Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Biznes - Polska

Potencjał firm projektowych nie jest wyczerpany

| Elżbieta Pałys źródło: RI 02.11.2021

PARTNERZY DZIAŁU


 

Potencjał firm projektowych nie jest wyczerpany
fot. Pixabay

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Na rynku jest dużo zleceń dla firm projektowych, ale potencjał tego rynku nie jest jeszcze wyczerpany – uważa Marek Rytlewski, prezes Transprojektu Gdańskiego, członek Rady Związku Ogólnopolskiego Projektantów i Inżynierów. Przedstawiciel branży nie ma obaw co do możliwości sprostania dużej liczbie zleceń, bardziej obawia się wojny cenowej po tym, gdy liczba inwestycji do zaprojektowania się nagle skurczy.
RynekInfrastruktury.pl: Biura projektowe mają sporo pracy – choćby za sprawą programów rządowych – tylko w obszarze dróg ruszyły przygotowania dla setki zadań obwodnicowych, w realizacji jest sporo zadań w trybie zaprojektuj i wybuduj. Czy liczba zadań, które realizują biura projektowe nie wpłynie negatywnie na jakość opracowań?

Marek Rytlewski, prezes Transprojektu Gdańskiego, Członek Rady ZOPI: Nie jest tajemnicą, że ilość ogłaszanych przetargów w jednym terminie zależy od możliwości finansowych i potrzeb zamawiających, a nie od możliwości biur projektowych, stąd bywają sytuacje, że dochodzi do spiętrzeń. Nie dziwi mnie specjalnie, że część biur projektowych, nie mając odpowiedniego doświadczenia, a może ratując się podwykonawcami, może przeszacowywać swoje możliwości, to miewa przełożenie na jakość.

Co więcej, polskie firmy projektowe od lat prowadzą nierówną walkę z dużymi firmami zagranicznymi posiadającymi dostęp do praktycznie każdych referencji. Takie referencje, powiedzmy z Wietnamu, nie dość, że w żaden sposób nie przekładają się na realizację zamówienia (i tak umowa realizowana jest przez polski personel) to w praktyce są zupełnie nieweryfikowalne.

Jednak póki co, moim zdaniem, biura dają sobie radę, widzimy jak przy rosnącej ilości zamówień na naszych oczach tworzą się nowe podmioty lub gwałtownie rozwijają istniejące.

Obawiałbym się raczej sytuacji odwrotnej, nieuchronnej tzw. wojny cenowej, gdy podaż przetargów spadnie, a jest to tylko kwestią czasu. Na szczęście wykonawcy podejmują na ogół racjonalne decyzje, wybierają projektantów, którzy gwarantują odpowiednią jakość i terminowość.

Czy za dużą liczbą zleceń, idą właściwe nakłady na prace projektowe? Często na otwarciach ofert okazuje się, że wyceny oferentów przekraczają kwotę szacowana przez inwestora. Czy świadczy to o niewłaściwym szacowaniu po stronie inwestora czy może biura wyceniają drożej, ponieważ przy dobrym rynku nie muszą walczyć o każde zlecenie?

Wciąż nie jest tak, że biura wyceniają drożej, bo nie muszą walczyć. Tylko na ostatnich przetargach w GDDKiA (S10, obwodnica Starogardu, S5) było po 6-7 ofert, co oznacza, że potencjał firm nie jest wyczerpany. Nie znam mechanizmów wyceny prac projektowych przez zamawiających więc nie wiem czy błędnie szacują czy mają niedobory finansowe, ale nie mam wątpliwości, że przy takiej liczbie ofert, ceny są po prostu rynkowe, czyli uwzględniają aktualne, wciąż rosnące koszty m.in. wynagrodzeń. Warto byłoby przyjrzeć się waloryzacji wynagrodzeń w umowach zarówno projektuj i buduj, projektuj, NI przy inflacji 6 procent i rosnących kosztach wynagrodzenia.

Z badań prowadzonych przez GUS wynika, że przedsiębiorcy z branży budowlanej jako istotną barierę działalności postrzegają niedobór pracowników. Czy ten problem dotyka także firm projektowych?

To co wyróżnia Transprojekt Gdański na rynku to kompleksowość usług świadczonych osobiście, wszystkie branże projektowe realizujemy samodzielnie bez podwykonawców. Zauważamy pewne sygnały płynące z rynku pracy, wzorem wykonawców, na rynku usług intelektualnych również zaczynamy już zatrudniać obcokrajowców.

Wydaje się, że jednym z haseł bliskiej przyszłości będzie BIM. Publiczni inwestorzy dopiero się przygotowują do wykorzystywania tego narzędzia. A czy jest do niego przygotowana strona biznesowa?

Po szumnych zapowiedziach sprzed kilku lat, my i wiele innych firm rozpoczęło przygotowania (sprzęt, software, szkolenia). Jednak, dopóki zamawiający publiczni nie postawią konkretnych wymagań to trudno liczyć na faktyczny rozwój BIM. Wiadomo, że w początkowym okresie ta technologia wymaga sporych nakładów, które nie mają szans się zwrócić na przetargach z klasycznymi wymaganiami.

A czy obowiązujące przepisy techniczno-budowlane pozwalają na nowoczesne i ekonomiczne projektowanie infrastruktury?

Nie widzę znaczących ograniczeń w obowiązujących PTB zarówno w branży drogowej, torowej jak i mostowej. Jeśli już to problemem są zapisy PFU czy SWZ, które skutecznie ograniczają możliwości innowacji.

Największy publiczny inwestor – GDDKiA – podczas jednego ze spotkań z branżą zwracał uwagę na nie zawsze właściwy nadzór nad inwestycjami publicznymi, w tym np. zbyt rzadką obecność pracowników nadzoru na budowie, czy też mało dokładne weryfikowanie dokumentacji. Czy można się zgodzić z taką krytyką i czy jest tu pole do poprawy?

Jeżeli nasz klient ma takie obserwacje to trudno z nim polemizować. Moim zdaniem problem należy postawić inaczej. Jeżeli tak jest, to dlaczego i jak to zmienić. Zdanie branży co do diagnozy i sposobów zmiany jest dość jednolite. Reprezentujące nas organizacje co i rusz zapraszają największych zamawiających do podjęcia dialogu, prawdziwego, rzeczowego, konstruktywnego.

I choć nie można powiedzieć, by zamawiający wprost nam odmawiali, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że za rozmowami nie idą ani wnioski, ani skutki, ani nawet kompromisy. Niestety jak dotąd tkwimy w martwym punkcie „dobrych chęci”. A przecież gdyby zamawiającym chodziło o realne zmiany, zostałyby wdrożone działania. Niecierpliwie na nie czekamy.

Związek Ogólnopolski Projektantów i Inżynierów działa stosunkowo krótko w porównaniu z innymi podobnymi organizacjami, co skłoniło Pana do zaangażowania się w działania ZOPI?

Po prostu nie widziałem żadnych dobrych powodów, aby stać z boku i się przyglądać, gdy nasi partnerzy i konkurenci angażują swój czas i pieniądze w walkę o wspólny interes branży. Warto tu zauważyć choćby ostatni duży sukces, mianowicie pozytywny wyrok KIO z października w/s poziomu kar za pierwszy kamień milowy w kontraktach projektuj i buduj.

W tym roku podczas walnego zgromadzenia dołączył Pan do grona członków rady ZOPI, jakie ma Pan plany w zakresie działań na tej pozycji?


ZOPI zrzesza już ponad 20 firm. Doceniam ogrom pracy jaki został do tej pory wykonany i wręcz imponujące efekty. Na ostatnim spotkaniu prezesów firm dałem temu wyraz i podzieliłem się refleksją, że sukces i zakres działań zaczyna przerastać nasze dotychczasowe schematy postępowania. Moim zdaniem nad tym musimy popracować.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5