Partnerzy serwisu:

Zużyte maseczki jako surowiec do budowy dróg. Projekt naukowców z Australii

Magdalena Romanowska 27.02.2021

Zużyte maseczki jako surowiec do budowy dróg. Projekt naukowców z Australii
fot. unsplash
Według danych podanych przez ONZ codziennie na świecie zużywanych jest 6,8 mld jednorazowych maseczek. Naukowcy z Uniwersytetu RMIT w Melbourne w Australii chcą przekształcić rozdrobnione maseczki w surowiec do budowy dróg. Takie nawierzchnie mogą być nawet bardziej trwałe, niż tradycyjne.
Od około roku w prawie każdym miejscu na świecie obowiązuje mniej lub bardziej surowy nakaz zasłaniania ust i nosa, w celu ochrony przed rozprzestrzenianiem się wirusa COVID-19. Niestety bardzo często do tego celu służą jednorazowe maseczki, które po kilku godzinach użytkowania lądują w koszu. Jest to kolejny dodatek do długiej listy odpadów, z którymi musi poradzić sobie nasze środowisko.

Wyrzucane maseczki to duży problem dla środowiska


Według lipcowych danych ONZ maseczki jednorazowego użytku stanowią ,,toksyczny problem”. ONZ oszacowała, że około 75 proc. używanych maseczek i innych odpadów związanych z pandemią trafi na wysypiska lub do oceanów.

Drogi z materiałów pochodzących z recyklingu to temat powracający co jakiś czas. W Wielkiej Brytanii działa firma produkująca nawierzchnię z plastikowych butelek. Problemem ponownego wykorzystania maseczek w tym celu zajęli się naukowcy z Uniwersytetu RMIT w Melbourne w Australii. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Science of the Total Environment.

Opracowany przez naukowców materiał łączy rozdrobnione jednorazowe maseczki z kruszywem z recyklingu betonu (RCA), substancją wykonaną z materiałów odpadowych, z wyburzonych budynków, takich jak kawałki betonu, które są kruszone i przetwarzane.

Maseczki na drogi

Według Jie Li, profesora Uniwersytetu RMIT, który kierował badaniami, wyniki przeprowadzonego tam eksperymentu sugerują, że RCA zmieszany z maskami na twarz może być użyty do dwóch z czterech warstw powszechnie używanych do budowy dróg. Szacuje się, że ułożenie dwupasmowej drogi o długości 0,62 mili (lub jednego kilometra) będzie wymagało około 3 milionów masek na twarz, co przekłada się na ponowne użycie 93 ton odpadów.

To rozwiązanie ma szansę nie tylko złagodzić wpływ COVID-19 na środowisko, ale może również faktycznie usprawnić funkcjonowanie drogi. Jak podaje Science of the Total Environment, naukowcy z Melbourne odkryli, że mikstura z betonu z recyklingu może faktycznie poprawić wytrzymałość, ciągliwość i elastyczność drogi w porównaniu z próbką kontrolną RCA bez rozdrobnionych masek w mieszance.

Powoduje to polipropylen, z którego w większości są wykonane maseczki jednorazowe. Materiał będący wrogiem matki natury nie rozkłada się, ale czyni go to dobrą podstawą nawierzchni drogowej. Włókna polipropylenowe w maskach wzmacniają wiązanie między cząstkami gruzu, dzięki czemu uzyskana nawierzchnia jest bardziej wytrzymała niż typowa wersja.

Ile to kosztuje?

Wstępne analizy pokazały również, że takie pozyskiwanie surowca może obniżyć koszty budowy dróg. Wydobycie surowca z kamieniołomu kosztuje około 50 USD za tonę, podczas gdy RCA wynosi około 26 USD. I chociaż zbieranie, dezynfekcja i transport zużytych masek może podnieść koszty, trzeba porównać te dodatkowe koszty z kosztami ich utylizacji na wysypisku, który według Li może wynosić od około 32 do 78 USD za tonę na obszarach miejskich.

Gdyby ten plan się powiódł, byłaby to kolejna metoda umożliwiająca tworzenie nawierzchni z materiałów z recyklingu. W Wielkiej Brytanii powstają już drogi, których głównym budulcem są plastikowe butelki.

PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony