Partner serwisu

Żuchowski: Transport musi być postrzegany intermodalnie. Chcemy podróżować od drzwi do drzwi

Magdalena Romanowska 04.09.2020

Żuchowski: Transport musi być postrzegany intermodalnie. Chcemy podróżować od drzwi do drzwi
fot. GDDKiA
Jak zapewniają przedstawiciele rządu oraz państwowych spółek, duże projekty finansowane ze środków publicznych sposobem na odrabiania strat i podtrzymywanie koniunktury gospodarczej. O tym, czy jest to właściwy kierunek oraz o dokończenie inwestycji drogowych i kolejowych, CPK, przekopie Mierzei Wiślanej rozmawiali między innymi Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, prezes PKP PLK Ireneusz Merchel i p.o. dyrektora generalnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Tomasz Żuchowski podczas panelu dotyczącego inwestycji publicznych na Europejskim Kongresie Gospodarczym.
− Istotną rzeczą jest nie tylko prowadzenie największych projektów infrastrukturalnych, które są w Programie Dróg Krajowych i Autostrad, ale również tych mniejszych projektów. Rząd wyszedł naprzeciw i utworzył program 100 obwodnic, działa też Fundusz Dróg Samorządowych – należy pamiętać, że drogi krajowe to tylko 5 proc. wszystkich dróg w Polsce, reszta to drogi samorządowe. Ważne jest utrzymanie finansowania i pomoc samorządom, które bez państwowego wsparcia nie są w stanie pokryć kosztów, zwłaszcza przy zmniejszonych wpływach podczas pandemii – mówiła Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Jak dodała prezes OIGD, budowanie musi odbywać się przy jednoczesnej dbałości o utrzymanie istniejącej infrastruktury. Barbara Dzieciuchowicz poinformowała o toczących się rozmowach z GDDKiA na ten temat.

− Mam nadzieję, że na przełomie września i października będziemy rozmawiać o wzorcu umowy na utrzymanie dróg krajowych. W różnych oddziałach dyrekcji pojawiają się różne podejścia, mam nadzieję, że uda się wypracować wspólny wzorzec, który będzie stosowany we wszystkich regionach – dodała Barbara Dzieciuchowicz.

Jak planować, aby w przyszłości obyło się bez zawodu

− Mamy opracowaną strategię rozwoju infrastruktury kolejowej w perspektywie do roku 2027 do roku 2040. Chcielibyśmy osiągnąć optymalny wynik sieci kolejowej , jeśli chodzi o potrzeby eksploatacyjne, które są teraz analizowane i definiowane od całego rynku, przewoźników, przedsiębiorców i oczywiście też od portów. Aby tego dokonać, potrzebujemy około 300 mld zł inwestycji w sieć kolejową. Suma jest ogromna, należy pamiętać, że modernizacje, które w tej chwili realizujemy w Krajowym Programie Kolejowym – ich koszt to 76 mld zł − to nie tylko wartość środków finansowych. Patrzymy przez pryzmat tego, co chcemy osiągnąć w przyszłości, a doświadczenie pokazuje, że lepiej wydać więcej, ale wykonać inwestycję porządnie. Jak się okazuje, inwestycje realizowane w poprzedniej perspektywie w 60 proc. nie spełniają określonych wymogów. Do sieci TENT trzeba wracać, brakuje peronów, infrastruktury – mówił prezes PKP PLK Ireneusz Merchel.

Ambitnym celem PKP PLK jest, jak mówił Ireneusz Merchel, umożliwienie w ciągu 3 lat przejazdu koleją do wszystkich miast wojewódzkich z prędkością co najmniej 100 km/h. Jeszcze 3 lata temu taka podróż była możliwa do 7 miast wojewódzkich, w tej chwili jest ich już 11.

Zaufany rynek to wciąż słaby punkt

Zdaniem szefa największego publicznego podmiotu jeśli chodzi o infrastrukturę drogową, czyli Tomasza Żuchowskiego, p.o. dyrektora generalnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, aby inwestycje przynosiły dalekosiężne korzyści, należy je odpowiednio planować i dobierać do nich odpowiednią strategię.

− Naszą strategią jest Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju. Poszczególne podmioty są trybami w całej strategii, dlatego istotą jest komplementarność i współpraca między nimi. Najpopularniejszy model podróży dziś to podróże od drzwi do drzwi, tak też odbywają się łańcuchy dostaw. Musimy planować i komunikować poszczególne szlaki komunikacyjne, aby przy zmianie środka transportu nie występowały białe plamy czy wykluczenie transportowe – oceniał Żuchowski.

Jak dodał p.o. dyrektora GDDKiA Strategię weryfikuje również rynek i rzetelne, odpowiedzialne firmy. W ocenie Tomasza Żuchowskiego tego elementu w Polsce jeszcze brakuje.

− W mojej ocenie nie do końca jeszcze ten rynek zbudowaliśmy, albo nie potrafimy go zbudować. Potrzebne jest instruktażowe oprzyrządowanie formalno-prawne, które pozwoli docenić firmy mające tu kapitał, sprzęt i personel oraz płacące podwykonawcom. Nie wszystkie instytucje państwowe to dostrzegają. My staramy się temu sprostać, ale bez wsparcia branży i bez oczyszczenia rynku będzie to bardzo trudne − mówił szef GDDKiA. 



PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony