Partner serwisu

Port w Gdańsku przejmie ukraińskie towary? „Jest jeszcze Konstanca”

Grzegorz Rekiel 17.05.2022

Port w Gdańsku przejmie ukraińskie towary? „Jest jeszcze Konstanca”
fot. Commander, U.S. Naval Forces Europe-Africa/U.S. 6th Fleet - 180622-N-PC620-0026,
Około 75 proc. towarów w skali świata jest transportowane morzami lub oceanami, a ten udział powinien być jeszcze większy – ocenił Artur Rudnicki z European Investment Banku podczas niedawnego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Prelegenci zastanawiali się, w jaki sposób trwająca od prawie trzech miesięcy rosyjska inwazja na Ukrainę i związane z nią zawirowania geopolityczno-gospodarcze, wpłyną na funkcjonowanie polskich portów morskich oraz firm spedycyjnych.

Artur Rudnicki z European Investment Banku, którego zadaniem jest „wspieranie rozwoju gospodarczego krajów Unii Europejskiej”, dopytywany czy słuszne są prognozy głoszące, że Polska może być głównym kanałem transportu ukraińskich ładunków, nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. – Patrząc na to, co jest przedmiotem eksportu i importu z Ukrainy, rzeczywiście widzimy duże szanse dla rozwoju portu w Gdańsku, ale trzeba też pamiętać o porcie w Konstancy (spore rumuńskie miasto położone nad Morzem Czarnym – aut.), zwłaszcza jeśli chodzi o transport żywności – ocenił, zaznaczając, że „trudno jednoznacznie ocenić, który port jest lepszy”.

Przedstawiciel banku ocenił, że w sferze powiązań gospodarczych i łańcuchów dostaw, rodzi się nowy ład, co najpierw wywołała pandemia Covid19, a obecnie – wojna na Ukrainie. – Około 75 proc. towarów w skali świata jest transportowane morzami lub oceanami. Prawdopodobnie ten udział się zwiększy, ale o wyborze portu decydować będą różne czynniki. Czasami wolimy wozić towary dłużej, ale bezpieczniej i może tak być również w obecnej sytuacji – przewiduje Rudnicki , dodając że oprócz samego portu, ważną rolę będzie też odgrywać stopień rozwoju okolicznej infrastruktury, czyli autostrad oraz sieci kolejowej.

Wywołany do tablicy Arnold Bresch, członek zarządu PKP PLK ocenił, że spółka traktuje infrastrukturę kompleksowo. – Jako jej zarządca patrzymy na dostęp do portu nie tylko w kontekście ostatniego etapu, czyli samych stacji portowych, ale widzimy naszą rolę w zapewnianiu komfortowych przewozów od granicy do portu. Potrzeby nie są jeszcze do końca zaspokojone, bo plany inwestycyjne są rozłożone na wiele perspektyw finansowych, ale prace trwają – przypomniał.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony