Partnerzy serwisu:

Trzy powody, dla których będzie mniej środków z UE

Elżbieta Pałys 16.02.2018

Trzy powody, dla których będzie mniej środków z UE
fot. GDDKiA
Nie od dziś mówi się o tym, że w kolejnej perspektywie finansowej nie będziemy mieli już tyle pieniędzy w ramach polityki spójności co do tej pory. – Na to musimy się przygotować – przyznaje minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Wskazuje na trzy powody.
Pierwszy powód, dla którego musimy się pogodzić z mniejszą ilością środków to fakt, że się bogacimy – mówi minister Kwieciński. Dotyczy to zarówno całego kraju, jak i poszczególnych regionów – te zaczynają bowiem przekraczać limit, decydujący o większym wsparciu ze strony Unii Europejskiej. Granica, poza którą region nie jest na tyle biedny, by dostawać większa pomoc jest 75 proc. średniego poziomu PKB w Unii Europejskiej.

Aglomeracja warszawska prawie jak Luksemburg

Mazowsze, zanim zostało podzielone na dwie tzw. jednostki NUTS-2 miało poziom PKB na poziomie 109 proc. średniej unijnej – podaje przykład minister inwestycji i rozwoju. – Nie tylko wyszło spoza grupy najbiedniejszych, ale weszło do grupy najbogatszych – mówi Jerzy Kwieciński.

Żeby nie pozbawiać możliwości większego korzystania z unijnych funduszy biedniejszej części Mazowsza, region został podzielony na dwie tzw. jednostki NUTS od początku tego roku województwo funkcjonuje już jako dwie jednostki NUTS-3 (tak funkcjonuje już od początku roku) – aglomerację warszawską oraz tzw. obwarzanek , czyli tereny w dalszej odległości od stolicy. – Część obejmująca Warszawę i aglomerację ma średnią PKB powyżej 150 proc. unijnej. Oznacza to, że gdybyśmy z aglomeracji stworzyli nowy kraj – wcale nie taki mały, bo liczący ponad 2 mln mieszkańców – to byłby to drugi najbogatszy kraj w Unii Europejskiej, po Luksemburgu. Tak bogaty region nie będzie już w tak dużym stopniu korzystał z polityki spójności – tłumaczy Kwieciński.

Co ciekawe, także pozostałej części Mazowsza niewiele brakuje do osiągnięcia limitu określonego dla ubogich regionów – obecnie średnia dla mazowieckiego „obwarzanka” wynosi ok. 70 proc. Limit 75 proc., jak podał minister, przekroczyły niedawno Dolny Śląsk i Wielkopolska, a w najbliższych latach osiągną go także Śląsk i województwo pomorskie.

Duży płatnik wypada z gry

Drugim powodem mniejszego budżetu jest Brexit. Odejście Wielkiej Brytanii oznacza wyjście z unijnych struktur drugiego kraju pod względem wielkości PKB. – Wielka Brytania do unijnego budżetu wkładała ok. 12-14 mld euro, tj. około 10 proc. średniorocznych wydatków UE. Z racji tego powstała dziura na kolejną perspektywę finansową. Tym samym pieniędzy będzie mniej – stwierdził minister Jerzy Kwieciński.

Uchodźcy i bezpieczeństwo zyskują na znaczeniu

Trzecim powodem szczuplejszego budżetu jest pojawienie się nowych priorytetów. Chodzi o politykę migracyjną związaną z uchodźcami oraz bezpieczeństwo.

W obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego nowym wyzwaniem Unii Europejskiej jest zagrożenie terroryzmem, a w przypadku bezpieczeństwa zewnętrznego zagrożenia militarne. – Unia Europejska będzie chciała przeznaczać więcej środków na wydatki związane z obronnością – mówi Jerzy Kwieciński.

Jednocześnie pojawiła się ze strony Komisji Europejskiej propozycja zwiększenia składki jaką wnoszą do wspólnego budżetu kraje członkowskie. Zamiast obecnego 1 proc. dochodu narodowego brutto mogłaby ona sięgnąć nawet 1,2 proc. – To by oznaczało zwiększenie wkładu do budżetu unijnego krajów członkowskich o prawie 1/5 – mówi Kwieciński. – Z jednej strony mamy presję na ograniczenie wydatków, z drugiej propozycję Komisji Europejskiej. Rozmowy są w toku – stwierdza szef resortu inwestycji i rozwoju.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony