Partnerzy serwisu:

Styliński: Ocenimy jak działa waloryzacja i wrócimy do rozmów

Elżbieta Pałys 05.02.2019

Styliński: Ocenimy jak działa waloryzacja i wrócimy do rozmów
fot. LD
Ruszył już pierwszy przetarg drogowy, w którym zapisano waloryzację umów według nowych zasad. Wraz z początkiem lutego reguły, które pozwolą urealnić ceny wprowadza także inwestor kolejowy. – Będziemy się przyglądać jak te mechanizmy funkcjonują – mówi Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. Jak podkreśla, resort infrastruktury zadeklarował, że rozmowy o waloryzacji nie kończą się w momencie jej wprowadzenia.
Zasady waloryzacji kontraktów drogowych i kolejowych zostały zaproponowane przez stronę rządową 3 stycznia. Potem swoje uwagi przedstawiła branża. Część jej postulatów została uwzględniona.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nowe zasady wdrożyła w życie 21 stycznia – w pierwszej kolejności wprowadzono je do postępowań w toku, w których nie minął jeszcze termin na składanie ofert. To przetargi na budowę obwodnicy Olesna w ciągu DK-11 (S11) oraz obejście Ostrowca Świętokrzyskiego w ciągu DK-9. Ruszył już także pierwszy nowy przetarg ze zmienioną klauzulą waloryzacyjną – chodzi o postępowanie dotyczące budowy fragmentu S14 zachodniej obwodnicy Łodzi.

Jest przełom

– To niewątpliwie ważny krok – ocenia Jan Styliński, prezes PZPB. – Jest to pierwsza poważna próba zmierzenia się z wyzwaniem zmiany cen na rynku i rozwiązania tego problemu w umowie – zauważa wskazując, że do tej pory można było na to liczyć tylko w kontraktach Banku Światowego. – W umowach krajowych albo nie było waloryzacji w ogóle, albo problem był podejmowany z rzadka i do tego w sposób nieskuteczny.

Branża docenia podjęte działanie, choć w szczegółach jej stanowisko nieco różni się od tego, co zaproponowała strona publiczna.

Chodzi między innymi o limit 5 proc. wynagrodzenia jako maksymalnej wartości waloryzacji. Wykonawcom nie są także zadowoleni, że waloryzowana jest tylko połowa wynagrodzenia. – Uważaliśmy, że powinno to być przynajmniej 80 proc., tak jak to było do tej pory w kontraktach GDDKiA – mówi Jan Styliński. W umowach dotyczących krajowych inwestycji drogowych faktycznie waloryzowane było 80 proc. wartości, tyle że przeliczanie odbywało się według wzoru, który nie działał. – To było jak mnożenie przez zero, nie dawało żadnego pozytywnego rezultatu – porównuje szef organizacji zrzeszającej firmy budowlane.

Za urealnianiem jedynie 50 proc. wartości kontraktu stoi obawa strony publicznej, że stuprocentowa waloryzacja może być zachętą do zwiększania wycen przez producentów materiałów. Przy podzielonym ryzyku w interesie wykonawców będzie pilnowanie, by ceny nadmiernie nie rosły.

Prezes PZPB te obawy rozumie, choć ich nie podziela. Za szczególnie nieuzasadnione uważa je w przypadku koszyka drogowego, w którym znajdują się materiały wykorzystywane w szeroko pojętym budownictwie, jak cement, stal, robocizna czy paliwo. – GDDKiA nie jest tu jedynym zamawiającym i nie wyczerpuje 100 procent mocy produkcyjnych – zauważa Jan Styliński. Nie jest tak nawet w przypadku asfaltu, gdzie mamy do czynienia z blisko trzema tysiącami inwestorów samorządowych.

Sam kształt koszyka w przypadku inwestycji drogowych nie budził zastrzeżeń branży, uwagi zgłaszano jedynie w odniesieniu do wag poszczególnych składników. Inaczej było w części kolejowej. – Koszyk kolejowy został zbudowany jako produktowy, a powinien przynajmniej w części uwzględniać element usług i urządzeń, których nie ma w drogownictwie – ocenia przedstawiciel branży.

Jak poinformował naszą redakcję rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec, uwagi dotyczące koszyka waloryzacyjnego zostały uwzględnione. Podobnie jak te odnoszące się do waloryzowania umów z podwykonawcami. W tym przypadku chodziło m.in. o to, by nie było obowiązku waloryzacji umów zawieranych na krótkie okresy.

Jest otwarcie na rozmowy

– Będziemy się przyglądać jak te mechanizmy funkcjonują – mówi Jan Styliński. – Ministerstwo zadeklarowało, że nie zamyka dyskusji o waloryzacji na tym etapie. Za jakiś czas się spotkamy, zobaczymy co działa, a co nie i co można poprawić lub zmodyfikować.

Do rozwiązania wciąż pozostaje problem waloryzacji tzw. starych umów, zwłaszcza podpisanych w latach 2016 i 2017.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony