Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Biznes - Polska

Dzieciuchowicz: Nie Unia, lecz my sami odpowiadamy za sytuację na rynku budownictwa drogowego

| Elżbieta Pałys źródło: RyenkInfrastruktury.pl 24.05.2016

PARTNERZY DZIAŁU


 

Dzieciuchowicz: Nie Unia, lecz my sami odpowiadamy za sytuację na rynku budownictwa drogowego
fot. OIGD

Zobacz więcej na temat:


Branża drogowa

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Po kilku latach dużych inwestycji branża drogowa zamiast się wzmocnić, osłabła. Dziś wiemy, że winnych tej sytuacji nie ma co szukać na zewnątrz. Sami w kraju tworzymy warunki realizacji inwestycji, a tym samym warunki rozwoju – i branży, i infrastruktury. O sytuacji w branży drogowej mówi Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.   
RynekInfrastruktury.pl: W jakiej kondycji po zakończeniu pierwszej perspektywy unijnej znajdują się firmy branży drogowej?

Barbara Dzieciuchowicz, prezes OIGD: Po pierwszej perspektywie w dość trudnej sytuacji finansowej znalazła się cała branża drogowa – nie tylko małe i średnie, ale także i większość dużych firm nie zaliczyła tego okresu do bardzo udanych. Sytuacja finansowana, w sensie kapitałów, środków finansowych, nie jest więc najlepsza.

Czy jest szansa, że w obecnej będzie lepiej?

Wiele zależy od warunków przetargowych. One się zmieniają, ale jeśli chodzi o drogi krajowe, większość, bo blisko 70 procent przetargów na największe inwestycje jest już ogłoszonych bądź rozstrzygniętych, w związku z czym będą prowadzone na starych zasadach.

Ale są jeszcze inne, mniejsze przetargi – związane z Programem Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych, dotyczące utrzymania, remontów czy modernizacji na drogach krajowych. Tutaj jest jeszcze szansa, że warunki będą lepsze.

Do tego dochodzi cały rynek zamówień samorządowych. Zamawiający samorządowi w pierwszej perspektywie zachowywali się bardziej racjonalnie, najbardziej ucierpiały te firmy, które zetknęły się z zamówieniami na drogach krajowych – autostradach i ekspresówkach. Niestety w międzyczasie także część inwestorów samorządowych przejęła złe praktyki z GDDKiA. Dotyczy to choćby wymagania nadmiernie długich okresów gwarancji.

Sejm uchwalił niedawno zmiany do ustawy Prawo zamówień publicznych, których kierunek wydaje się dobry. Podczas Walnego Zgromadzenia OIGD podkreślano jednak, że tak naprawdę nie chodzi o zmiany w prawie, lecz w praktyce.

Rzeczywiście tak jest. Przepisy, które funkcjonowały dotychczas, wcale nie były takie złe. Gorzej było z praktyką ich stosowania, z wzorami umów, dokumentami przetargowymi, prowadzeniem i rozliczaniem inwestycji. To wciąż jest duży problem, a rozwiązanie leży po stronie urzędników.

Również podczas Walnego Zgromadzenia Izby pojawił się pomysł, że organizacje takie jak OIGD powinny być zwolnione z kosztów postępowania sądowego. To pomogłoby skutecznie walczyć ze złą praktyką w zamówieniach. Co Pani o tym sądzi?

Najlepiej by było, gdyby udało się wypracować takie zasady, żeby nie trzeba było chodzić do Krajowej Izby Odwoławczej czy do sądu. Rzecz nie w tym, byśmy zaskarżali specyfikacje, ale by one miały taką jakość, żeby nie było potrzeby ich zaskarżania. Moim zdaniem właściwy kierunek działania to starać się tak pracować z zamawiającymi, żeby dokumenty, które powstają, były dobre i dla zamawiającego, i dla wykonawcy, żeby ryzyka były po tej stronie, która jest w stanie nimi zarządzać.

Występowanie do sądu to ostateczność. Nie zależy nam, by cały czas siedzieć w izbie odwoławczej i zaskarżać kolejne postępowania nie mając pewności jak się Izba do tego odniesie. To opóźnia inwestycje, ale nie sprawia, że dokumenty stają się lepsze.

Upatruję szansy w zespole ekspertów, który ma powstać przy ministrze infrastruktury i budownictwa. Co ważne, w jego skład po stronie zamawiających będą wchodzili przedstawiciele wszystkich inwestorów drogowych. Jeżeli będziemy rozmawiali ze wszystkimi, nie tylko GDDKiA, jeśli wspólnie będziemy pracowali nad wzorcowymi dokumentami, to już jest dużo.

Nawet jeżeli nie wszyscy będą chcieli stosować dokumenty w takiej formie jak zostaną wypracowane, ale uda się poprawić choćby część obszarów, to myślę, że to będzie duży krok naprzód.

W ramach konsultacji propozycji, które mają służyć optymalizacji budowy dróg, OIGD zaproponowała powołanie komitetu technicznego przy ministrze infrastrukturze. Na czym polega ta propozycja?

Złożyliśmy tę propozycję mając na myśli głównie propozycje zespołu technicznego i technologii. Żeby one mogły stanowić projekt nowelizacji ustawy, rozporządzenia, czy zarządzenia, ktoś musi nad nimi pracować. Zatem główna nasza myśl jest taka, by w ministerstwie na stałe był zespół wspierający ministra w kwestiach techniczno–technologicznych.

Które propozycje przedstawione w ramach procesu optymalizacji są najbardziej oczekiwane przez firmy zrzeszone w OIGD?

W zasadzie wszystkie z tych propozycji są cenne, a w sposób szczególny te, które wiążą się z szeroko rozumianymi zamówieniami publicznymi.

Jako Izba wnosiliśmy też o powołanie w zespole ds. techniki i technologii podzespołu, który zająłby się kwestiami gwarancyjnymi. Ten podzespół został powołany, powstały też określone propozycje dotyczące okresów gwarancyjnych dla różnych rodzajów robót. Zamysłem jest, żeby były one zalecane do stosowania także przez zamawiających samorządowych. Będziemy zabiegali, żeby te rekomendacje stały się rzeczywistością. To by było również dla nas bardzo cenne.

Bardzo ważne są też rekomendacje dotyczące finansowania. Już teraz musimy myśleć o tym, co będzie po roku 2020, w jaki sposób zapewnić finansowanie nie tylko dla dróg krajowych, ale przede wszystkim dla dróg samorządowych, których jest najwięcej i które są jednocześnie najbardziej zaniedbane. Wszyscy się koncentrujemy na pięciu procentach dróg, które faktycznie przenoszą zdecydowaną większość ruchu, ale trzeba pamiętać, że życie gospodarcze toczy się regionach.

Izba upomina się o finansowanie dróg samorządowych, jak natomiast układa się współpraca z zarządcami tych tras?

W zeszłym roku Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa podpisała porozumienie o współdziałaniu z Konwentem Dyrektorów Zarządów Dróg Wojewódzkich. Nasza współpraca dotyczy trzech obszarów: dokumentów technicznych, zamówień publicznych i finansów, czyli wspólnego zabiegania o wypracowanie modelu finansowania dróg wojewódzkich.

Rozmawiamy też z zarządcami powiatowymi. Na razie nie jest to współpraca sformalizowana, ale myślę, że do tego też dojdzie.

Spotykamy się z zarządcami, rozmawiamy i myślę, że jeżeli udałoby się powołać zespół ekspertów, w którym minister widzi miejsce również dla zarządców dróg wojewódzkich, a także powiatowych i gminnych, to wtedy faktycznie ta współpraca będzie bardzo owocna.

Te rozmowy dają też szansę, że minister faktycznie w pewnych obszarach będzie czuł się odpowiedzialnym za wszystkie drogi publiczne – dotychczas działania ministerstwa koncentrowały się na drogach krajowych, a minister odpowiedzialny za drogi nie do końca był ministrem dróg publicznych.

Samorządy oczywiście rządzą się własnymi prawami i minister nie może zmusić ich do określonych działań, ale nadzór prawny, jeśli chodzi o przepisy techniczno-budowlane, wskazówki jeśli chodzi o zamówienia publiczne, czy rekomendacje dotyczące wzorcowych dokumentów w tym obszarze byłyby bardzo oczekiwane. Tego nigdy za wiele.

Czy podsumowując można stwierdzić, że choć w praktyce na razie wielkich zmian nie ma, to mentalnie nastąpił pewien przełom?

Wydaje mi się, że wszyscy powoli nauczyli się tego, że jako Polacy sami jesteśmy odpowiedzialni za sytuację jaką mamy. To od nas zależy czy ją zmienimy, czy nie, bo to nie Unia Europejska, czy unijne prawo tworzą naszą rzeczywistość, lecz to w jaki sposób sami te przepisy będziemy wdrażać.









Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5