Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Autostrady - Polska, Warszawa

STRABAG: Rzetelne liczenie kosztów przynosi efekty

| Łukasz Malinowski źródło: Rynek Kolejowy 01.04.2021

PARTNERZY DZIAŁU


 

STRABAG: Rzetelne liczenie kosztów przynosi efekty
fot. Strabag
STRABAG: Rzetelne liczenie kosztów przynosi efekty
STRABAG: Rzetelne liczenie kosztów przynosi efekty

 

– Firmy, które rzetelnie przygotują się do inwestycji na podstawie wstępnego projektu z przedmiarami, dysponujące siłami własnymi, liczą koszty w wiarygodny sposób – mówi Waldemar Wójcik, członek zarządu Strabag. Przedstawiciele firm podkreślają, że firma nie boi się konkurencji pod warunkiem, że wszyscy uczestnicy grają na tych samych zasadach.
Czy w ostatnich przetargach, w których uczestniczył STRABAG, zauważyli panowie nasilenie walki konkurencyjnej, np. większą liczbę oferentów?

Waldemar Wójcik, członek zarządu STRABAG: Wiele firm uczestniczy w procedurze pozyskania konkretnego projektu. W niedawnych przetargach na S19 na południe od Rzeszowa złożono 11 ofert na jeden odcinek i 8 na drugi. Widać więc, że zainteresowanie firm jest bardzo duże. Każda z nich przygotowuje się jednak w inny sposób. My nie oglądamy się na konkurencję, lecz skrupulatnie liczymy koszty kontraktu, doliczamy wartości narzutów i koszty ogólne – i stajemy do przetargu z takimi właśnie cenami. Mamy nadzieję, że strategia rzetelnego liczenia kosztów i optymalizacji projektu przyniesie w perspektywie czasu oczekiwany efekt. Składanie ofert poniżej kosztów jest przejawem myślenia życzeniowego, nieracjonalnego.

Gdy na rynku dzieje się gorzej, a pojawiają się nowe podmioty, deklarowane przez nie ceny mogą jednak być niższe. STRABAG zresztą kończył już kontrakty po innych wykonawcach, które im się nie udały. Czy w panów ocenie istnieje zagrożenie powtórki takiej sytuacji?

Waldemar Wójcik: Firmy, które rzetelnie przygotują się do inwestycji na podstawie wstępnego projektu z przedmiarami, dysponujące siłami własnymi, liczą koszty w wiarygodny sposób. Myślę, że etap, o którym pan wspomniał, polski rynek ma już za sobą, przynajmniej jeśli chodzi o duże i doświadczone firmy budowlane. W przypadku podmiotów wchodzących dopiero do Polski – ich strategia może być różna. Jeśli firma nie robi tego rzetelnie, to w efekcie końcowym następuje proceder zejścia z placu budowy.

Nie można wyliczać kosztów inwestycji wskaźnikowo, z kilometra lub metra kwadratowego. Konkurencja jest tak duża, że przedmiary i projekty wstępne muszą być bardzo rzetelne. Przygotowanie dobrej oferty „projektuj i buduj” kosztuje często nawet 300-400 tys. zł i wymaga mnóstwo pracy własnej, nie licząc analiz zlecanych na zewnątrz. Nikt jednak nie eksperymentuje tu z cenami: porażka na takim kontrakcie może kosztować grube miliony.

Wojciech Trojanowski: Mamy za sobą już dwie fale rozwiązań umów i opuszczania budów przez wykonawców. Pozostaje mieć nadzieję, że firmy wchodzące na polski rynek lub planujące wejście, znają miejscowe uwarunkowania, stosowane praktyki oraz zasady kontraktów „projektuj i buduj”. Tacy oferenci przede wszystkim powinni mieć zasoby, by te kontrakty zrealizować – i pod tym względem należy analizować wszystkie oferty. Nie boimy się konkurencji – pod warunkiem, że wszyscy uczestnicy grają na tych samych zasadach. Polska ma przed sobą jeszcze co najmniej kilka lat intensywnych inwestycji infrastrukturalnych i potrzebuje wiarygodnych, solidnych wykonawców. Gracze, którzy nie byli dotąd obecni na naszym rynku i nie mają własnych zasobów, nie mogą wnieść nowej jakości i wartości dodanej do sektora rynku budowlanego.

Co do sytuacji na rynku – czy w ostatnim czasie można zaobserwować wzrost cen poszczególnych materiałów? Na ile sprawdza się zapowiadany przez GDDKiA mechanizm waloryzacyjny?

W. Trojanowski: Pod koniec ubiegłego roku gwałtownie, w bardzo krótkim okresie, o ponad 50% wzrosły ceny stali. Było to dużym zaskoczeniem nie tylko dla branży budowlanej. Obecnie ich poziom nieco się stabilizuje. Drugi silny wzrost miał miejsce na rynku asfaltu: choć sezon budowlany jeszcze się w pełni nie rozpoczął, ceny tego surowca są znacząco wyższe niż pod koniec 2020 r. Ma to związek z wyższymi kosztami ropy naftowej, a także z kursem złotego.

Obawiamy się dużej inflacji – w styczniu wyniosła ona w Polsce 3,5%, najwięcej ze wszystkich państw Unii Europejskiej. Duże kontrakty, których ceny kalkulujemy obecnie, będziemy kończyć za cztery lata. W obecnej sytuacji zastanawiamy się, czy stosowane od dwóch lat przez PKP PLK oraz GDDKiA wskaźniki koszykowe dobrze odzwierciedlą ten wzrost kosztów.

Czy problemy z inflacją są na rynku czymś nowym? W ostatnich latach raczej nie trzeba było się ich obawiać. Rosły ceny poszczególnych materiałów, ale w skali całej gospodarki inflację trzymano w ryzach.

W. Trojanowski: Od co najmniej półtora roku jest duża presja inflacyjna. W ubiegłym roku wzrost płac w Polsce znacznie przekroczył wzrost inflacji. Na pewno poprawiła się dostępność pracowników, a presja płacowa nieco osłabła. W budownictwie duże znaczenie ma też tzw. inflacja regionalna, która nie jest odczytywana przez GUS. Tam, gdzie zamawiający realizują jednocześnie kilka dużych kontraktów w tym samym regionie, firmy rywalizują o te same zasoby, co powoduje lokalny wzrost kosztów. Żaden wskaźnik ogólnokrajowy tego nie odzwierciedla. W tym roku i latach kolejnych czeka nas powtórka: znów będą realizowane całe odcinki dróg ekspresowych i linii kolejowych, podzielone na kilka kontraktów, realizowanych w tych samych regionach kraju.

Jak wpłynie na przyszłość rynku Krajowy Program Odbudowy i realizacja Centralnego Portu Komunikacyjnego? Czy są to konkretne programy, które należy brać pod uwagę, czy też zbyt ogólnikowe hasła?

W. Trojanowski: W kwestii KPO – poczekajmy na jego ostateczną formę. Na razie trwają społeczne konsultacje zamierzeń rządowych. Na takim poziomie ogólności możemy powiedzieć, że cieszy nas to, że środki na infrastrukturę transportową będą. Dotyczy to także infrastruktury ochrony zdrowia oraz poprawy dostępności Internetu, co również będzie oznaczało inwestycje budowlane w tym zakresie. Zakładamy duży udział samorządów w inwestycjach transportowych, szczególnie w projektach poprawiających komunikację zbiorową. Na poziomie wojewódzkim będą na to w najbliższych latach duże środki. Również inne segmenty infrastruktury, o których mówiłem, powinny znaleźć się w ostatecznej wersji KPO. Oceniamy to pozytywnie, jako kolejny wielki zastrzyk pieniędzy dla polskiej infrastruktury w następnych latach. Jak przy każdym podobnym programie, obawiamy się jednak kumulacji inwestycji w drugiej połowie okresu jego trwania, co będzie powodowało trudności z ich przygotowaniem, wdrożeniem i kontraktacją. Niestety, zawsze towarzyszy temu wyścig z czasem. Miejmy nadzieję, że tym razem uda się tego uniknąć lub przynajmniej złagodzić skutki.

Cały wywiad będzie można przeczytać w najnowszym numerze Rynku Kolejowego, który będzie dostępny w Empikach po Wielkanocy.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5