Partnerzy serwisu:

Osobowe bez szlabanów, ciężarowe z waloryzacją. Jak zmieni się system poboru opłat

Elżbieta Pałys 06.11.2020

Osobowe bez szlabanów, ciężarowe z waloryzacją. Jak zmieni się system poboru opłat
Fot. Google Maps
Bez zatrzymywania przed bramkami na państwowych autostradach samochody osobowe przejadą w grudniu 2021 roku. Chętni będą mogli skorzystać z nowych rozwiązań wcześniej. W planach jest także waloryzacja stawek opłat dla pojazdów powyżej 3,5 tony.
Lada dzień do konsultacji trafi projekt nowelizacji ustawy o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym. To przepisy, które mają m.in. zlikwidować bramki na państwowych autostradach.

Bez szlabanów

– Odchodzimy od dotychczasowego modelu opłat ze względu na przestarzałą infrastrukturę i koszty związane z utrzymaniem manualnego poboru opłat – mówi Przemysław Koch, pełnomocnik ministra finansów ds.. informatyzacji. Podkreśla jednak, że przede wszystkim chodzi o wygodę użytkowników. – Idziemy w kierunku możliwości jakie daje system e-toll – stwierdza. Ten system ma być wykorzystywany do poboru opłat zarówno od pojazdów ciężkich, jak i lekkich.

W nowym, bezbramkowym systemie dla użytkowników autostrad będących w zarządzie GDDKiA, tj. A2 Konin – Stryków i A4 Wrocław – Sośnica mają być dostępne dwie metody wnoszenia opłat.

Pierwsza jest taka sama jaka planowana jest dla pojazdów ciężkich, tj. oparta na geolokalizacji. Dla chętnych, którzy udostępnią swoje dane będzie ona dostępna już w I kwartale 2021 roku.

Druga forma płatności za przejazd autostradą to zakup biletu elektronicznego – w taki sposób będziemy płacić od 1 grudnia 2021 roku. Wtedy też całkowicie znikną bramki z państwowych autostrad. Zakończy się jednocześnie umowa z obecnym operatorem manualnego systemu poboru opłat.

Możliwe zatrzymanie pojazdu z zagranicy

Do kontrolowania wnoszenia opłat przez zobowiązanych do tego kierowców będą uprawnieni funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej, Policji, Straży Granicznej oraz inspektorzy transportu drogowego. Szczelność systemu będzie też weryfikowana na podstawie obrazu z kamer zamontowanych na wjeździe i wyjeździe z płatnych odcinków.

W projekcie przepisów zaproponowano także rozwiązanie pozwalające na skuteczne egzekwowanie opłat i kar za ich brak od użytkowników z zagranicy - mowa  krajach, z którymi Polska nie ma umowy o współpracy w zakresie dochodzenia tego typu roszczeń i których egzekucja nie jest możliwa na podstawie prawa międzynarodowego. Przewidziano tu możliwość zatrzymania pojazdu, którego właściciel ma siedzibę poza Polską, do czasu uregulowania należnej opłaty dodatkowej.

Jeden system na wszystkich autostradach? 

Nowy system ma być tańszy niż ten, który jest stosowany obecnie. Ma kosztować ok. 9 mln zł za rok, podczas gdy obecnie utrzymanie manualnego sytemu to koszt przekraczający 50 mln zł rocznie. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów podkreślają jednak, że celem zmiany jest nie tyle chęć oszczędności, co wygoda użytkownika.

– Długofalowo dążymy od jednolitego poboru opłat na wszystkich autostradach – mówi Maciej Górski z Departamentu Informatyzacji MF. Chodzi o odcinki zarządzane przez prywatnych operatorów. Zaznacza jednak, że musi się to odbyć na zasadzie dobrowolności, tj. na wniosek koncesjonariusza i za jego zgodą.

Ponieważ nie będzie możliwości przekazania systemu funkcjonującego w ramach KAS prywatnemu operatorowi, będzie się to musiało odbyć poprzez przejęcie pobierania opłat przez KAS na prywatnych odcinkach. To z kolei będzie wymagało wyceny tej usługi i zmiany umów z koncesjonariuszami. Można się domyślić, że ewentualne wdrożenie tego będzie łatwiejsze do zrealizowania na tych odcinkach, gdzie obowiązuje tzw. opłata za dostępność, tj. na A1 od Torunia do Gdańska oraz na A2 od Nowego Tomyśla do Świecka. Wpływy od kierowców nie stanowią tam przychodu koncesjonariusza – trafiają do publicznej kasy, a spółka zarządzająca autostradą otrzymuje wynagrodzenie od państwa.

Waloryzacja dla ciężarówek 

W projekcie przepisów, któremu ostateczny kształt zostanie nadany po konsultacjach, przewidziano m.in. zmianę dotyczącą stawek opłat dla pojazdów powyżej 3,5 t. Ma ona być waloryzowana o wskaźnik inflacji.

Jak tłumaczy Ministerstwo Finansów, wysokość opłat nie była zmieniana od 2011 r., chodzi więc o ich utrzymanie na realnym poziomie. Po raz pierwszy waloryzacja ma być zastosowana od 2022 roku i będzie dotyczyła tylko pojazdów ciężarowych. Przedstawiciele MF podkreślają, że to m.in. wynik tego, że pojazdy ciężkie w większym stopniu przyczyniają się do zużywania infrastruktury drogowej.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony