Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Regulacje - Polska

Czy GDDKiA czeka restrukturyzacja?

| Leonard Dolecki źródło: RynekInfrastruktury.pl 05.11.2015

PARTNERZY DZIAŁU


 

Czy GDDKiA czeka restrukturyzacja?
fot. GDDKiA

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Prawdopodobnie jutro mamy poznać skład nowej rady ministrów. PiS zapowiada duże zmiany w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Po pierwsze nowy rząd powinien określić jakie zadanie ma spełniać GDDKiA. Bez tego nie jest możliwe żeby zaczęła ona działać lepiej – mówi w rozmowie z portalem „RynekInfrastruktury.pl” Zbigniew Kotlarek, z Polskiego Kongresu Drogowego.
PiS po objęciu władzy zapowiada duże zmiany w wielu instytucjach państwowych. Restrukturyzacja ma nie ominąć także Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Nie ulega wątpliwością, że system mógłby działać lepiej, jednak drastyczne zmiany też nie zadziałają odpowiednio na sytuację sektora budownictwa drogowego w Polsce.

Bez przebudowy ani rusz

GDDKiA od dłuższego czasu działa w ten sam sposób, a zmiany jakie są w niej przeprowadzane przynoszą więcej sporów niż rozwiązanych problemów. Restrukturyzacja, mimo że nie cierpiąca zwłoki wymaga odpowiedniego przemyślenia. – Po pierwsze musimy zadać sobie pytanie – „Jakie jest zadanie Generalnej Dyrekcji?”. Jeśli ma to być jedynie organ nadzorujący to może zostać tak jak jest, ale jeśli ma to być poważny inwestor, który chce przeprowadzać przemyślane inwestycje dające określone skutki to potrzebna jest duża przebudowa – komentuje dla portalu „RynekInfrasytruktury.pl” Zbigniew Kotlarek, były szef GDDKiA.

Pojawiają się nawet pomysły zamknięcia starej instytucji i powołania całkiem nowej, z nowymi kompetencjami. – Nie zdziwiłbym się, gdyby nowy rząd zdecydował się na taki ruch. Niedługo dotrą do nas informacje podsumowujące rok i okaże się jakie straty przyniosła działalność Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – mówi portalowi „RynekInfrastruktury.pl” Rafał Bałdys, wiceprezes zarządu w Polskim Związku Pracodawców Budownictwa. – Zobaczymy ile pieniędzy straciliśmy, ile będzie procesów z wykonawcami, tych, które już trwają oraz tych, które dopiero się zaczną z powodu niedotrzymywania obiecanej gwarancji. Te dane najprawdopodobniej nie przedstawią GDDKiA w dobrym świetle – dodaje.

Przemyślane działanie

Z przeprowadzonymi „na szybko” zmianami mamy doświadczenie od jakiegoś czasu i jak widać nie przynoszą one odpowiedniego skutku. – Jakiekolwiek zmiany bez uprzedniej analizy sytuacji też nie mają sensu. Przy restrukturyzacji nie możemy stracić obecnych dokonań. Tu pojawia się Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. Ta procedura już ruszyła i przy przebudowie samej GDDKiA musimy pamiętać o tym, żeby jej nie zatrzymać. Tym bardziej, że korzysta ona z dużego dofinansowania z Unii Europejskiej – mówi Zbigniew Kotlarek. – Potrzebna jest głęboka analiza samego sposobu działania tej instytucji, wyciągnięcie odpowiednich wniosków i wprowadzenie zmian. Wtedy inwestycje w infrastrukturę drogową w Polsce będą przebiegać sprawniej i będą dawały lepszy efekt – dodaje.

W takiej sytuacje zamknięcie istniejącej instytucji może być opłakane w skutkach. Jeśli jednak nie zamykać GDDKiA to w jaki sposób rozwiązać problemy ją drążące? – Po pierwsze, trzeba zmienić kierownictwo. Obecne wyrządziło więcej złego niż dobrego. Patrząc na dokonania Generalnej Dyrekcji, widzimy kilometry wybudowanych dróg, ale wykonane niewspółmiernym kosztem – mówi Rafał Bałdys. – Jednak to nie wszystko co powinno się zmienić. Podstawą jest zła mentalność, która panuje nie tylko w zarządzie ale też w oddziałach. Bez jej zmiany GDDKiA będzie cały czas działać tak samo – dodaje.

GDDKiA nie korzysta z ustaw

Ważną kwestią jest  ustawa Prawo zamówień publicznych. W GDDKiA w sprawie przetargów publicznych przeprowadzono zmiany, które jedynie pozornie rozwiązują problemy. Wprowadzenie okresu gwarancji oraz czasu realizacji jako dodatkowych kryteriów w przetargach tworzy dużo sporów między wykonawcami, a zamawiającym, a w przyszłości może doprowadzić do długoletnich procesów. – Istotnym problemem jest też to, że GDDKiA nie w pełni korzysta z możliwości ustawy Prawo zamówień publicznych w kwestii wyboru oferty najkorzystniejszej. Obecnie wybierana jest oferta najtańsza, a powinna być najkorzystniejsza – mówi portalowi „RynekInfrastruktury.pl” Barbara Dzieciuchowicz, prezes zarządu Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa. – Problemem jest brak weryfikacji zdolności wykonawców. Nie bada się co oferent ma „tu i teraz”, czyli jaki ma potencjał kadrowo-techniczny w Polsce i jakie ma doświadczenie na naszym rynku. Zdarza się więc, że przetargi wygrywają firmy bez żadnego potencjału w Polsce, które oferują 100 % podwykonawstwa, a przecież ustawa Pzp daje możliwość zastrzeżenia, iż kluczowe części zamówienia musi wykonać generalny wykonawca. Korzystanie przez zamawiających z powyższych możliwości ustawy Pzp z pewnością ograniczyłoby ryzyko wyboru oferenta nie gwarantującego najkorzystniejszego wykonania zamówienia – dodaje.

Z ustawą nie do końca zgadza się też działalność obecnego dyrektora GDDKiA. W wyniku tego inwestycje nie są prowadzone sposób, który umożliwiałby rozwój także wykonawcom. – W ostatnich latach działania dyrektora GDDKiA mijają się z tymi, które określa ustawa. W takiej sytuacji, konieczne jest określenie kompetencji jego i całej instytucji. Obecnie inwestycje prowadzone przez Generalną Dyrekcję wyglądają tak, że są one przygotowywane przez nią tylko iluzorycznie. Tak naprawdę, przez system „projektuj i buduj” cała odpowiedzialność jest przerzucona na wykonawcę, a to nie pomaga w rozwoju gospodarczym i jedynie chroni urzędników – mówi Zbigniew Kotlarek.

Nowe MIR z rękami pełnymi roboty

Tymi problemami będzie musiał się zająć nowy minister infrastruktury i rozwoju. – Będzie on miał bardzo dużo problemów do rozwiązania w drogownictwie. Jednym z istotniejszych zadań będzie dokładna analiza Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 zarówno pod względem finansowym jak i rzeczowym, bo wszyscy mają świadomość, że Program ten jest zbyt ambitny. Kolejnym aspektem, który został ostatnio odłożony na bok, jest system poboru opłat za korzystanie z dróg. Obecnie mamy różne systemy poboru opłat za korzystanie z dróg przez samochody ciężarowe i osobowe. System powinien być efektywny, a nie jest. Traci na tym Krajowy Fundusz Drogowy, który nie jest zasilany takimi kwotami, jakimi mógłby. Kolejny problem do rozwiązania to finansowanie drogownictwa po zakończeniu perspektywy finansowej 2014 – 2020. Oczywiście należy myśleć o wszystkich kategoriach dróg, a więc również o drogach samorządowych – mówi Barbara Dzieciuchowicz.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5