Partner serwisu

W transporcie duża niepewność. Czy są powody do paniki?

ep. 07.03.2022

W transporcie duża niepewność. Czy są powody do paniki?
fot. Pixabay
Sektor TSL, obok budowlanego, to ten, który najbardziej obawia się wpływu wojny na Ukrainie na prowadzoną działalność. Niepewność jest duża – przyznają przedstawiciele Północnej Izby Gospodarczej. Uważają jednak, że mimo perturbacji, nie ma powodów do paniki.
Badania przeprowadzone m.in. przez Polski Instytut Ekonomiczny pokazują, że branża TSL jest jedną z dwóch – oprócz budowlanki, które czują się najbardziej zagrożone konsekwencjami wojny na Ukrainie.
Obawy z tym związane ma ponad połowa przedsiębiorców z tej branży. To naturalne – stwierdzają przedstawiciele Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, gdyż logistyka zwykle jest pierwszym sektorem gospodarki, w którym pojawiają się skutki zmian na rykach międzynarodowych, czego potwierdzeniem była choćby pandemia Covid-19.

– Transport to krwiobieg gospodarki. Właśnie obserwujemy bardzo poważne trzęsienie ziemi w tym sektorze – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. Wskazuje na odejścia pracowników, komplikacje logistyczne związane z całkowitym wyłączeniem Rosji, Ukrainy i Białorusi, inflację czy wzrost cen paliw.

– Nie ma szans, by przedsiębiorcy w Polsce nie odczuli tych turbulencji – stwierdza Hanna Mojsiuk. – Scenariusz optymistyczny zakłada, że branża sobie poradzi bez problemów. W sektorze pesymistycznym możliwe są opóźnienia dostaw, co szczególnie mocno odczuje sektor e-commerce, wzrost cen przewozów i frachtów oraz poważne komplikacje wynikające z braków kadrowych – mówi prezes Izby. Przyznaje, że to będzie trudny czas dla przedsiębiorców tej branży.

– Niepewność cen surowców, drastyczny wzrost cen ropy, komplikacje na rynku automotive, wiele firm rezygnujących z rynku rosyjskiego, poważne rotacje na rynku pracy, możliwe zerwanie łańcuchów dostaw – wskazuje obecne problemy Laura Hołowacz, prezes Grupy CSL. – Wojna to zawsze gospodarcze zło. Europa jest bardzo blisko kooperującym ze sobą organizmem gospodarczym. Rosyjska agresja powoduje, że przestajemy być pewni tego, czy dalsze funkcjonowanie w dotychczasowej formule będzie możliwe. Przedsiębiorcy czują się teraz jak na początku pandemii. Nie wiadomo, co nas czeka i jak dalej działać – dodaje.

Jest jednak przekonana, że objęcie Rosji sankcjami jest działaniem koniecznym. – Nie należy wpadać w panikę, bo rynek TSL nie ma jeszcze do tego podstaw. Oczywiste jest to, że jeżeli główną destynacją danej firmy była Rosja, Białoruś czy Ukraina, to sytuacja takiej firmy jest trudna. Rynek jest jednak na tyle elastyczny, że sprawnie działająca firma szybko znajdzie sobie klientów w innej części Europy – mówi prezes Laura Hołowacz.

Jerzy Gębski z firmy Enterprise Logistics jako najpoważniejszy problem wskazuje braki kadrowe. – Z wielu firm odeszła nawet połowa kierowców. Wrócili oni na Ukrainę walczyć o ojczyznę, opiekować się swoimi rodzinami lub po prostu w obliczu tego bestialstwa nie byli w stanie dobrze wykonywać swojej pracy. Firmy transportowe odwołują kursy lub starają się ratować zatrudnianymi szybko kierowcami. To wielkie wyzwanie, które będzie mieć poważne konsekwencje dla kosztów w całej branży. Nie możemy zapominać także o wysokich wzrostach cen paliw czy pakiecie mobilności, który również odbija się na sytuacji finansowej firm transportowych – mówi Jerzy Gębski.

Z drugiej strony – jak wskazują przedstawiciele tego sektora – branża TSL nie pierwszy raz stoi przed problemami, którym musi sprostać. – Branża logistyczna bardzo mocno cierpiała na braki kadrowe od dawna, więc nie jest to jakaś nowość. Na pewno zmianą jest skala, bo zapaść personalna jest tutaj bardziej niż pewna – mówi prof. Osuch-Mallett, rektor Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu. Jej zdaniem jednak branża TSL sobie poradzi. – W sytuacji wojennej, jak w każdej sytuacji kryzysowej, są osoby, które tracą i są beneficjenci. Mamy szansę być beneficjentem w takim kontekście, że Polska przestawała być atrakcyjna inwestycyjnie, gdy okazywało się, że nie mamy już taniej siły roboczej, to wszystko przesuwało się na wschód. Teraz takie przesunięcia będą niemożliwe, stąd nie wykluczona jest fala dużych inwestycji w Polsce nawet o charakterze globalnym – dodaje.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Wojna Rosja - Ukraina
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony