Partnerzy serwisu:

Mota-Engil: Realizujemy roczne założenia. S7 do Grójca na końcowym etapie

Magdalena Romanowska 24.11.2020

arrow
arrow
Mota-Engil: Realizujemy roczne założenia. S7 do Grójca na końcowym etapie
fot. Mota-Engil
Mota-Engil: Realizujemy roczne założenia. S7 do Grójca na końcowym etapie
Mota-Engil: Realizujemy roczne założenia. S7 do Grójca na końcowym etapie
Mota-Engil: Realizujemy roczne założenia. S7 do Grójca na końcowym etapie
Mota-Engil: Realizujemy roczne założenia. S7 do Grójca na końcowym etapie
– Dzisiaj mamy warunki, by pracować spokojnie i bezpiecznie. Nie identyfikujemy istotnych problemów z dostępem do materiałów czy surowców, nie czujemy także zagrożenia kluczowych terminów związanych z wykonywanymi przez nas inwestycjami – komentuje obecną sytuację firmy Mota-Engil Central Europe prezes zarządu Maciej Michałek. Spółka m. in. jest generalnym wykonawcą odcinka S7 Tarczyn-Grójec, którego budowa jest na końcowym etapie. Z kolei w ubiegły piątek (20 listopada) oddana do ruchu została jedna 6-kilometrowa jezdnia drogi ekspresowej S3 wraz z węzłami Polkowice Południe i Lubin Północ.
– Początek pandemii Covid-19 zbiegł się z początkiem sezonu budowlanego 2020. Była to nieoczekiwana i wymagająca sytuacja. Wiązała się ona z większą absencją pracowników i podwykonawców na przełomie marca i kwietnia oraz z utrudnieniami w zakresie dostaw. Pojawiły się wyzwania, związane z zapewnieniem odpowiednich środków bezpieczeństwa sanitarnego i wdrożeniem nowych procedur. Nie wpłynęło to jednak w istotny sposób na prowadzenie robót na budowach Mota-Engil. Realizowaliśmy prace na wszystkich naszych kontraktach, dbając zarówno o zachowanie ciągłości produkcji, jak i zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim naszym pracownikom – mówi Rynkowi Infrastruktury Maciej Michałek, prezes zarządu Mota-Engil Central Europe.

Jak podkreśla szef firmy odpowiedzialnej między innymi za prace na 13-kilometrowym odcinku S7 Szczepanowice – Widoma, sytuacja spółki i prowadzonych przez nią inwestycji była i nadal jest stabilna. Prezes zarządu dodaje, że jesienny wzrost zachorowań nie dotknął firmy Mota-Engil do tej pory szczególnie mocno w porównaniu z innymi firmami.

– Wiele procedur na budowach już zostało wdrożonych wcześniej, nie ma obecnie problemów z dostępnością środków dezynfekujących czy ochronnych, a pracownicy w biurach efektywnie pracują zarówno zdalnie, jak i stacjonarnie, rotując się w zespołach. Oczywiście, również i u nas pojawiają się zachorowania. Są to jednak pojedyncze przypadki, a wdrożone przez nas środki bezpieczeństwa powodują, że z pracy nie są wyłączane całe zespoły. Do tej pory nie obserwujemy zatem problemów związanych z brakiem dostępności kadr własnych czy też u naszych podwykonawców – komentuje Maciej Michałek.

Zaawansowanie prac


W tej chwili Mota-Engil Central Europe jest odpowiedzialna za kilka dużych kontraktów, między innymi odcinki drogi ekspresowej S7 czy S17 obwodnica Tomaszowa Lubelskiego. Na końcowym etapie jest 8-kilometrowy odcinek S7 Tarczyn – Grójec. Na odcinku została już ułożona nawierzchnia betonowa. Wykonywane są roboty wykończeniowe oraz branżowe.

Jak informuje spółka, mocno zaawansowane są także prace na 13-kilometrowym odcinku S7 Szczepanowice-Widoma: roboty drogowe w ok. 65 proc., a roboty mostowe w 72 proc. Najdłuższym obiektem inżynieryjnym odcinka będzie prawie 700-metrowa estakada w Szczepanowicach, która umożliwi przejazd nad linią kolejową, drogami powiatowymi i rzeką Szreniawą.

Na etapie projektowania jest odcinek S1 Dankowice – Oświęcim. Uzgadniane są poszczególne tomy Projektu Budowlanego, sporządzono opinie geotechniczną, program badań geotechnicznych i projekt robót geologicznych. Trwają prace nad mapą do celów projektowych na terenach cywilnych i kolejowych, nad uzgodnieniem linii rozgraniczających, a także nad kwestiami przyrodniczymi.

Na trasie S3 Kaźmierzów-Lubin Mota-Engil Central Europe wykonuje prace na wszystkich frontach robót. Jak podaje prezes zarządu, kontrakt ten jest specyficzny, a jego specyfika wynika z kontynuacji prac po poprzednim wykonawcy. W piątek 20 listopada, w godzinach popołudniowych, została oddana do ruchu jedna 6-kilometrowa jezdnia drogi ekspresowej S3 wraz z węzłami Polkowice Południe i Lubin Północ. Ruch będzie odbywał się po jezdni prawej w obu kierunkach.

Kluczowy inwestor zachowuje ciągłość przetargów

– Dzisiaj mamy warunki, by pracować spokojnie i bezpiecznie. Nie identyfikujemy istotnych problemów z dostępem do materiałów czy surowców, nie czujemy także zagrożenia kluczowych terminów związanych z wykonywanymi przez nas inwestycjami. Realizujemy zatem przyjęte na ten rok założenia zarówno zwiększenia wielkości produkcji do ok. 1,2 mld zł, kontynuacji poprawy wyników finansowych oraz selektywnego budowania portfela zamówień na kolejne lata. Sytuacja jest jednak dynamiczna, dlatego intensywne prace trwają na wszystkich naszych kontraktach infrastrukturalnych: S7 Tarczyn – Grójec (odc.C), S7 Szczepanowice – Widoma, S17 Obwodnica Tomaszowa Lubelskiego, S19 Janów Lubelski, S19 Niedrzwica Duża – Kraśnik, S3 Lubin Północ – Polkowice (dokończenie po poprzednim wykonawcy), S61 Łomża oraz budowa obwodnicy Niemodlina w ciągu DK-46. Trwają także prace projektowe na odcinku S1 Dankowice – Oświęcim, który realizujemy w konsorcjum z firmą Porr oraz czekamy na termin podpisania umowy na zaprojektowanie i wybudowanie S19 Białystok – Ploski – informuje prezes zarządu Mota-Engil.

Prezes Maciej Michałek podkreśla jednak, że pandemia ma i będzie miała negatywne skutki dla budownictwa. Jego zdaniem obecnie są one najbardziej widoczne w obszarze przetargowym.

– Na początku pandemii obserwowaliśmy zmniejszoną aktywność inwestycyjną klientów prywatnych w obszarze kubaturowym. Ta aktywność obecnie wzrosła, ale z jednoczesnym oczekiwaniem na znaczną obniżkę oferowanych cen, przez co ceny które obecnie składają oferenci są znacząco niskie i mogą w przyszłości stanowić ryzyko dla tych wykonawców, którzy zdecydują się na taką strategię. W tym trudnym okresie dla gospodarki, inwestycje infrastrukturalne i przetargi ogłaszane przez publicznych zamawiających pozostają kluczowe. Tutaj obserwujemy ciągłość przetargów u największego naszego klienta, GDDKiA. Problemem będzie natomiast wyhamowanie inwestycji samorządowych – ocenia Maciej Michałek.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport