Partnerzy serwisu:

 

Drogi | Regulacje - Polska

B.Kacprzyk: Potrzebni są specjaliści do spraw kosztów inwestycji

| Agnieszka Serbeńska źródło: RynekInfrastruktury.pl 21.03.2016

PARTNER DZIAŁU


 

B.Kacprzyk: Potrzebni są specjaliści do spraw kosztów inwestycji
fot. Pixabay

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Od jakości dokumentacji tworzonej na etapie przygotowania inwestycji zależy kosztorys inwestorski. A ostateczną wypadkową opracowań inwestora jest cena oferenta. W przetargach szacunki kosztów zamawiającego i cena proponowana przez wykonawcę często mocno od siebie odbiegają. – Wiele jest przyczyn tych różnic – mówi w rozmowie z portalem RynekInfrastruktury.pl Balbina Kacprzyk, prezes zarządu Stowarzyszenia Kosztorysantów Budowlanych.
Najczęściej wskazywanym powodem rozbieżności cen ofert wykonawców w stosunku do ram zakreślonych przez inwestora są wadliwe przygotowane kosztorysy inwestorskie oraz opracowane przez inwestorów przedmiary robót. Niestety jest to bolączka dręcząca rynek budowlany od lat.

W przetargach publicznych to zamawiający określa zasady sporządzania kosztorysów ofertowych. Niestety przepisy określające jak zamawiający powinien, a nawet jak musi, opisać zamówienie nie jest wystarczające do tego, by je opisać jednoznacznie. Pomocne i wymagane w wycenie projektu są Specyfikacje Techniczne Wykonania i Odbioru Robót.

Podstawa to dobra informacja

Kosztorys inwestorski opracowuje się korzystając z informatorów cenowych oraz cenników tzw. handlowych producentów i dostawców. – Nie uwzględniają one rabatów stosowanych w umowach z konkretnymi dostawcami. Wykonawcy ze względu na warunki przetargu starają się natomiast przygotować oferty z uwzględnieniem cen stałych swoich dostawców, które różnią się w zależności od asortymentu i są czasem niższe nawet o kilkadziesiąt procent – wyjaśnia jedną z przyczyn cenowych różnic Balbina Kacprzyk.

Kosztorys inwestorski jest opracowywany na konkretny dzień i – zgodnie z obowiązującymi przepisami – według cen, które funkcjonowały na rynku nie wcześniej niż przed sześcioma miesiącami poprzedzającymi datę wszczęcia postępowania. Wykonawca kosztorysu śledzi, co dzieje się na rynku i jakie on dyktuje ceny oraz opiera się na publikacjach cenowych, których informacje są aktualizowane co kwartał. Nie ma oczywiście problemu, gdy wahania cen są minimalne. Rozbieżności kosztorysów inwestorskich i oferentów mogą się jednak znacznie różnić, kiedy następuje nagły spadek bądź wzrost cen.

– Trzeba też wspomnieć o tym, że jeżeli zamówienie jest realizowane w trybie „zaprojektuj i buduj” to oszacowanie przyszłego kosztu przez inwestora i wycena przez wykonawcę są bardzo trudne ze względu zarówno na fazę przygotowań projektu, jak też ryczałtowy charakter wynagrodzenia – przyznaje prezes stowarzyszenia zrzeszającego kosztorysantów.

Balbina Kacprzyk podkreśla, że dobrym źródłem informacji cenowych byłyby końcowe rozliczenia projektów. Wtedy można przeanalizować jak ceny na roboty się zmieniają począwszy od wyceny inwestorskiej aż po zakończenie budowy. – Dysponujemy informacjami w publikacjach cenowych, które pochodzą głównie z zapytań ofertowych. Natomiast to, co dzieje się w trakcie realizacji projektu pozostaje już wewnętrzną informacją inwestora – mówi B. Kacprzyk równocześnie ubolewając, że niestety pozyskanie tych informacji jest trudnym problemem.

Jak urealnić ceny oferentów?

Od 2014 roku w prawie zamówień publicznych wprowadzono obowiązek sprawdzania ofert o cenach niższych o ponad 30% od wartości kosztorysu inwestorskiego. – Wprowadzono więc automatyczne sprawdzanie i porównanie kosztorysów. Byłam jednak przeciwna ustanawianiu takiej granicy. Do tej pory w ocenie rażąco niskiej brano pod uwagę cenę końcową oferty. Nie analizowano poszczególnych cen jednostkowych, które mogły powodować różnice – zauważa szefowa organizacji kosztorysantów. I dodaje, że ta regulacja przede wszystkim przyczyniła się do wzrostu liczby wystąpień zamawiających do oferentów o wyjaśnienia.

– Obecnie dużo się mówi o pozacenowych kryteriach, które mogłyby się przyczynić do urealnienia cen robót, zmniejszając wagę kryterium ceny. Jednak tymi kryteriami pozacenowymi nie mogą być tylko termin i gwarancja. Pewne nadzieje łączone są z przygotowywaną nowelizacją ustawy Prawo zamówień publicznych, w projekcie której implementowane są nowe dyrektywy unijne. Unijne regulacje ustanawiają koszt jako kryterium oceny ofert i wykorzystują podejście oparte na efektywności kosztowej, jak rachunek kosztów cyklu życia obiektu budowlanego. Można będzie wtedy porównać oferty z uwzględnieniem kosztów kilku technologii oraz kosztów ponoszonych podczas eksploatacji, a nawet rozbiórki. Wymagać to będzie jednak dobrych przepisów wykonawczych oraz dobrego przygotowania specjalistów – doradców, zarówno po stronie zamawiających jak i wykonawców – podkreśla Balbina Kacprzyk.

Popyt na specjalistów ds. kosztów

W ostatnich latach wyraźnie rośnie, i wobec planowanych zmian przepisów będzie rosła, rola kosztorysanta w procesie inwestycyjnym. – Dostrzegane jest znaczenie cen i kalkulacji cenowych od pomysłu przedsięwzięcia aż do jego realizacji, a też w całym okresie życia inwestycji, czyli po rozbiórkę obiektu budowlanego. W ślad za tym idzie zapotrzebowanie na prace kosztorysantów – zaznacza Balbina Kacprzyk.

Od kosztorysantów oczekuje się coraz wyższych kwalifikacji. Już w polskim nazewnictwie zaczyna funkcjonować pojęcie specjalistów do spraw kosztów, a więc fachowców biegłych w metodach i zasadach kalkulacji nie tylko w rozumieniu kosztorysów na konkretne roboty, ale w oszacowania kosztów w odniesieniu do każdego etapu powstawania i funkcjonowania obiektu. Ich praca – jak pokazuje dotychczasowa praktyka – będzie coraz istotniejsza nie tylko w administracji publicznej, odpowiadającej za zamówienia, ale też w przedsiębiorstwach konkurujących na rynku wykonawców budowlanych. – Powinna być także bardziej zacieśniona współpraca z projektantami, polegająca na zapraszaniu do zespołu projektowego koordynatora dokumentacji kosztowej wraz z zespołem kosztorysantów – podkreśla Balbina Kacprzyk.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS