Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Krajowe - Polska

GDDKiA: Cena jest królową przetargu

| Łukasz Malinowski, Elżbieta Pałys źródło: RI 07.10.2021

PARTNERZY DZIAŁU


 

GDDKiA: Cena jest królową przetargu
fot. GDDKiA

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Pomimo rosnących cen materiałów w przetargach ogłaszanych przez GDDKiA, ciągle nie brakuje ofert znacząco niższych niż kosztorys zamawiającego. O tym, dlaczego tak się dzieje oraz roli ceny i innych kryteriów w wyborze wykonawców rozmawialiśmy z Tomaszem Żuchowskim, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
W roku 2020 średnia wartość najtańszych ofert wynosiła 80,8% (od 45,9 do 141,8%) założeń GDDKiA, a średnia wartość wszystkich złożonych ofert wyniosła 95,7% (od 55,7 do 161,1%). W tym roku najtańsze oferty wahały się między 53 a 112% szacunków dyrekcji. Średnia wartość najtańszych ofert w stosunku do budżetu GDDKiA to 75%. Dane te bazują na trzydziestu trzech postępowaniach przetargowych, w których poznaliśmy już w tym roku oferty wykonawców.

Z danych widać, że w tym roku oferty co do zasady są niższe niż kwoty, jakie w swoich założeniach przyjmowała GDDKiA. To o tyle interesujące, że od kilku miesięcy ceny niektórych materiałów rosną w wysokim tempie, a niektóre z niskich ofert mogą budzić obawę co do możliwości wykonania zadania za zaproponowaną kwotę. Z pewnym niepokojem na tę sytuację patrzy sam zamawiający.

Koszty materiałów wyższe, a oferty niskie

– Można sobie zadawać takie pytanie, czy dzisiaj kwestia ofertowania na rynku zamówień publicznych to zdrowa ekonomia oparta o analizę ryzyk, czy bardziej hazard na zasadzie „jakoś to będzie” – mówi Tomasz Żuchowski, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Dodaje przy tym, że z perspektywy tego, co się dzieje na rynku w zakresie cen, trudno znaleźć jakiś wspólny mianownik. Patrząc z perspektywy firm i pewnej niepewności, jak będzie wyglądał rynek zamówień w kolejnych latach – sądzę, że każdy chce dostać zlecenie, zostać wybranym, mieć perspektywę pracy na kilka lat.

Jak wylicza szef GDDKiA, w ostatnich latach kilometr drogi budowano średnio za 43 mln zł. W roku 2020, a więc w okresie największych problemów wywołanych przez pandemię, oferty składano na poziomie rzędu 30-33 mln zł za kilometr, a oferty, które sprawdzano ze względu na podejrzenie rażąco niskiej ceny oscylowały wokół stawki 28 mln, 23 mln zł za kilometr.

– To generalnie pokazuje, że firmy mają różne strategie. Niektóre dalej liczą na łut szczęścia, na to, że skoro zamawiającym jest Skarb Państwa, to jakoś to później będzie, ale są i takie, które dokładnie szacują koszty – mówi Żuchowski. Zwraca przy tym uwagę, że niektóre firmy wydają się ignorować informacje dotyczące wzrostu cen czy ignorują kwestie podziału ryzyk. – Miesiąc do miesiąca zbieramy dane z koszyka waloryzacyjnego, a statystyki przekazujemy wykonawcom. Wiedzą, jak zachowują się ceny bitumu, betonu, kruszyw, stali, paliw czy nawet robocizny. Przypominamy, że mamy podział ryzyk 50/50 i zapisane w kontraktach kwestie waloryzacji, ale niektórzy dalej tego nie dostrzegają – wylicza.

Zdaniem szefa GDDKiA ostatnie oferty pokazują, że rynek jest rozregulowany. W przypadku przebudowy odcinka A2 czy budowy obwodnicy Łomży w ciągu drogi ekspresowej S61 najniższe oferty były o ponad 30% niższe niż wartość szacunków zamawiającego. W przypadku obwodnicy Strykowa oferty były zaś nieznacznie powyżej szacunków. Z kolei w przetargu na realizację drogi ekspresowej S74 od Mniowa do Kielc rozbieżność pomiędzy szacunkiem a ofertami wynosiła 20-34%. – Ktoś powie, to dobrze, że taniej, tyle tylko, że nie wszystko da się rzetelnie zrealizować za nieprawidłowo skalkulowane założenia cenowe. Takie doświadczenia już mieliśmy, oby były już tylko trudną historią – mówi Żuchowski.

