Partnerzy serwisu:

Zmiana w przetargach GDDKiA. Ma być szybciej

Elżbieta Pałys 19.12.2018

Zmiana w przetargach GDDKiA. Ma być szybciej
fot. GDDKiA
Wraz z ogłoszeniem przetargu na wykonawcę ostatniego odcinka A1, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zmienia formułę prowadzonych postępowań. Chodzi o to, by postępowania były rozstrzygane szybciej. Wykonawcy mają też mieć mniej powodów do odwołań.
Przede wszystkim w nowo ogłaszanych przetargach kryteria oceny ofert mają być niezależne od warunków udziału w postępowaniu. Takie rozwiązanie pozwoli zamawiającemu na bardziej efektywne korzystanie z procedury odwróconej w postępowaniach przetargowych. – Procedura odwrócona polega na ocenie w pierwszej kolejności samych ofert – tłumaczy Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA. Wszyscy wykonawcy składają jedynie wstępne oświadczenia o spełnianiu warunków udziału w postępowaniu, w tym niepodleganiu wykluczeniu. ¬ Weryfikacja podmiotowa, przed wyborem oferty najkorzystniejszej, na podstawie wszystkich przedłożonych dokumentów, dotyczy szczególnie tego wykonawcy, którego oferta zostanie najwyżej oceniona – dodaje Krynicki. Tym samym nie trzeba będzie tracić czasu na skupulatne sprawdzanie oferty, która nie miałaby szans na wybór.    

GDDKiA już wcześniej korzystała z procedury odwróconej, jednak było to nie w pełni efektywne. Jednym z czynników, które zabierały najwięcej czasu przed rozstrzygnięciem przetargu, było choćby sprawdzanie powiązanego z kryteriami oceny ofert doświadczenia personelu. Jak tłumaczy rzecznik, wiązało się to z koniecznością wefyfikowania zadeklarowanych w ofercie informacji, przez pozyskiwanie danych od różnych zamawiających. Tym z kolei trudno narzucić choćby termin udzielania odpowiedzi na kierowane do nich zapytania. 

Sporo czasu zajmowały też odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej (nota bene, te dotyczące niedokładnie zweryfikowanego doświadczenia personelu również zdarzały się często, stając się niejednokrotnie przyczyną unieważnienia wyboru najkorzystniejszej oferty). Niektórych odwołań będzie można uniknąć.

Chodzi o ważny temat dotyczący waloryzacji i zapisów umownych wyłączających stosowanie Kodeksu Cywilnego: art. 357(1) KC, art. 358(1) §3 KC, art. 632 §2 KC. Do tej pory zamawiający, w myśl zaleceń Prokuratorii Generalnej, stał na stanowisku, że klauzule waloryzacyjne zapisane w umowie niejako zastępują dochodzenie roszczeń na mocy Kc. 

Jak poinformowała GDDKiA, minister infrastruktury i Prokuratoria Generalna przychyliły się do argumentacji drogowego inwestora i zgodziły się na zmianę wzorca Szczególnych Warunków Kontraktu, poprzez wykreślenie z Subklauzuli 13.8 pkt pkt I postanowienia: „W związku z wprowadzeniem waloryzacji umownej Strony wyłączają stosowanie art. art. 3571 KC, art. 3581 §3 KC, art. 632 §2 KC”.

Wspomniana subklauzula była przedmiotem odwołań wykonawców do KIO. Za każdym razem izba odwoławcza stawała po stronie wykonawców, nakazując wykreślenie krzywdzących ich zapisów. GDDKIA zaskarżyła nawet orzeczenie KIO do sądu, a w ubiegłym tygodniu miała się odbyć rozprawa na ten temat. Na razie jednak została przełożona na styczeń. W obecnej sytuacji można się spodziewać, że do niej w ogóle nie dojdzie. 

Sprawa jest o tyle istotna, że waloryzacja umowna, niemal w ogóle nie działa, gdyż wskaźniki GUS, na których jest oparta, nie odzwierciedlają faktycznych zmian cen na rynku. Z kolei dynamika tych zmian to powód z jednej strony trudnej sytuacji w firmach, z drugiej przyczyna rezygnacji wykonawców z kontraktu, jeszcze przed podpisaniem umowy. Zmieniające się ceny, w połączeniu z długim czasem rozstrzygania przetargów powodowały, że składane oferty przestawały być aktualne jeszcze przed rozstrzygnięciem postępowania. W konsekwencji firmy rezygnowały z podpisania umowy. W części przypadków, kończyło się to unieważnieniem postępowania i tak też stało się w przypadku odcinka A1 między Piotrkowem Trybunalskim a Kamieńskiem.

Nowe standardy w przetargach mają dotyczyć zarówno ponowionego przetargu na ostatni odcinek autostrady, jak i wszystkich postępowań, które w najbliższym czasie będą ogłaszane. 

Jak wyliczył niedawno Budimex, w ostatnim czasie od złożenia oferty w przetargu drogowym do podpisania umowy z GDDKiA mija średnio 245 dni, a w niektórych przypadkach okres ten przekracza jeden rok. Jest co poprawiać. 

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony