Partner serwisu

Problemy i bariery w transporcie drogowym na i z Ukrainy po wojnie

Magdalena Chajzler 23.07.2022

Problemy i bariery w transporcie drogowym na i z Ukrainy  po wojnie
fot. Pixabay
Gospodarka jeszcze nie otrząsnęła się z pandemii, na horyzoncie pojawiło się widmo dużego kryzysu gospodarczego, a do tego wszystkiego za naszą wschodnią granicą rozpętało się piekło wojny, które trwa już niemal pięć miesięcy. Jak wojna wpływa na sytuację branży transportowej i łańcuchy dostaw? Z czym obecnie borykają się firmy i jaki obecna sytuacja będzie miała wpływ na przyszłość biznesu transportowego?
Wojna na Ukrainie przyniosła ze sobą natychmiastowe pogorszenie sytuacji branży TSL na kierunku wschodnim. Niemal całkowicie zanikł popyt na usługi transportowe na Ukrainę, Białoruś i do Rosji,
co poskutkowało znacznymi komplikacjami logistycznymi.

Przewoźnicy stawiają w tej chwili szczególnie na bezpieczeństwo swoich pracowników i chętniej angażują się w pomoc humanitarną, która częściej dociera w pobliże granicy z Ukrainą, niż ją przekracza.

– Obecnie Fresh Logistics nie prowadzi operacji transportowych z Polski na Ukrainę. Nie możemy ryzykować zdrowia i życia naszych pracowników – bezpieczeństwo jest naszym nienegocjowanym priorytetem. Fresh Logistics dostarcza pomoc humanitarną przekazywaną przez naszych klientów do magazynów w pobliżu Ukraińskiej granicy skąd żywność jest odbierana przez ukraińskich przewoźników – mówi Antoni Zbytniewski, Business Development Manager, Fresh Logistics Polska.

Do tego doszedł problem odpływu pracowników ukraińskich działających w transporcie. W krótkim czasie Polskę opuściło niemal 400 tys. Ukraińców, którzy zatrudnieni byli przede wszystkim w logistyce, w tym ponad 40 tys. kierowców ciężarówek. Niektóre z polskich firm przewozowych straciły niemal 50% swoich kierowców, którzy zaangażowali się w działania obronne swojej ojczyzny. Obecnie w wielu firmach odnotowuje się straty z powodu zastoju, przekładania terminów dostaw i ciągłego wzrostu cen usług transportowych. Problemem jest również brak lub ograniczony dostęp do części zamiennych dla branży motoryzacyjnej. Wydłuża to terminy napraw i unieruchamia ciężarówki na dłużej.

– W tym momencie największym problemem transportu drogowego z i na Ukrainę jest kwestia bezpieczeństwa, ubezpieczenia transportu oraz długi czas oczekiwania na odprawę. Kolejny problemem, który jest już widoczny to zmniejszenie się liczby kierowców. Jest to spowodowane brakiem możliwości przedłużenia dokumentów potwierdzających legalny pobyt na terenie UE. Te tematy nie znikną od razu, dlatego tak ważne jest szybkie wprowadzenie odgórnych regulacji dotyczących wiz, kart pobytów oraz transportów do naszych wschodnich sąsiadów. W przeciwnym razie grozi nam paraliż branży – mówi Bartłomiej Wujec, prezes Ray Trans.

Związany z niepewną sytuacją międzynarodową skok cen surowców, w tym ropy i gazu, znacząco przyczynia się do wzrostu cen paliw. Co jest kolejnym utrudnieniem i fatalną informacją zwłaszcza dla przewoźników drogowych, ponieważ koszty zakupu paliwa stanowią jedną z najwyższych pozycji w bilansie tych firm.

Zahamowanie wymiany handlowej ze wschodem oznacza dla przewoźników utratę ważnego rynku i zmusza do poszukiwania innych kierunków wymiany handlowej, co zmusza do obniżania cen świadczonych przez firmy usług transportowych, aby sprostać wyśrubowanej konkurencji.

Kolejnym zagrożeniem jest widmo bankructwa wielu firm, których działania koncentrowały się głownie na handlu z Ukrainą. Z powodu dekretu prezydenta Ukrainy, wydanego po wybuchu wojny, zakazującego dokonywania zagranicznych płatności za inne towary niż żywność, paliwo i wybrane towary przemysłowe, wielu polskich przedsiębiorców dotąd nie otrzymało płatności za towar i usługi.

Branża widzi jednak światełko w tunelu i możliwości rozwoju polskiego transportu po zakończeniu działań wojennych na wschodzie. – Zakończenie wojny w Ukrainie będzie wielką szansą dla polskiego transportu. Polska będzie głównym hubem przez który dostarczane będą materiały i towary do odbudowującego się kraju.

Przed nami eksportowa operacja logistyczna na niespotykaną wcześniej skalę. Niestety ryzyko przekształcenia się wojny na Ukrainie w pełzającą inwazję, mającą na celu utrzymywanie stałego stanu zagrożenia, a co za tym idzie wytworzenie środowiska wrogiego dla inwestycji może mocno odsunąć moment odbudowy Ukrainy na dużą skalę – mówi Antoni Zbytniewski, Business Development Manager, Fresh Logistics Polska.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony