Partnerzy serwisu:

Prof. Andrzej Zalewski: Myślenie o bezpieczeństwie zaczyna się od zarządzania prędkością

Elżbieta Pałys 28.04.2019

Prof. Andrzej Zalewski: Myślenie o bezpieczeństwie zaczyna się od zarządzania prędkością
fot. UM Jaworzno
– To wstyd, że Polska jako jedyny kraj w Europie utrzymuje podwójny standard jeśli chodzi o dopuszczalne limity prędkości w obszarach zabudowanych – mówi w rozmowie z portalem RynekInfrastruktury.pl prof. Andrzej Zalewski z Uniwersytetu Przyrodniczo-Technologicznego w Bydgoszczy. Zwraca uwagę na konieczność wymuszania, za pomocą infrastruktury, prędkości odpowiedniej do funkcji drogi oraz zagrożenia związane z użytkowaniem tzw. osobistych środków transportu.
RynekInfrastruktury.pl: Co należy zrobić, by poprawić bezpieczeństwo na drogach w miastach? Jakie są najważniejsze elementy do poprawy?

Prof. Andrzej Zalewski, Uniwersytet Przyrodniczo-Technologiczny w Bydgoszczy: Wszystko zaczyna się od zarządzania prędkością i na zarządzaniu prędkością się kończy. Bezpieczeństwo ma z nią ogromny związek. To wstyd, że Polska jako jedyny kraj w Europie utrzymuje podwójny standard jeśli chodzi o dopuszczalne limity w obszarach zabudowanych. Na pewno byłoby znacznie lepiej, gdyby 50 km/h obowiązywało w ciągu całego roku przez całą dobę – to nie ulega wątpliwości.

Poza tym ważne są szerokości dróg i oraz szerokości pasów ruchu, które na ulicach miejskich, aby nie zachęcać do rozwijania nadmiernej prędkości nie powinny być szersze niż 3 metry. Do tego dochodzi tworzenie lepszych warunków dla rowerzystów i pieszych, kwestie związane z widocznością i oświetleniem oraz myślenie o prędkości w kontekście zagospodarowania przestrzennego. To są fundamentalne sprawy.

Oprócz tego ważne jest oczywiście oddziaływanie na świadomość użytkowników dróg – kierowców, pieszych, rowerzystów i innych, wśród których są nowe grupy, jak korzystający z tzw. osobistych środków transportu.

Ze statystyk wiemy, że tylko w ciągu ostatniego roku nastąpił 30-procentowy wzrost wypadków śmiertelnych z udziałem rowerzystów. Użytkowników osobistych środków transportu statystki na razie nie pokazują, a z tym wiąże się bardzo poważne zagrożenie. Najechanie przez użytkownika hulajnogi na pieszego, który w ogóle nie będzie słyszał jednośladu, może prowadzić do poważnych tragedii. Prędkość jaką osiągają te pojazdy, 25 km/h, jest bardzo duża.

Brakuje przy tym regulacji w jaki sposób te pojazdy mają korzystać z infrastruktury transportowej.

Mam nadzieję, że ministerstwo nie będzie z tym zbyt długo zwlekało. Są już lepsze czy gorsze regulacje w niektórych krajach europejskich. Moim zdaniem należałoby je do polskiego prawa adaptować i wprowadzić do prawa o ruchu drogowym jak najszybciej.

Z tego wynika, że cokolwiek robimy w zakresie BRD w mieście, powinniśmy działać z myślą o obniżeniu prędkości?

Chodzi przede wszystkim o dostosowanie drogi do jej funkcji. Funkcja drogi i prędkość powinny być skorelowane. W polskich warunkach jest to bardzo duży problem.

Modelowym miastem w skali kraju staje się obecnie Jaworzno, które korzysta z najlepszych standardów europejskich i do tych modelowych rozwiązań nawiązuje.

Co w przykładzie z Jaworzna wskazałby Pan jako warte szczególnej uwagi?

To wiele elementów. W Jaworznie jest jedyna w Polsce tzw. velostrada rowerowa. Ta około 10-kilometrowa trasa stanowi połączenie centrum z osiedlami mieszkaniowymi. Powstała z myślą o mieszkańcach i się sprawdza. Ostatnio słyszałem nawet, że w ogłoszeniach dotyczących nieruchomości pojawiają się informacje „usytuowane przy velostradzie”. Ale to tylko jeden z elementów. Chodzi po pierwsze o kompleksową, spójną politykę przestrzenną i transportową miasta, po drugie o dążenie do ograniczenia prędkości i zmniejszenia ruchu.

Pierwszy krok, który zrobiono, a który wymagał wielu lat pracy, to wyprowadzenie tranzytu międzydzielnicowego poza centrum miasta i tereny mieszkaniowe. Wkrótce Jaworzno będzie miało zamkniętą obwodnicę dla tranzytu międzydzielnicowego. Towarzyszą temu punktowe, miejscowe realizacje dotyczące przebudowy ulic w kierunku uspokojenia ruchu, czyli tak zwanej kameralizacje, gdzie jezdnie ulic zawęża się z 7 do 6 metrów.

Jeszcze kilka lat temu to było nie do pomyślenia. W Jaworznie idzie to równolegle z konsultacjami społecznymi. Społeczeństwo jest coraz bardziej świadome zagrożeń wynikających z ruchu drogowego i ludzie takie rozwiązania akceptują, przyzwyczajają się.
Kolejne elementy to poprawa infrastruktury rowerowej oraz warunków ruchu pieszego, a także dynamiczny rozwój transportu publicznego. To miasto jest bardzo dobrym wzorcem.

Ten przykład pokazuje, że także przy istniejącej, zaprojektowanej wiele lat temu infrastrukturze miejskiej można wiele zrobić.

Oczywiście, ale to wymaga świadomych i intensywnych działań ze strony władz miejskich.

Pewne rzeczy, o których mówiłem ponad 30 lat temu, dziś się urealniają. Kiedyś w Warszawie nie można było mówić o rozwoju infrastruktury dla rowerzystów, bo uważano to za działanie wywrotowe, przeciwko systemowi państwa. A dziś Unia Europejska szeroko tę tematykę promuje i władze samorządowe różnych szczebli wdrażają infrastrukturę dla tej grupy uczestników ruchu.

Fundusz Spójności w następnych okresach programowania ma zawierać dwa razy więcej pieniędzy na infrastrukturę rowerową i pieszą niż obecnie. Chodzi o ogromne kwoty. W poprzednim siedmioleciu było 1,5 mld euro, w obecnym jest 3 mld, a w następnym ma być 6 mld. To racjonalne podejście w przeciwieństwie do bardzo drogich działań w zakresie ekomobilnści.

Czy można powiedzieć, że kiedyś w planowaniu infrastruktury drogowej główny akcent był skierowany na kierowców, a dziś na pieszych i użytkowników niechronionych?

Na pewno należy zwracać większą uwagę na niechronionych uczestników ruchu, natomiast należy mieć rozsądek w tych działaniach i starać się zachować pewien konsensus, z preferencjami dla niechronionych uczestników i rozwojem transportu publicznego.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony