Partnerzy serwisu:

MI: Nie mamy wpływu na jawność umowy koncesyjnej

Elżbieta Pałys 07.01.2021

MI: Nie mamy wpływu na jawność umowy koncesyjnej
Fot. Google Maps
Sprzeciw w zakresie udostępnienia treści umowy koncesyjnej był zawsze wyrażany przez partnera prywatnego – podkreśla Ministerstwo Infrastruktury. Minister infrastruktury jako strona umowy, był jednak zobowiązany do zachowania jej postanowień w poufności ze względu na zawartą w umowie klauzulę.
Niedawno pisaliśmy, że spółka Stalexport Autostrada Małopolska przekazała do publicznej wiadomości informacje dotyczące niektórych zapisów umowy koncesyjnej. Stało się tak, za zgodą ministra infrastruktury, ze względu na rozmowy biznesowe prowadzone przez spółkę Atlantia – głównego akcjonariusza Stalexport Autostrady SA, od której z kolei zależna jest spółka Stalexport Autostrada Małopolska, koncesjonariusza autostrady A4 między Katowicami a Krakowem.

Włoski udziałowiec Stalexport Autostrady Małopolskiej SA rozważa realizację opcji strategicznych w odniesieniu do tej spółki.

Z ujawnionych zapisów wiadomo m.in. że obecna stawka opłat obowiązująca na koncesyjnym odcinku A4, choć przez kierowców uznawana za wysoką, nie jest maksymalną, na jaka pozwalają zapisy umowy. Jej obecna wysokość to ok. 60 proc. najwyższej możliwej stawki.

Spółka matka koncesjonariusza poinformowała jednocześnie, że zgodnie z umową koncesyjną, Skarb Państwa uczestniczy w zyskach z przedsięwzięcia autostradowego. Strona publiczna nie ma jednak wpływu na wysokość opłat.

– Zmiana stawki opłaty za przejazd autostradą płatną, w tym jej podwyższanie, mieści się w zakresie wyłącznych uprawnień koncesjonariusza – mówi Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury. Dodaje, że zgodnie z umową z 1997 roku opłaty za przejazd stanowią przychód koncesjonariusza i są podstawowym źródłem służącym realizacji wydatków związanych z obsługą autostrady.

Podmiot prywatny samodzielnie ponosi ryzyko popytu na tym odcinku i jednocześnie ma wyłączne prawo do kształtowania wysokości opłat za przejazd w granicach określonych prawem oraz zapisami umowy.

– Minister Infrastruktury oraz GDDKiA nie popierają działań Stalexport Autostrady Małopolskiej SA (SAM), których efektem jest podwyższanie opłat za przejazd, jednakże negatywna opinia ww. podmiotów, wyrażana wielokrotnie, nie stanowi w kontekście zapisów umowy i obowiązujących przepisów podstawy do zablokowania samodzielnej decyzji koncesjonariusza o podniesieniu opłat na tym odcinku autostrady A4 – podkreśla Szymon Huptyś.

Ministerstwo podkreśla jednocześnie, ze nie ma wpływu na jawność zapisów umownych. – Sprzeciw w zakresie udostępnienia treści umowy koncesyjnej był zawsze wyrażany przez partnera prywatnego. Minister Infrastruktury jako strona umowy był zobowiązany do zachowania jej postanowień w poufności, z uwagi na zawartą w umowie klauzulę, jak również przepisy w zakresie ochrony tajemnicy przedsiębiorcy – podkreśla resort. – Tym samym wola Ministra Infrastruktury w zakresie udostępnienia treści postanowień była niewystarczająca z uwagi na wiążące zapisy umowne, jak również zobowiązania wynikające z obowiązującego prawa – wyjaśnia MI.

Umowa koncesyjna dotycząca autostrady A4 Katowice – Kraków została zawarta w 1997 roku. Jest ważna do roku 2027.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony