Partnerzy serwisu:

Nowe Pzp. Rewolucji nie będzie, ale praktyka zamówień powinna się zmienić

Elżbieta Pałys 27.06.2019

Nowe Pzp. Rewolucji nie będzie, ale praktyka zamówień powinna się zmienić
fot. ShutterStock
Na obecnym etapie prac nad projektem nowej ustawy o zamówieniach publicznych niedosyt mogą pozostawiać proponowane regulacje w zakresie waloryzacji. Wątpliwości może też budzić pomysł powierzenia Prezesowi Sądu Polubownego przy Prokuratorii Generalnej RP roli gospodarza w pozasądowym rozwiązywaniu sporów – na między innymi takie aspekty związane z projektem nowego prawa zamówień publicznych zwracają uwagę Anna Flaga-Martynek i Marta Midloch zarządzające praktyką projektów infrastrukturalnych w kancelarii WKB Wierciński Kwieciński Baehr.
Elżbieta Pałys, RynekInfrastruktury.pl: Czy przygotowywana nowa ustawa o zamówieniach publicznych to będzie rewolucja w tym obszarze czy tylko uporządkowanie tego, z czym mamy do czynienia obecnie?

Anna Flaga-Martynek, radca prawny, partner w kancelarii WKB Wierciński Kwieciński Baehr:
Zgodnie z deklaracjami projektodawców, nowa ustawa ma nie tylko uporządkować obecnie obowiązujące zasady, ale ma również stanowić odpowiedź na najpoważniejsze bolączki polskiego systemu zamówień publicznych. Jej przyjęcie w projektowanym kształcie istotnie wpłynie na praktykę realizacji publicznych inwestycji infrastrukturalnych, choć „rewolucja” to chyba zbyt duże słowo.

Marta Midloch radca prawny, partner w kancelarii WKB Wierciński Kwieciński Baehr:
Na obecnym etapie jest jeszcze zbyt wcześnie, by oceniać konkretne propozycje, ponieważ – jak przyznają sami projektodawcy – prace nad ostatecznym kształtem jeszcze trwają. Natomiast już teraz można dostrzec kierunek zmian, który należy ocenić pozytywnie.

Wyraźnie dostrzegalna jest tendencja projektodawców do opracowywania rozwiązań ograniczających formalizm, a wzmacniających zasadę efektywności ekonomicznej zamówień publicznych. Dla przykładu można wymienić chociażby zobowiązanie zamawiających do kompleksowego analizowania swoich potrzeb w odniesieniu do uwarunkowań przed wszczęciem postępowania, czy próbę wzmocnienia regulacji pozasądowego rozwiązywania sporów.

Symptomatyczne jest również uszczegółowienie przepisów regulujących stosowanie klauzul waloryzacyjnych – bo chociaż w tym zakresie projekt wykazuje pewne istotne niedostatki, to jednak samo podjęcie problematyki waloryzacji potwierdza, że prawodawcy zależy na rozwiązaniu najpoważniejszych problemów, jakie dotykają rynek infrastruktury.

Które z proponowanych zmian mogą mieć największy wpływ na funkcjonowanie rynku infrastrukturalnego?

AF-M: Na obecnym etapie trudno kategorycznie dokonać prognozy w tym zakresie. Niewątpliwie wymienione powyżej projektowane regulacje dotyczące waloryzacji oraz rozwiązywania sporów (w tym tzw. postępowanie koncyliacyjne) będą bardzo ważne dla wszystkich uczestników rynku.

Z pewnością bardzo duże znaczenie może mieć postępowanie koncyliacyjne – to istotne novum w systemie zamówień publicznych, a jednocześnie dotychczasowe propozycje są bardzo żywo dyskutowane.

Liczne są głosy, że niezależnie od słusznego, generalnego kierunku, obecna propozycja może ograniczyć prawo wykonawców do korzystania ze środków ochrony prawnej. Należy jednak podkreślić, że z pewnością będzie ona jeszcze podlegała modyfikacjom, dlatego warto zachęcić do zgłaszania swoich postulatów w tym zakresie wszystkich uczestników rynku.

A czy są takie istotne dla branży budowlanej sprawy, których projektowana ustawa nie uwzględnia?


MM: Jest w pewnym sensie rzeczą normalną, że nie wszystkie postulaty rynku zostaną uwzględnione. Biorąc jednak pod uwagę, jak aktualnym i doniosłym praktycznie wyzwaniem jest uporządkowanie zasad waloryzacji kontraktów wydaje się, że w tym zakresie efekt prac projektodawców pozostawia pewien niedosyt.

Mamy jednak nadzieję, że na dalszych etapach procesu legislacyjnego uda się jeszcze wypracować pewne bardziej szczegółowe, a zarazem elastyczne rozwiązania w zakresie waloryzacji, które z jednej strony zabezpieczą interesy wykonawców realizujących kontrakty infrastrukturalne, a jednocześnie zagwarantują bezpieczeństwo prawne inwestorów.

AF-M: Z naszego doświadczenia wynika, że bardzo często problemem wcale nie jest zła wola stron kontraktu. Nasza praktyka potwierdza, że najczęściej zarówno zamawiającemu, jak i wykonawcy zależy na efektywnej realizacji przedsięwzięcia i kompromisowym rozwiązaniu problemów. Dlatego tak ważne jest stworzenie im bardziej precyzyjnego i bezpiecznego modelu ich rozwiązywania, niż ten obowiązujący obecnie.

Po jakim czasie będzie widać wpływ nowej ustawy na praktykę zamówień publicznych?

AF-M: Jeśli chodzi o etap postępowania o udzielenie zamówienia, to w zasadzie można przyjąć, że odczuwalne zmiany nastąpią w krótkim okresie po wejściu w życie nowej ustawy. Natomiast ze względu na projektowane przepisy przejściowe należy oczekiwać, że zmiany dotyczące etapu realizacji umowy zaczną oddziaływać na rynek nieco później.

Czy już na tym etapie widać rozwiązania, które idą w kierunku innym niż oczekiwany i mogą rodzić problemy w przyszłości?

MM: Jak pokazały w zasadzie wszystkie dotychczasowe reformy prawa zamówień publicznych, o skutkach poszczególnych zmian decyduje praktyka.

Zdarzało się, że rozwiązania, które budziły poważne zastrzeżenia na etapie procesu prawodawczego okazywały się nieszkodliwe, lub nawet korzystne. Niestety bywało również tak, że zmiany niepozorne lub postrzegane jako rozsądne, wywoływały zupełnie niespodziewane i niepotrzebne problemy.

Skoro jednak jako istotną zmianę wskazano propozycję wprowadzenia nowej procedury pozasądowego rozwiązywania sporów, jako szczególnie kontrowersyjne można już teraz ocenić pomysł powierzenia roli gospodarza takiej procedury Prezesowi Sądu Polubownego przy Prokuratorii Generalnej RP.

AF-M:
Należy jednak zastrzec, że zapewne również w tym zakresie projekt będzie jeszcze zmieniany. Dlatego na koniec warto raz jeszcze zachęcić przedsiębiorców, izby gospodarcze, inwestorów, ale także ich doradców prawnych, do zaangażowania się w prace nad ostatecznym kształtem nowej ustawy.

Doświadczenie kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr potwierdza, że bardzo często takie wspólne zaangażowanie i wsparcie projektodawców przynosi bardzo pozytywne efekty, a nie ulega wątpliwości, że efektem najbardziej pożądanym przez wszystkich uczestników rynku jest wypracowanie rozwiązań prawnych umożliwiających optymalizację procesów budowlanych.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony