Partner serwisu

Nowak (ZUE): Kolej bez waloryzacji i nowych zleceń to destabilizacja rynku

Łukasz Malinowski 12.09.2022

Nowak (ZUE): Kolej bez waloryzacji i nowych zleceń to destabilizacja rynku
fot. ZUE
– Właściwa waloryzacja kontraktów jest niezbędna. Na rynku kolejowym to jest szczególnie ważne, bo należy wziąć pod uwagę również to, że od roku praktycznie nie rozstrzyga się żadnych znaczących przetargów, co potęguje ryzyka finansowe wykonawców i producentów – mówi o sytuacji w branży budowlanej Wiesław Nowak, prezesem zarządu ZUE S.A.
Łukasz Malinowski, Rynek Infrastruktury: Jak oceniają państwo obecną sytuację w sektorze budowlanym – zwłaszcza w zakresie inwestycji drogowych i kolejowych? Czy zróżnicowane podejście ustawodawcy do tych branż jest uzasadnione?

Wiesław Nowak, prezes zarządu ZUE SA: Dzisiaj rynek drogowy, to rynek, na którym na bieżąco rozstrzygano nowe przetargi i podniesiono limit waloryzacyjny do 10% również we wcześniej podpisanych kontraktach. Tymczasem na rynku kolejowym nadal brak jest rozstrzygnięć nowych, znaczących postępowań przetargowych i nie podniesiono limitu waloryzacyjnego lub brakuje klauzul waloryzacyjnych w już realizowanych kontraktach. Na dzień dzisiejszy sytuacja wykonawców, a w konsekwencji i producentów kolejowych, którzy z jednej strony nie mogą liczyć na rozsądną waloryzację realizowanych już kontraktów, a z drugiej na nowe zlecenia, jest co najmniej trudna.

Inwestycje drogowe i kolejowe mają największy udział w tzw. budownictwie inżynieryjnym. Potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa i równego traktowania w zakresie finansowania umów przez zamawiających publicznych w obu sektorach. Mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, która wynikła z inflacji i wojny. W konsekwencji mamy skokowy wzrost kosztów i ciągle rosnącą inflację, które najpewniej zostaną jeszcze spotęgowane ogromnym wzrostem cen energii. Tej sytuacji nie mogli przewidzieć ani Wykonawcy, ani Zamawiający. Strony nie mogą się za to winić, ale sytuacja ta wymaga odpowiednich reakcji i dostosowania treści umów do realiów. Potwierdzają to zarówno UZP, jak i Prokuratoria Generalna w swoich opiniach.

Wprowadzenie nowych zasad waloryzacji już realizowanych kontraktów drogowych – zwiększenie limitu waloryzacyjnego do 10% – uważamy za dobre, choć nie idealne, posunięcie. Poprawia ono sytuację kontraktową wykonawców drogowych i daje poczucie bezpieczeństwa w zakresie finansowania umów.

Nie rozumiemy jednak, dlaczego nie ma podobnego podejścia w stosunku do umów kolejowych.

Czy zatem analogiczne do drogowych rozwiązania powinny zostać wprowadzone na kolei?

Uważam, że nie ma żadnych podstaw, aby inaczej traktować kontrakty drogowe, niż umowy zawierane w obszarze kolejowym. Wykonawcy w obydwu sektorach pracują dla tego samego zamawiającego, którym jest państwo polskie, reprezentowane odpowiednio przez GDDKiA i PKP PLK.

Nie rozumiemy różnego podejścia, zwłaszcza, że wprowadzenie formuły waloryzacyjnej 10% nie oznacza automatycznego zwiększenia wartości kontraktów o tę kwotę. To tylko limit, który zostanie wykorzystany dopiero po zaistnieniu określonych warunków. Bezwzględnie należy wprowadzić identyczne zasady, zwłaszcza, że generalni wykonawcy, chcąc realizować kontrakty w nowej rzeczywistości, musieli wielu dostawcom i podwykonawcom zwaloryzować wartość zawartych umów, mimo braku środków na to od Zamawiającego.

Jak obecnie wyglądają rozmowy z PKP PLK i Ministerstwem Infrastruktury? Czy widać chęć porozumienia z wykonawcami w zakresie waloryzacje?


W dniu 25 sierpnia 2022 r. odbyło się spotkanie przedstawicieli branży kolejowej z ministrem Bittelem i zarządem PKP PLK m.in. w temacie wprowadzenia identycznych zasad waloryzacji kontraktów kolejowych, jak na kontraktach drogowych. Niestety nie usłyszeliśmy pozytywnych i wiążących informacji w tej sprawie, ale też minister nie wykluczył możliwości wprowadzenia zmian waloryzacyjnych po uzyskaniu środków finansowych. Kolejne spotkanie w tej sprawie ma się odbyć we wrześniu. Należy jednak pamiętać, że w aktualnej sytuacji gospodarczej „czas to pieniądz”, a przesuwanie waloryzacji w czasie działa na niekorzyść wykonawców i destabilizuje rynek.

Jakie mogą być konsekwencje braku waloryzacji kontraktów kolejowych?

Brak waloryzacji kontraktów może mieć bardzo negatywne konsekwencje dla wielu firm działających w naszej branży. Szczególnie dotkliwe może być to dla tych przedsiębiorstw, które podpisywały umowy w latach 2020-2021 lub wcześniejszych, a dopiero teraz realizują roboty budowlane. Od tego czasu koszty materiałów i wykonawstwa znacznie wzrosły. Z tego względu mogą pojawić się w danej firmie istotne straty przy realizowaniu konkretnych kontraktów, które czasem nawet mogą zagrozić bezpieczeństwu dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Dlatego właściwa waloryzacja kontraktów jest niezbędna. Na rynku kolejowym to jest szczególnie ważne, bo należy wziąć pod uwagę również to, że od roku praktycznie nie rozstrzyga się żadnych znaczących przetargów i na brak waloryzacji nakłada się brak nowych zleceń, co potęguje ryzyka finansowe wykonawców i producentów.

Brak waloryzacji na kolei to jednak nie jedyny problem. Za nami okres ogromnych zmian cen materiałów.

Z największymi skokowymi zmianami cen materiałów mieliśmy do czynienia tuż po wybuchu wojny w Ukrainie. Dzisiaj większość cen strategicznych materiałów na rynku kolejowym się ustabilizowała i w niektórych asortymentach spadła poniżej poziomu z lutego br. Nie oznacza to jednak, że ceny zeszły do poziomu sprzed wojny. Są znacząco wyższe, ale na ten moment stabilne. Trudno jednoznacznie przewidzieć, czy ten poziom się utrzyma przez dłuższy czas. W mojej opinii nie. Inflacja z miesiąca na miesiąc niestety rośnie, złoty jest słaby, a przed nami ogromne podwyżki cen energii. Wszystko to z pewnością wpłynie negatywnie na poziom cen materiałów.

Szans na obniżenie cen nie widać, inflacja coraz wyższa, a do tego nie ma środków z KPO, a liczba ogłaszanych przetargów pozostaje niewielka.

Na rynku infrastrukturalnym, a zwłaszcza kolejowym, jest to bardzo poważny problem, co widać od dłuższego czasu chociażby po ilości ogłaszanych i rozstrzyganych przetargów. Brak tych pieniędzy dotyka też inwestycje samorządów, które nie rozpoczną wielu planowanych zadań bez otrzymania tych środków.

Problem z waloryzacją dotyczy nie tylko kolei, ale i inwestycji samorządowych – czy tutaj można liczyć na pozytywne zmiany?

Sytuacja na inwestycjach samorządowych jest bardziej skomplikowana niż na inwestycjach kolejowych i drogowych. Większość umów z wykonawcami nie zawiera zapisów waloryzacyjnych, co powoduje, że ewentualny sposób waloryzacji trzeba negocjować z każdym z Zamawiających indywidualnie. Dobrze, że UZP i Prokuratoria Generalna zajęły stanowiska w sprawie waloryzacji, gdyż z pewnością są one pomocne dla obu stron w rozmowach o waloryzacji. Musze przyznać, że mimo braku formuł waloryzacyjnych większość zamawiających nie unika rozmów o nadzwyczajnej zmianie kosztów. Zrozumienie, że jest to problem obydwu stron umowy jest duże.

Czy obecnie brakuje państwu pracowników albo odczuwacie znaczące trudności ze znalezieniem nowych?

Nie odczuwamy znaczących braków w tym zakresie. Jesteśmy sprawdzonym na rynku pracodawcą, co sprawia, że przyciągamy dobrych w swoim fachu specjalistów. Warto przy tym zaznaczyć, że w przeciwieństwie do wielu innych podmiotów z branży, nie zanotowaliśmy dużych zmian w wyniku trwającej wojny w Ukrainie. Na realizowanych przez nas kontraktach wystąpiły jedynie nieliczne absencje pracowników związane z ich wyjazdem do Ukrainy. Liczba pracowników z Ukrainy nie przekraczała 4% stanu zatrudnienia w dniu wybuchu wojny, a jedynie ok. 35% z nich zostało zmobilizowanych i wróciło do swojej ojczyzny.
Podsumowując, mamy w ZUE stabilną sytuację w obszarze zatrudnienia.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony