Partnerzy serwisu:

ZUE ze stratą za 2018 rok. Coraz trudniej zarabiać na inwestycjach kolejowych

Michał Szymajda 02.04.2019

ZUE ze stratą za 2018 rok. Coraz trudniej zarabiać na inwestycjach kolejowych
fot. ZUE
Rząd dostrzega wzrost kosztów realizacji inwestycji kolejowych w nowych kontraktach podnosząc wartość Krajowego Programu Kolejowego. To bardzo dobrze, ale nie zmienia to w niczym sytuacji firm, które realizują kontrakty zawarte kilka lat wcześniej, w zasadzie na tym nie zarabiając, lub wręcz tracąc.
Wiesław Nowak, prezes ZUE, zwracał uwagę, że coraz więcej firm budowlanych weryfikuje swoją marżę na inwestycjach kolejowych do zera, lub nawet na minusie. Oznacza to, że na nich nie zarabiają, a jednak je realizują.

– Szacujemy, że koszt realizacji prac budowlanych na infrastrukturze wzrósł od 2016 o 37%. Składa się na to wiele czynników, m.in. znaczny wzrost kosztów robocizny, ale też np. wzrost kosztów transportu materiałów budowlanych – mówi Nowak, który dodaje, że w większości wypadków ZUE szczęśliwie kupiło materiały budowlane wcześniej, kiedy ceny były jeszcze niższe. Ale drożyzna w tym zakresie uderza w innych wykonawców. W tej sytuacji bardzo często prace balansują na granicy opłacalności, lub nie są dla wykonawców opłacalne. Inwestycje, na których szacowano i tak niską 6% marżę w 2016, to już tylko wspomnienie.

Zmiana wartości KPK w niczym nie pomoże realizowanym inwestycjom

– ZUE jest firmą, która poważnie podchodzi do swoich zobowiązań i zależy nam na kończeniu kontraktów. Na części z nich występują zmiany harmonogramów z przyczyn leżących po stronie zamawiającego. Są na przykład sytuacje, kiedy okazuje się, że zarządca infrastruktury nie posiada praw do gruntu, gdzie zleca prace – ocenia Anna Mroczek, członek zarządu ZUE. Stwierdza też, że PKP PLK nie waloryzuje realizowanych kontraktów, a rząd zauważa wzrost cen realizacji inwestycji wyłącznie w wypadku tych, które dopiero mają być realizowane. – Niestety, w żaden sposób nie pomaga nam podniesienie wartości Krajowego Programu Kolejowego, które odnosi się do nowych kontraktów – powiedziała.

Niebezpieczeństwo porzucania placu budowy, podobnie jak to zrobiło Astaldi, jest zdaniem przedsiębiorstwa duże, choć, jak zaznacza zarząd Nowak, nie dotyczy to akurat ZUE. – Jest ciężko, ale jesteśmy solidną firmą i będziemy realizować inwestycję kontynuując jednocześnie rozmowy z PKP PLK w sprawie waloryzacji kontraktów – dodał. Anna Mroczek dodaje, że jeśli chodzi o ochronę podwykonawców, branża dobrze odrobiła lekcję z poprzedniej perspektywy unijnej. Są oni, jej zdaniem, bardzo dobrze zabezpieczeni. Gorzej – jeśli chodzi o głównego wykonawcę, na którym spoczywa cały ciężar odpowiedzialności za prace.

Opuszczenie placu budowy to nie tylko konsekwencje czasowe

PLK ma się czego obawiać, ponieważ w wypadku porzucenia placu robót, odwleka się nie tylko moment zakończenia modernizacji. Następni wykonawcy, wybrani np. dla niedokończonego odcinka magistrali E59, chcą już znacznie większych pieniędzy. Tymczasem po zejściu z plac budowy Astaldi, część polskich banków podwyższyło swoje marże kredytowe dla wciąż pracujących na inwestycjach firm, starając się zabezpieczyć przed podobnymi historiami. To z kolei jeszcze obniżyło marże na kontraktach. – Na nic zdały się jakiekolwiek próby negocjacji z instytucjami finansowymi –stwierdził Nowak, który wskazuje długi także na długi czas trwania procedury rozstrzygania przetargów. 

– Aż 225 dni po złożeniu najlepszej oferty w przetargu na modernizację linii 98 między Chabówką a Suchą Beskidzką okazało się, że przetarg został unieważniony. To zmarnowany czas, który mogliśmy wykorzystać na przygotowania do innych kontraktów – ocenił prezes ZUE.

ZUE ze stratą

Po analizie wyników finansowych ZUE, okazało się, że w 2018 przedsiębiorstwo zanotowało stratę w wysokości 64 mln zł netto, pomimo przychodów ze sprzedaży w wysokości 763 mln zł. W zeszłym roku wynik, choć nieznacznie, był na plusie i wyniósł 839 tysiące zł. Przyczyną straty, zdaniem zarządu, jest to, że przedsiębiorstwo przestaje zarabiać na realizacji kontraktów kolejowych.

Największymi inwestycjami kolejowymi realizowanymi przez ZUE jest obecnie m.in. modernizacja linii 25 między Sandomierzem a Skarżyskiem-Kamienną, modernizacja linii nr 1 między Częstochową a Zawierciem oraz modernizacja odcinka Trzebinia - Oświęcim - Czechowice-Dziedzice.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony