od Oświęcimia do Bielska-Białej, po ukończeniu na nich prac w 2023 r. Zdecydował o podzieleniu (niedoszłego) „chińskiego” odcinka na dwie części i wcześniejszą realizację krótkiego fragmentu S1 z węzłem Bieruń i obwodnicą Bierunia.

Na początku kwietnia GDDKiA poinformowała, że ten krótki odcinek Bieruń – Oświęcim planuje zlecić w trybie z wolnej ręki, a negocjacje w tej sprawie przeprowadzi z wykonawca odcinka sąsiadującego, tj. konsorcjum Porr i Mota Engil.

Za sprawą innego wykonawcy – firmy Strabag – sprawa trafiła jednak do Krajowej Izby Odwoławczej. Jak poinformowała Katarzyna Prowadzisz, rzecznik prasowa KIO, Izba uwzględniła odwołanie i nakazała zamawiającemu unieważnienie czynności wszczęcia postępowania o udzielnie zamówienia na podstawie art. 214 ust. 1 pkt 7 ustawy Pzp.

Przywołany artykuł daje zamawiającemu prawo udzielenia zamówienia z wolnej ręki dotychczasowemu wykonawcy usług lub robót budowalnych w okresie 3 lat od zamówienia podstawowego, zamówienia polegającego na powtórzeniu podobnych usług lub robót budowlanych, jeżeli takie zamówienie było przewidziane w ogłoszeniu o zamówieniu dla zamówienia podstawowego i jest zgodne z jego przedmiotem oraz całkowita wartość tego zamówienia została uwzględniona przy obliczaniu jego wartości.

Odwołujący się wykonawca zarzucił m.in. naruszenie art. 129 ust. 2 Pzp poprzez nieuprawniony wybór niekonkurencyjnego trybu udzielenia zamówienia, a także naruszenie wspomnianego art. 214 ust. 1 pkt 7 Pzp poprzez błędne uznanie, że w przypadku zamówienia dotyczącego drogi Bieruń – Oświęcim zaistniały przesłanki dla zamówienia z wolnej ręki.

Odwołujący wskazał też m.in. na naruszenie zasad zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców.

KIO przyznała rację odwołującemu się wykonawcy. GDDKiA ma prawo zaskarżyć decyzję KIO, niemniej już dziś można stwierdzić, że plan na szybkie wybudowanie odcinka S1, którego nie zdobyli Chińczycy, łapie poślizg.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Polskie drogi w budowie
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony