Partnerzy serwisu:

Sukces roku 2020 – kontynuacja inwestycji

Roman Czubiński 17.06.2021

Sukces roku 2020 – kontynuacja inwestycji
fot. GDDKiA
Kontynuacja inwestycji na kolei i drogach to największy sukces ubiegłego roku. Pandemia COVID-19 spowodowała jednak opóźnienia, wydłużając procedury, wstrzymując łańcuchy dostaw, a w niektórych przypadkach unieruchamiając kluczowych fachowców. Wiele wprowadzonych awaryjnie rozwiązań sprawdziło się i powinno być stosowanych nadal – uznali uczestnicy pierwszej debaty na tegorocznym Kongresie Infrastruktury Polskiej.
W kryzysie pandemicznym nie doszło do zatrzymania budów. Wśród czynników, które pozwoliły tego uniknąć, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Andrzej Bittel wymienił wiele działań podmiotów z branży i administracji. – Wszyscy od razu wyrazili oczekiwanie, by nie rekomendować jakichkolwiek utrudnień w postaci zamykania lub istotnego ograniczania budów. Nie było wielkich ognisk COVID-19 na budowach. Firmy podjęły wiele kroków, by pokazać, że przeciwdziałanie COVID-19 jest dla nich ważne – był to ważny argument dla Ministerstwa Zdrowia. Komplikacjami w ruchu granicznym udało się zarządzać tak, by były mało dostrzegalne z punktu widzenia inwestycji – wyliczył. Wprowadzono też wiele zmian na lepsze we współpracy zamawiający – wykonawca.

PLK i GDDKiA: Będzie więcej spotkań online

Wiele spośród rozwiązań wymuszonych przez pandemię zostanie utrzymanych na stałe także po jej ustąpieniu. Temat ten rozwinęli przedstawiciele najważniejszych państwowych zamawiających z zakresu budownictwa infrastrukturalnego. – Jeden z kluczowych aspektów to pełna informatyzacja i spotkania online wszędzie, gdzie to możliwe – stwierdził pełniący obowiązki Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Tomasz Żuchowski. – Zrobiliśmy, co do nas należało. Nikomu nie zależało na tym, by cokolwiek wstrzymywać. Dziękuję partnerom biznesowym za mobilizację i koordynację. Pracujemy nad tym, by te dobre wzorce przekuć na kolejne lata – zadeklarował. Jak dodał, z ekonomicznego punktu widzenia sektor drogowy pokazał, że jest w stanie wykorzystywać rocznie znacznie więcej funduszy, niż dotychczas.

Również zarządca infrastruktury kolejowej musiał w ubiegłym roku uczyć się działania w nowych warunkach. Nauka ta nie poszła jednak na marne. – Bezcenną rzeczą jest współpraca z wykonawcami na nowych zasadach: zdalne odbiory i stanowiska miejscowe do testowania SRK na placach budowy pozwalają na większą mobilność. Te rozwiązania zostaną na stałe. Choć w 2021 r. jest znacznie więcej zachorowań, mamy już doświadczenia, które pozwalają nam działać inaczej – zapewnił prezes zarządu PKP PLK Ireneusz Merchel. Na działalność spółki duży wpływ miały obostrzenia w pracy instytucji: KIO i inne organy działały zdalnie, co przedłużało i tak już długie postępowania. – Ma to wpływ na cały cykl inwestycyjny – przyznał prezes.

Metro: Operatorzy TBM byli uziemieni

Specyficznym – ze względu na stopień skomplikowania – rodzajem inwestycji jest budowa kolei podziemnej. Według prezesa Metra Warszawskiego Jerzego Lejka jedną z głównych przyczyn opóźnień był brak dostępności specjalistów. – Zabrakło m. in. pracowników obsługujących tarcze TBM. Ekipy są umiędzynarodowione, a pracownicy i specjaliści – unikatowi, rozrzuceni po świecie. Zawieszenie połączeń lotniczych spowodowało, że specjaliści mający obsługiwać maszyny nie mogli przybyć z zagranicy do Polski – wyjaśnił Lejk. – W czasie jednej inwestycji mamy do czynienia z wieloma różnymi branżami infrastrukturalnymi. Działamy także w oparciu o Prawo Górnicze. Złożoność ta generuje potrzebę pozyskania odpowiednich sił wykonawczych i zasobów. Budujemy obecnie 8 km linii z 8 stacjami – a umów z podwykonawcami jest aż 595! – podkreślił prezes Metra. Każde potknięcie u któregokolwiek z zaangażowanych podmiotów – o które ze wspomnianych już powodów było w ubiegłym roku szczególnie łatwo – wpływa na całą inwestycję.

Rok 2020 Metro Warszawskie rozpoczęło od stworzenia i wdrożenia programów ochrony zdrowia i życia pracowników. – Właśnie temu poświęciliśmy wysiłek w pracy z partnerami, podwykonawcami i Ministerstwem Infrastruktury. Przekazywana do UTK wiedza pozwoliła na zbudowanie takich warunków, które były pomocne w osiągnięciu drugiego celu: niedopuszczenia do zatrzymania budowy – zaznaczył Lejk.

Wykonawcy: Rok 2020 mógł być o wiele gorszy

Dobre efekty podjętych działań potwierdził prezes zarządu Budimex SA Artur Popko. – Dzięki dobrej współpracy z zamawiającymi oraz ministerstwem mogliśmy kontynuować pracę. Również branża postępowała odważnie, a jednocześnie odpowiedzialnie. O ile mi wiadomo, praktycznie wszystkie firmy zarobiły w ubiegłym roku większe lub mniejsze pieniądze – ocenił.

– Branża SRK, w której działamy, od dawna wdrażała systemy zdalne, i to dla coraz większych fragmentów sieci. Można więc powiedzieć, że nasze urządzenia są COVIDoodporne – dodał dyrektor sprzedaży Alstom w Polsce Krzysztof Struzik. Po wybuchu pandemii firma szybko wprowadziła system wielozmianowy i rozdzieliła produkcję między różne lokalizację, by zmniejszyć ryzyko zarażania się nawzajem przez pracowników.

Pozytywnie ocenił ubiegły rok również prezes zarządu ZDG TOR i przewodniczący Railway Business Forum Adrian Furgalski. Zwrócił jednak uwagę na dużą nieprzewidywalność legislacji. – Branża zadawała dwa główne pytania: czy nie będzie zmniejszenia finansowania i zamknięcia budów? Obawy te na szczęście się nie spełniły. Z drugiej strony niektóre decyzje – jak choćby zakaz wstępu do lasów – były tak niezrozumiałe, że spodziewano się wszystkiego – przypomniał.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport