Partnerzy serwisu:

NIK: system nadzoru nad ruchem nie działa. Porażka GITD

Magdalena Romanowska 13.09.2019

NIK: system nadzoru nad ruchem nie działa. Porażka GITD
fot. canard.gitd.gov.pl
Odcinkowe pomiary prędkości miały być receptą na przytłaczającą liczbę wypadków i poczucie bezkarności wśród kierowców. Po prześledzeniu działania projektu GITD w latach 2015-2018 Najwyższa Izba Kontroli prezentuje mało pocieszające wyniki: opp nie działa nawet w stopniu zadowalającym.
Polska od lat zajmuje niechlubne, wysokie miejsce w rankingu krajów UE o wysokiej liczbie ofiar śmiertelnych w wypadkach samochodowych. Choć od roku 2010 statystyczna liczba zabitych malała, to w stosunku do innych państw członkowskich zajmowaliśmy coraz wyższą pozycję. W 2016 roku byliśmy już na 25 miejscu – 80 ofiar śmiertelnych przy średniej w UE na poziomie 50. Sytuacja w latach nie uległa poprawie.

Taki stan rzeczy wymagał zdecydowanych działań. Główny Inspektorat Transportu Drogowego wdrożył projekt „Budowa systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym” zakładający zamontowanie w poszczególnych punktach fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości. Wartość projektu wyniosła 183,3 mln złotych, z czego 155,8 mln złotych z budżetu UE. GITD pozostaje jedynym organem monitorującym działanie opp, co skłoniło Najwyższą Izbę Kontroli do przeprowadzenia analizy wyników teko przedsięwzięcia.

Niespełnione wymagania

− Odcinkowy pomiar prędkości nie mógł znacząco wpłynąć na ogólnokrajową poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, czyli znaczne zmniejszenie liczby i skutków wypadków drogowych, a w szczególności liczby ofiar śmiertelnych. Przede wszystkim ze względu na niewielki zakres oddziaływania – mówi rzeczniczka prasowa NIK Ksenia Maćczak. Kontrola działania opp w latach 2015-2018 wykazała, że instytucja odpowiedzialna popełniła błędy już na etapie planowania. Nadzorem 29 odcinkowych pomiarów prędkości objęto jedynie 77 km dróg krajowych z 290 km planowanych, co stanowiło niespełna 1% dróg nadzorowanych przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Tym samym średnia długość odcinkowych pomiarów prędkości wynosiła zaledwie 2,7 km zamiast planowanych 10 km. Tylko 18 (62,1%) urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości usytuowano na odcinkach dróg charakteryzujących się wysoką wypadkowością i jej skutkami. Takich warunków nie spełniało osiem lokalizacji, a urządzenia do obsługi trzech kolejnych niecelowo zlokalizowano w bliskiej odległości.
Efekty osiągane przez opp należało ująć w odpowiedni kontekst.

Ponad 26,3 mln niezapłacone


Uruchomienie odcinkowych pomiarów prędkości wpłynęło dyscyplinująco, choć w różnym stopniu, na kierujących pojazdami. Ponad 70% z nich poruszało się na 27 (93,1%) odcinkach z dozwoloną prędkością. Na fragmentach dróg objętych nadzorem tych urządzeń zmniejszyła się też w stosunku do lat 2012–2014 ogólna liczba wypadków drogowych, ofiar śmiertelnych i rannych. Rezultaty te uzyskano jednak głównie na 10 odcinkach dróg charakteryzujących się stosunkowo wysoką wypadkowością przed rozpoczęciem realizacji projektu.
Największy problem pojawiał się w kwestii realnego karania wykroczeń. Działania podejmowane przez GITD w kierunku ukarania sprawców finalizowały się z powodu braków kadrowych. Przez luki w zespołach pracowniczych przedawniło się 115 tysięcy z 204 tysięcy wszystkich wykroczeń zarejestrowanych w latach 2015-2017. Łączna wartość przedawnionych kar wynosiła 26,3 mln złotych.

Z tego samego powodu urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości programowano na rejestrację wykroczeń powyżej założonego progu − 10 km/h powyżej prędkości dopuszczalnej. Szacunkowo piętnastokrotnie zmniejszało to liczbę procedowanych spraw i uniemożliwiło nałożenie 410,2 mln zł kar. Zmniejszało to poczucie nieuchronności kary oraz negatywnie wpływało na zakładaną w projekcie redukcję liczby naruszeń w ruchu drogowym.
Funkcjonowanie opp, w przeliczeniu na oszacowane koszty jednego wypadku oraz koszty ofiar śmiertelnych, przyniosło szacunkowy efekt korzyści społecznych w wysokości 120 mln zł, który ponad 12-krotnie przewyższył koszty zakupu i utrzymania tych urządzeń.

Skuteczny system nie istnieje

Po podsumowaniu wyników postępowania NIK stwierdziła, że system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym nie istnieje i istniał nie będzie bez wprowadzenia koniecznych zmian. Wobec tego NIK zwróciła się do Ministra Infrastruktury o wydanie przepisów wykonawczych dotyczących warunków lokalizacji stacjonarnych urządzeń rejestrujących, sposobu ich oznakowania oraz dokonywania pomiarów, podjęcie działań umożliwiających objęcie nadzorem urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości dłuższych odcinków dróg, w tym celu wprowadzając na przykład możliwość karania za przekroczenie średniej prędkości obowiązującej na danym odcinku drogi, podjęcie działań w celu uzupełnienia zasobów kadrowych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Od samego GITD oczekuję się zaś współpracę z zarządcami dróg oraz Policją, wyeliminowanie przedawnień w sprawach dotyczących wykroczeń ujawnionych w ramach systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, zaniechanie ustalania progów wyzwolenia (uruchomienia) urządzeń rejestrujących ponad dopuszczalną prędkość.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony