Partnerzy serwisu:

 

Drogi | Krajowe - Polska

Włoskie firmy chcą 1,2 mld zł. GDDKiA gotowa na każdy scenariusz

| ep. źródło: RI 26.02.2019

PARTNER DZIAŁU


 

Włoskie firmy chcą 1,2 mld zł. GDDKiA gotowa na każdy scenariusz
fot. GDDKiA

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Dwie spośród włoskich firm budujących drogi w Polsce oczekują dopłaty do realizowanych kontraktów w kwocie 1,215 mld zł. GDDKiA mówi im stanowcze nie, jednocześnie przygotowuje się na każdy scenariusz, łącznie ze zrywaniem kontraktów przez wykonawców.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odniosła się do pojawiających się w mediach informacji dotyczących roszczeń niektórych wykonawców. Chodzi o żądanie dopłat do kontraktów pod ewentualną groźbą zaprzestania robót. Dyrekcja podkreśla, że jest otwarta na dialog, ale jednocześnie twardo stwierdza, że nie ma mowy o dopłatach w trybie pozakontraktowym. Liczy się z każdym scenariuszem i – jak zapewnia – na każdy wariant się przygotowuje.

Obecnie na budowach dróg trwa jeszcze sezon zimowy. Firmy nie są w tym czasie zobligowane do prowadzenia robót (choć w miarę sprzyjających warunków, mogą kontynuować prace). Na razie nie można nikomu czynić zarzutu z braku ruchu na placu budowy, ale ostatnio media każdego dnia spekulują, że niektóre budowy nie ruszą także po 15 marca. Wykonawcy oczekują bowiem od inwestora dodatkowej zapłaty. Mowa o „firmach włoskich”.

Do tych doniesień odniosła się GDDKiA. Potwierdziła tym samym roszczenia finansowe. Jednocześnie powiedziała im stanowcze nie, punktując przy okazji uchybienia wykonawców, m.in. w stosunku do firm podwykonawczych.

Oczekują 1,2 mld zł


Jak wynika z informacji inwestora, czterech podwykonawców z Włoch: Astaldi, Impresa Pizzarotti, Salini Impregilio oraz Toto Costruzioni Generli realizują łącznie 15 zadań za kwotę ponad 9,2 mld zł. Ponad połowa tej kwoty została już zapłacona. Nie całą kwotę jednak otrzymali wykonawcy. Ok. 240 mln zł to roszczenia wypłacone podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom materiałów, a kolejne ok. 65 mln zł znajduje się w rozpatrzeniu przez GDDKiA. Przypomnijmy, po narzędzie bezpośrednich wypłat GDDKiA sięga wtedy, gdy firmy pracujące na budowie nie dostają pieniędzy od generalnego wykonawcy.

„GDDKiA szczegółowo analizuje zasadność wypłat. Ale zatwierdzone kwoty GDDKiA wypłaca bezzwłocznie, tj. zazwyczaj w okresie dość krótkim jak na branże budowlaną, bo nie dłuższym niż miesięczny” – podkreśla GDDKiA.

Informuje jednocześnie, że dwie spośród wskazanych firm złożyły żądania finansowe „poza kontraktem” łącznie na 1,215 mld zł - z tytułu waloryzacji. Impresa Pizzarotti oczekuje 766 mln zł, a Salini Impregilio - 449 mln zł. Jak podaje GDDKiA, Astaldi nie wystąpiło z roszczeniami waloryzacyjnymi, a Toto Costruzioni Generli wystąpiło z roszczeniem przejściowym, jednak nie określiło ich wartości.

Na dodatkowe wypłaty jednak nie ma co liczyć. „Wszelkie działania związane z żądaniami zwiększenia kwot za realizację zadania muszą mieć związek z zapisami kontraktów. Zapisy umów przewidują konkretne, uzasadnione roszczenia w określonych sytuacjach w ramach działań kontraktowych, jednak nie ma możliwości ogólnego zwiększania kwot za realizację inwestycji” – stwierdza inwestor i dodaje: „GDDKiA zawsze jest otwarta na dialog i merytoryczne rozmowy o konkretnych asortymentach czy zakresie robót przez pryzmat zmieniających się kosztów, jednak nie ma zgody na ogólnikowe żądania dopłat do kwot kontraktowych.”

GDDKiA punktuje wykonawców

Nawiązując do obowiązujących obie strony zapisów umownych, przy okazji inwestor wytyka ich niedotrzymywanie. Chodzi m.in. o brak zgłaszania podwykonawców, czy zwłokę w płatności na ich rzecz, w tym przejmowanie tego obowiązku bezpośrednio przez GDDKiA w trybie art. 647 KC.

Potwierdzeniem niesolidności generalnych wykonawców mają być naliczone im kary. I tak, Salini Impregilio realizujące 5 kontraktów o wartości ok. 3,54 mld zł, ma naliczone kary w kwocie 67 mln zł, w tym 5,5 mln zł z tytułu niezgłoszenia podwykonawców, usługodawców bądź poddostawców. W rozpatrywaniu są kolejne ok. 163 mln zł kar.

Firma realizuje m.in. udostępniony do ruchu z dużym poślizgiem, a wciąż nieskończony odcinek S7 Chęciny – Jędrzejów, ślimaczący się odcinek F autostrady A1 koło Częstochowy, czy także od dawna mający kłopoty z punktualnością S3 Kaźmierzów – Lubin. Wykonuje także S7 Skomielna Biała – Rabka-Zdrój (tu prace idą stosunkowo dobrze) i S7 Widoma – Kraków, gdzie obecnie trwa etap projektowania. Wcześniej ten wykonawca został wyrzucony z budowy obwodnicy Marek w ciągu S8.

W przypadku Astaldi, przy kontraktach wartych ok. 3,04 mld zł, do wyegzekwowania są kary na ok. 5 mln zł, a ok. 37 mln zł jest w rozpatrywaniu. Firma, która popadła w tarapaty finansowe poza Polską, realizuje m.in. odcinek tunelowy Zakopianki czy fragment Południowej Obwodnic Warszawy na Ursynowie.

Od firmy Toto Costruzioni Generli realizujące 2 kontraktów o wartości ok. 1,05 mld zł do wyegzekwowania jest 22 mln zł kar umownych, w tym 0,4 mln zł z tytułu niezgłoszenia podwykonawców. Firma jest odpowiedzialna m.in. za S5 Poznań (Głuchowo A2) – Wronczyn, gdzie po wielokrotnym mobilizowaniu wykonawcy uzyskano przejezdność, ale nie zakończono jeszcze oprac. Buduje też fragment S61 Ostrów Mazowiecka - obwodnica Augustowa odc. Łomża Zachód – Kolno.

W przypadku firmy Pizzarotti realizującej 4 kontrakty (w tym 3 na S5 w kujawsko-pomorskim), o wartości ok. 1,65 mld zł, w rozpatrywaniu znajdują się kary umowne w wysokości ok. 14,5 mln zł.

Dopłat nie będzie, zrywanie kontraktów to "decyzja wykonawcy", ale z konsekwencjami 


GDDKiA oświadcza, że nie będzie dopłat do kontraktów w trybie innym niż przewidziane w umowie. „Strona publiczna nie będzie ponosić kosztów np. za źle oszacowane ryzyko, błędnie skalkulowane ceny materiałów czy potrzeb sprzętowych i kadrowych niezbędnych do terminowej realizacji kontraktu” – stwierdza inwestor w komunikacie. Przypomina, że firmy dobrowolnie, uzasadniając niskie ceny powoływały się na swoje know-how czy zaangażowanie sił własnych.

Sytuacja, w której wykonawca wstrzymuje roboty i schodzi z budowy jest jego decyzją wraz z jej konsekwencjami – stwierdza inwestor, przypominając, że w takiej sytuacji zlecający prace sięga po gwarancje bankowe, a wykonawca ponosi kary umowne w wysokości 10 proc. wartości kontraktu.

Choć schodzenie z budów nie jest z pewnością zjawiskiem pożądanym, GDDKiA przygotowuje się także i na na taki scenariusz. Okres zimowy, poza mobiliozwaniem firm do nadrabiania zaległości tam, gdzie pozwala pogoda, wykorzystywany jest do przeprowadzenia inwentaryzaji na tych placach budów, gdzie prace idą zdecydowanie wolniej niż wskazuje harmonogram. „Dzięki temu GDDKiA będzie przygotowana na sytuację ewentualnego odstąpienia od umowy określonych wykonawców. Ma to później pozwolić na jak najszybsze, konieczne w takiej sytuacji wyłonienie nowego wykonawcy i rozpoczęcie prac na pełnym froncie robót” – stwierdza inwestor.





Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5