– Tak sytuacja wygląda na dzisiaj. My nie chcemy, żeby ktokolwiek wpisywał się w nasze szacunki. Po ofertach jednak widać kto, walcząc o kontrakty, chce je zdobyć, wychodząc z założenia, że jakoś to będzie, a kto jest bardziej ostrożny i uważa, że nie może sobie pozwolić na żadną wpadkę ze zbyt niską ofertą. Liczę na to, że wzajemna komunikacja, informowanie się o ryzykach, zasadach ich podziału 50/50, czy ograniczonych mocach przerobowych, które w najbliższych latach na pewno będą nam towarzyszyły, sprawi, że oferty będą racjonalnie skalkulowane. Tu musimy być bardzo ostrożni i wierzę, że współpraca całej branży plus bogate doświadczenia historyczne spowodują, że roztropność zwycięży. Liczę na odpowiedzialne podejście wszystkich podmiotów, które na tym rynku funkcjonują – przyznaje Żuchowski.

Cena jest królową przetargu

Przez wiele lat jednym z głównych postulatów największych firm wykonawczych było odejście od jednego kryterium wyboru oferty, jakim była cena. W ostatnim postępowaniu na A18, realizowanym w tradycyjnym systemie Buduj, wróciło jednak to jedno kryterium. I nie ma co ukrywać – sprawdziło się.

Zdaniem Żuchowskiego GDDKiA próbowała stosowania wielu różnych kryteriów, np. takich jak równość podłużna czy wskaźnik szorstkości, ale i tak każdy z wykonawców deklarował, że spełni wszystkie wymagania i ewentualnie dodawał do oferty kwoty za niespełnienie danego kryterium. Przykładem może być tutaj także czas realizacji inwestycji – podstawowy wynosi 36 miesięcy, ale w przypadkach, gdy można uzyskać dodatkowe punkty w postępowaniu za jego skrócenie, i tak każdy wykonawca to deklaruje, a samo kryterium traci sens.

– Życie pokazuje, że każdy wykonawca deklaruje dobrą i szybką realizację, a dopiero później rzeczywistość to weryfikuje. Żeby ograniczyć to zjawisko, którego pewnie nie unikniemy, bo nie mamy na nie wpływu, zrezygnowaliśmy z tych kryteriów, które lewarowały cenę. Postawiliśmy na trzy podstawowe, tj. cenę, czas realizacji i okres gwarancji, które jak wiemy, są standardowo definiowane na tym samym poziomie. W związku z tym to cena jest królową przetargu. Skupiamy się na racjonalnych kryteriach oceny ofert oraz na spójnym i szczegółowym opisaniu wymagań jakościowych i to jest dla wszystkich jasne – stwierdza szef GDDKiA.

– Co byśmy nie zrobili i nie wymyślili, jak inteligentny by nie był zamawiający, to cena jest i będzie królową przetargów. Jeśli towarzyszy jej przeświadczenie, że parametry jakościowe jeden do jednego muszą być spełnione i nie będzie żadnego pobłażania, prób ich obchodzenia - to wówczas z perspektywy oszacowania wartości zamówienia wystarczy tylko odpowiednio go wycenić i zważyć ryzyka, które mogą wystąpić. Innymi słowy zmierzyć siły na zamiary. Deklaratywność cenowa przekładała się na czas i jakość, której wszyscy oczekujemy – zaznacza Żuchowski.

– Mam świadomość, że portfel zamówień jest ważny dla firm, pozycji rynkowej danej firmy, oceny skuteczności zarządów, sprawozdań, pozycji giełdowej (być może nawet zwiększenia atrakcyjności dla przyszłych inwestorów), ale jest też rzeczywistość kontraktowa i warto, mieć to wszystko na względzie, aby podołać wyzwaniom. W mojej ocenie pracy wystarczy dla wszystkich firm. Proszę, aby nie ofertować za wszelką cenę, na zasadzie – wygram, chce wygrać. Potem będą roszczenia, szukanie winnych danej sytuacji itd. – dodaje szef GDDKiA. – Sądzę, że przydałby się wspólny plan zamówień wszystkich publicznych zamawiających, aby uspokoić branżę, oraz racjonalnie wpływać na relacje popytu i podaży oraz kształtować trendy rynkowe i cenowe – podsumowuje.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5