Partner serwisu

Polskie firmy odegrają kluczową rolę w odbudowie Ukrainy?

Redakcja 10.03.2022

Polskie firmy odegrają kluczową rolę w odbudowie Ukrainy?
fot. Pixabay
– Inwazja Rosji na Ukrainę przyniosła kolejny – po pandemicznym i energetycznym – kryzys, z którym muszą się mierzyć polscy przedsiębiorcy. Pamiętajmy jednak, że nasze firmy cechuje niespotykana w Europie elastyczność i umiejętność odnajdywania się w nowej rzeczywistości, z których mogą skorzystać nasi ukraińscy przyjaciele – przekonuje Marek Dietl. Prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie jest gościem konferencji „Szanse i zagrożenia w 2022 roku dla rozwoju polskiego biznesu”.
Konferencja, organizowana w gmachu Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu, pierwotnie miała koncentrować się na wyzwaniach, z którymi – według prognoz – w najbliższych miesiącach będzie musiała mierzyć się polska gospodarka w kontekście rosnącej inflacji i galopujących cen surowców energetycznych. Inwazja Rosji na Ukrainę uczyniła jednak dotychczasowe prognozy nieaktualnymi, stwarzając największe od wielu lat zagrożenie dla globalnego pokoju i bezpieczeństwa. Do trwającego konfliktu nawiązano już podczas, otwarcia wystawy z okazji 30-lecia GPW, która w najbliższych tygodniach prezentowana będzie przed gmachem nowosądeckiej uczelni.

– Sukces warszawskiej giełdy, która w ciągu trzech dekad zyskała pozycję niekwestionowanego lidera w Europie Środowo-Wschodniej, był możliwy do osiągnięcia m.in. dzięki stabilności tej części kontynentu. Agresja rosyjska gwałtownie przerwała tę korzystną koniunkturę – powiedział Marek Dietl, prezes GPW. – Zdajemy obecnie najpoważniejszy egzamin z dojrzałości i odpowiedzialności – zarówno jako społeczeństwo, jak i rynek kapitałowy, na który oglądają się wszystkie giełdy regionu – podkreślił.

W podobnym tonie wypowiadali się wszyscy eksperci — przedsiębiorcy, dyplomaci, ekonomiści — biorący udział w konferencji. Jak zauważyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, członek zarządu think thanku Strategie2050 i była Ambasador RP w Federacji Rosyjskiej, podważanie bezpieczeństwa i suwerenności krajów Europy Środkowo-Wschodniej, niezależnie od wyniku trwającego na Ukrainie konfliktu, na wiele lat określi stosunek Moskwy do państw byłego bloku komunistycznego.

– Jesteśmy obecnie w najgorszym geopolitycznym momencie, jeśli nie od końca II wojny światowej, to z pewnością w historii III RP. Szantaż militarny stał się integralną częścią rosyjskiej doktryny i musimy nauczyć się funkcjonować w tych nowych realiach – zauważyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. – Przy tej okazji definiuje się na nowo rola świata zachodniego, do którego Polska szczęśliwie należy. To od skuteczności bezprecedensowych sankcji nałożonych przez UE zależy obecnie wiarygodność i spójność Wspólnoty – zaznaczyła.

W opinii Jarosława Fuchsa, wiceprezesa Banku Pekao, kluczową rolę w tym przełomowym, geopolitycznym momencie ma do odegrania Polska — nie tylko z racji położenia geograficznego (flankowy kraj NATO sąsiadujący z Ukrainą), ale również atrakcyjności ekonomicznej i cywilizacyjnej, stanowiącej realną alternatywę dla rosyjskiego autorytaryzmu.

– Apelując o jak najszybsze zakończenie konfliktu i angażując się w pomoc obywatelom Ukrainy, musimy pamiętać, że każdy kryzys stanowi jednocześnie „nowe otwarcie”, stwarzające olbrzymie szanse dla producentów i eksporterów. Już teraz musimy zacząć zastanawiać się, jak mądrze zaangażować się w powojenną odbudowę Ukrainy i zagospodarowanie luki powstałej na skutek widocznego upadku rosyjskich spółek, które od początku roku straciły setki miliardów swojej kapitalizacji – powiedział Jarosław Fuchs.

– Poprzednie kryzysy pokazały, że to polscy przedsiębiorcy, a nie międzynarodowe korporacje, jako pierwsi decydują się ponownie ruszyć z nowymi inwestycjami. Warto wspólnie zastanowić się, jak skierować tę energię na wschód, gdzie – w obliczu trwałego wycofania się rosyjskiego kapitału – w najbliższym czasie otworzą się obiecujące perspektywy rozwojowe m.in. dla polskich eksporterów – dodał Andrzej Puncewicz, partner zarządzający w firmie consultingowej CRIDO.

Zdaniem prezesa Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, istotnym czynnikiem umacniającym potencjał polskiej gospodarki nie tylko w 2022 roku, ale na przestrzeni kolejnych dekad, może okazać się napływ uchodźców z obszarów objętych wojną. Solidarność Polaków z Ukraińcami nie tylko buduje fundamenty przyjaźni pomiędzy narodami, ale również, zdaniem Marka Dietla, może pomóc w rozwiązaniu jednego z największych problemów stojących przed polską gospodarką – demografii.

– Z pewnością duża część z osób, które docierają do nas z Ukrainy, pozostanie na dłużej w Polsce. Należy opracować więc długofalową strategię ich integracji ze społeczeństwem, nie tylko w celu uniknięcia ewentualnych napięć, ale także wykorzystania ich talentów, pracowitości, zaradności – przekonywał prezes GPW.

Marek Dietl przypomniał, że przed wybuchem wojny, Kijów w międzynarodowych rankingach uznawany był za miasto przyjazne dla start-upów, a zatrudnienia na polskim rynku pracy poszukiwać będą niebawem przedstawiciele wszystkich profesji – również znakomici informatycy, inżynierowie, naukowcy.

– Warszawska giełda, oprócz doraźnej pomocy finansowej dla uchodźców i wspieraniu swych pracowników w zapewnianiu im schronienia, udostępniła również ukraińskim firmom swoją przestrzeń biurową, włączając je do swojego systemu cyberbezpieczeństwa i oferując do 50 tys. złotych na relokację. To doskonały przykład dla innych polskich spółek, które powinny jak najszybciej wejść w interakcje z ukraińskimi podmiotami i inwestować w nie – wskazywał prezes GPW.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Wojna Rosja - Ukraina
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony