Partnerzy serwisu:

Tarczyński: Trzeba zmniejszyć obciążenia kolei towarowej

Kasper Fiszer 21.11.2020

Tarczyński: Trzeba zmniejszyć obciążenia kolei towarowej
Pociąg kontenerowyfot. Petr Štefek, lic. CC BY-SA 3.0 cz
Aby kolej stała się konkurencyjna wobec transportu drogowego, konieczne jest albo zwiększenie obciążeń przewoźników samochodowych, albo udzielenie ulg firmom działającym w obszarze intermodalu. Pierwsza ze wspomnianych opcji mogłaby wywołać negatywne skutki gospodarcze. Powinno się więc zdecydować się na drugą z nich – to najważniejszy wniosek z wystąpienia Marka Tarczyńskiego na konferencji Polish Swiss Innovation Day.
Aby transport kolejowy stał się bardziej konkurencyjny wobec drogowego, konieczne jest zmniejszenie jego obciążeń – mówił podczas konferencji Polish Swiss Innovation Day Marek Tarczyński, prezes Polskiej Izby Spedycji i Logistyki. – Powszechnie podnosi się kwestię nierównomiernych obciążeń, zwracając uwagę na ciężary, które muszą ponosić przewoźnicy kolejowi – stwierdził. Wskazywał na dwie drogi rozwiązania tego problemu.

Konieczne ulgi – to rozwiązanie najkorzystniejsze gospodarczo

Pierwszą z nich jest wprowadzenie dodatkowych obciążeń w transporcie drogowym, drugą – udzielanie ulg podmiotom świadczącym usługi w zakresie transportu intermodalnego. – Ja jestem za tym drugim rozwiązaniem – podkreślił prelegent. Przywołał też przykłady Niemiec i krajów Beneluksu, które wprowadziły takie regulacje za zgodą Unii Europejskiej. Ta jest przychylna rozwojowi transportu intermodalnego, bo stanowi on jeden z prorytetów jej polityki transportowej.

– Dociążenie transportu samochodowego, który odpowiada dzisiaj za ok. 80 proc. pracy przewozowej w kraju, jest dosyć ryzykowne z gospodarczego punktu widzenia – ocenił prezes PISiL. – Byłoby to obciążenie dla przemysłu i handlu, który generalnie korzysta z usług tego transportu – tłumaczył. Sugerował więc zmniejszenie opłat pobieranych od przewoźników kolejowych.

Czeka nas kolejowy skok cywilizacyjny


Marek Tarczyński mówił także, że na kondycję rynku wpływa polityka zmiany charakteru działalności PKP Cargo, które wyraźnie zmienia się w jego opinii z przewoźnika kolejowego w operatora logistycznego. – Jest dla mnie oczywiste, że spółka wchodzi wówczas w kolizję z funkcjonującymi już na rynku firmami komercyjnymi – powiedział. Ma mieć to wpływ na politykę innych spółek grupy PKP, w tym zarządcy infrastruktury, wobec innych operatorów. – Ze względu na silną pozycję PKP Cargo ta koncepcja ma szanse powodzenia, choć jest spóźniona o dziesięć czy piętnaście lat – stwierdził przedstawiciel Izby.

Przewidywał on przy tym, że w ciągu trzech – czterech lat powinien być widoczny efekt licznych inwestycji w infrastrukturę liniową i punktową prowadzonych przez PKP Polskie Linie Kolejowe. – Dziś mamy regres, bo wiele odcinków jest wyłączanych z użytku. Mamy do czynienia z różnymi ograniczeniami, tym niemniej po zakończeniu tego bardzo ambitnego programu doświadczymy skoku podobnego do tego, który jest nam znany z dróg – podsumował. Dodał jednak, że proces ten jest opóźniony wobec rozbudowy systemu dróg szybkiego ruchu, co daje przewagę przewoźnikom samochodowym.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony