Partner serwisu

Tak budowano drogi i mosty w II Rzeczpospolitej

Grzegorz Rekiel 11.11.2022

arrow
arrow
Tak budowano drogi i mosty w II Rzeczpospolitej
fot. Archiwum GDDKiA
Tak budowano drogi i mosty w II Rzeczpospolitej
Tak budowano drogi i mosty w II Rzeczpospolitej
Tak budowano drogi i mosty w II Rzeczpospolitej
Tak budowano drogi i mosty w II Rzeczpospolitej
Tak budowano drogi i mosty w II Rzeczpospolitej
Tak budowano drogi i mosty w II Rzeczpospolitej
Niektóre mosty, np. w Puławach, można było zaliczyć do wybitnych „dzieł sztuki inżynierskiej”, a inwestycje były finansowane m.in. z utworzonego w 1931 roku Państwowego Funduszu Drogowego. Z okazji 104. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości przypominamy najważniejsze fakty związane z drogownictwem II Rzeczpospolitej.
Posłużyliśmy się opublikowaną w 1939 roku przez Ilustrowany Kurier Codziennie publikacją „20-lecie komunikacji w odrodzonej Polsce”. Wynika z niej, że niedługo po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości usuwano głównie powojenne zniszczenia, ale niebawem sieć drogowa zaczęła się rozrastać.

Do końca 1937 roku odbudowano lub wybudowano na nowo z funduszy państwowych w sumie 110 kilometrów mostów stalowych oraz 10 kilometrów mostów żelbetowych. Łączny koszt wyniósł ok. 150 milionów złotych. – Niektóre mosty ze względu na charakter konstrukcji, rozpiętość przęseł i sposób wykonania można zaliczyć do wybitnych dzieł sztuki inżynierskiej w skali międzynarodowej. Budowa mostu na Wiśle w Puławach (obecnie woj. lubelskie – aut.) to przykład stosowania na szerszą skalę cementów glinowych – czytamy w publikacji.

Do 1928 roku w II Rzeczpospolitej na drogach stosowano zwykle tzw. nawierzchnie tłuczniowe na podkładzie kamiennym lub bez podkładu. – Poza tym stosowano nawierzchnie brukowane z kamienia polnego lub z kamienia łamanego. Tylko w niewielkiej ilości stosowano nawierzchnie ulepszone: kostkowe, klinkierowe, asfaltowe lub inne – czytamy.

Ruch był jednak coraz większy, dlatego nawierzchnie tłuczniowe wymagały częstych i kosztownych remontów. W 1926 roku zostały wprowadzone pomiary natężenia, dzięki czemu udało się dostosować typ nawierzchni do natężenia ruchu na poszczególnych odcinkach. – Przy budowie nowych dróg stosowane były zwykle nawierzchnie tłuczniowe na podkładzie kamiennym tam, gdzie przewidywane obciążenie nie przekracza 400 ton na dobę. Zasadniczo przy budowie dróg o nawierzchni nieulepszonej dla obciążenia poniżej 600-700 ton, zalecane było stosowanie nawierzchni brukowanej z należycie obrobionego kamienia łamanego ze skał o dużej wytrzymałości – czytamy w publikacji.

Stopniowo coraz większą rolę odgrywał jednak asfalt. Na przykład w 1937 roku budownictwo drogowe zużyło około 6 tysięcy ton asfaltu. Największym producentem była Państwowa Fabryka Olejów Mineralnych „Polmin”.

Pewne rozwiązania stosowane w okresie II RP przypominały rozwiązania stosowane obecnie. Na przykład koszty budowy i utrzymania dróg państwowych pokrywał Skarb Państwa, na ten cel zaciągane były kredyty. W 1931 roku utworzony został Państwowy Fundusz Drogowy, który zasilany był wpływami z opłat od pojazdów, reklam ustawionych przy drogach oraz mandatów.

Z kolei, jak czytamy w publikacji, koszty budowy i utrzymania dróg samorządowych, czyli wówczas powiatowych i wojewódzkich, pokrywały poszczególne samorządy. Ważnym źródłem finansowania był tzw. podatek drogowy.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony