Partner serwisu
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

 

Energetyka | OZE - Polska

Polskie budownictwo: Nowoczesna oferta w niestabilnym świecie

| Roman Czubiński źródło: 24.03.2022

 

Polskie budownictwo: Nowoczesna oferta w niestabilnym świecie
fot. GDDKiA

 

Mimo niewystarczającego wsparcia ze strony państwa polskie firmy budowlane czują się coraz pewniej na światowych rynkach. Ich atutem przestaje być wyłącznie niska cena, a niektóre z nich oferują rozwiązania pionierskie w skali świata. Wojna w Ukrainie pokazała jednak, że otoczenie biznesu staje się coraz mniej stabilne – to wnioski z debaty podczas konferencji „Infrastruktura Polska i Budownictwo 2022”.
Uczestnicy debaty zastanawiali się nad wpływem „czarnego łabędzia” – wybuchu wojny w Ukrainie – na polski rynek budowlany. Wszyscy zgodzili się, że związane z tym zmiany obejmą wiele różnych aspektów działalności branży. Uczestnicy procesu inwestycyjnego będą musieli zweryfikować i dostosować do rzeczywistości swoje dotychczasowe plany.

Wojna: Jeszcze mniej rąk do pracy

– Obudziliśmy się w nowej rzeczywistości – skomentowała rosyjską inwazję dyrektor personalny Unibep Aneta Andruszkiewicz. Poczynione raptem dwa dni wcześniej ustalenia w sprawie zarządzania zasobami ludzkimi okazały się w dużym stopniu nieaktualne. Najpilniejszym zadaniem stała się ewakuacja pracowników przedstawicielstw we Lwowie i w Mińsku na teren Polski. Niektórzy z nich pozostali jednak uwięzieni w Kijowie. – Nawiązaliśmy z nimi kontakt. Chronią się przed bombardowaniem, siedząc w piwnicach. Możemy tylko pomagać ich rodzinom w przedostaniu się bliżej granicy Polski – stwierdziła przedstawicielka firmy.

Jeszcze przed wybuchem wojny firmie brakowało rąk do pracy do tego stopnia, że zarząd zastanawiał się, czy przyjmować kolejne kontrakty. Teraz część ukraińskich pracowników Unibep z polskich budów dostała powołanie do wojska, inni sami postanowili wrócić do Ukrainy i walczyć. –Nie wiemy, jaki będzie wpływ wojny na rynek pracy w Polsce. Większość uchodźców to kobiety i dzieci, nie mogą więc pracować na budowach. Po zakończeniu wojny potrzeby odbudowy w Ukrainie będą olbrzymie – być może znajdzie się praca także dla polskich firm – przewidywała Andruszkiewicz.

Unibep uruchomił pomoc finansową i rzeczową dla uchodźców. – Zbieramy produkty spożywcze i materiały opatrunkowe. Za pośrednictwem honorowego konsula przyłączyła się Finlandia. Staramy się robić wszystko, by ludzie mieli poczucie, że nie zostali sami – podkreśla przedstawicielka firmy.

KUKE: Popyt na inwestycje będzie rósł

Zdaniem dyrektora KUKE Piotra Maciaszka wojna będzie powodowała przesuwanie się centrów logistycznych na zachód, głównie do Polski. – Rozpoczęte projekty będą kontynuowane – zaznaczył. 21 grudnia wraz z Bankiem Santander KUKE udzieliła finansowania polskiej spółce Cognor, która rozbuduje swoje zakłady wraz z bocznicami kolejowymi. – Finansujemy też rozbudowę infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych oraz modernizację sieci przesyłowych. Podmioty mające status przedsiębiorców eksportowych mogą korzystać z wszystkich naszych instrumentów wsparcia – przypomniał Maciaszek.

Niezależnie od wojny, przyszłościowe dla polskiej branży budowlanej sektory to – w ocenie dyrektora KUKE – inwestycje związane z ekologią: energooszczędne budynki, obiekty dla potrzeb energetyki wiatrowej oraz produkcji wodoru. – Transformacja energetyki będzie wymagała dużej ilości nowej infrastruktury. Wyspecjalizowane firmy będą produkowały i wykonywały poszczególne elementy, polskie stocznie – statki do obsługi morskich farm wiatrowych. Budowa tej infrastruktury będzie napędzała całą gospodarkę – przewidywał Maciaszek. Jak dodał, zachodnie instytucje finansowe będą zapewne chętnie do współpracy przy takich przedsięwzięciach.

Eksport: Coraz mniejsze znaczenie ceny

Dyrektor generalny Grupy Kapitałowej F. B. I. TASBUD dr Andrzej Czapczuk podkreślił, że polskie firmy budowlane pod względem technologii nie mają się czego wstydzić. – Nasze rozwiązania są bardzo dobrze postrzegane w Europie. Jako prezes Polskiego Klastra Eksporterów Budownictwa wiem, że bardzo często wygrywamy już nie ceną, jak dawniej – ale jakością i technologią. Nasze ceny zbliżają się do zagranicznych – poinformował. Jako przykład nowoczesnego rozwiązania z Polski podbijającego zagraniczne rynki podał wprowadzane w Szwecji proekologiczne rozwiązania z zakresu prefabrykacji betonu, opracowane przez TASBUD we współpracy z Politechniką Warszawską i PAN.

– Pokazaliśmy, że potrafimy zaistnieć i na wschodzie, i w Skandynawii (jako Unihouse), a ostatnio też w Niemczech. Dzięki wsparciu Korporacji Ubezpieczania Kredytów Eksportowych i innych instytucji potrafimy to zrobić – podkreśliła przedstawicielka Unibep.

Jak tworzyć polskich czempionów?

Według dr. Czapczuka „narodowy czempion” musi mieć wsparcie ze strony władz państwowych, ale nie da się wykreować go sztucznie. – Międzynarodowe koncerny francuskie czy hiszpańskie rozwijały się i rosły najpierw na terenie własnych krajów. Patriotyzm gospodarczy był mocno rozwinięty, co dawało im ochronę, zanim mogli wyjść na rynek międzynarodowy. W Polsce jednak gospodarka początkowo zachłysnęła się kapitałem zagranicznym. Dziś czujemy wsparcie Polskiego Funduszu Rozwoju, również program KUKE zdaje egzamin i wspiera polskich eksporterów. To katalizuje nasze działania np. w Skandynawii, gdzie wygrywamy duże przetargi ze Skanską – stwierdził przedstawiciel TASBUD. Jak podkreślił, kapitał jego firmy jest czysto polski. – Mam nadzieję, że Polski Klaster Eksporterów Budownictwa będzie się rozwijał – zadeklarował. Przypomniał też, że Polski Szpital Modułowy został od początku do końca stworzony przez polskie firmy.

Dyrektor KUKE stwierdził, że kierowana przez niego instytucja usiłuje kształtować ścieżkę rozwoju na wzór gospodarek niewielkich, ale prężnych, takich jak duńska. – Standard wyznaczają też Brytyjczycy – dodał. KUKE, podobnie jak PAIH, stara się też kojarzyć zagranicznych kontrahentów z polskimi spółkami.

Więcej otwartości na nowe technologie

Z ogólnie optymistyczną oceną sytuacji polemizował prezes APA Group Artur Pollak. – W Polsce nie dzieje się dobrze: choć mamy potencjał intelektualny, jesteśmy wciąż biednym krajem, a zachodnie standardy przyjmują się bardzo słabo – uznał. Przywołując przykład automatyzacji budynków, którą zajmuje się od kilkunastu lat, stwierdził, że mało kto korzysta w Polsce z jej benefitów. Podobnie dzieje się w zakresie efektywności energetycznej, pozwalającej na skuteczną redukcję emisji dwutlenku węgla. – Do grudnia 2021 r., dopóki ceny mocno nie wzrosły, nikt nie był tym mocno zainteresowany. Zamiast rozwiązań systemowych prowadzimy „akcje społeczne”. W końcowych etapach inwestycji większość technologii jest „wycinana”, zostaje tylko szkło, beton i mało parkingów. A przecież rozwiązania istnieją, nieraz proste, tanie i bardzo przystępne – ubolewał.

Z myślą o eksporcie technologii APA Group założyła spółkę w Holandii. – Jako Polska potrzebujemy silnej marki. Rynek niemiecki to dobry przykład: jego uczestnicy wspierają się nawzajem. We wrześniu na targach Big Five (inicjatywa wspierana przez PAIH) naszą technologię chcieli kupić inwestorzy arabscy. Marka Polski jest tam bardzo dobrze postrzegana. Będzie to procentowało dla naszego kraju i polskich firm przez najbliższych kilka lub kilkanaście lat – ocenił Pollak.

Elektronika: Uniezależnić się od Chin

Członek zarządu SIM Sławomir Rożek uznał, że obecne wsparcie rządu dla innowacyjnych firm jest w Polsce niewystarczające. – Od wielu lat korzystamy z projektów unijnych, głównie na B&R. Powstają bardzo ciekawe rozwiązania na światowym poziomie – ale, by przejść na wyższy poziom, potrzeba więcej wsparcia. Świadomość znaczenia nowoczesnej technologii jest w Polsce niewielka – zdiagnozował.

Główną sferą działalności SIM jest projektowanie elektroniki. – Potrzeby technologiczne związane z 5G oraz Internetem Rzeczy są duże. Możemy konkurować z innymi w zakresie informatyki i elektroniki. Rola Chin może ulec wkrótce zmniejszeniu: Chiny są daleko, a świat idzie w kierunku tworzenia obszarów samowystarczalnych. Jesteśmy w stanie stworzyć w Polsce firmy-czempionów, które będą produkowały u nas. Zrozumienie światowego układu sił jest bardzo ważne – podkreślił Rożek.

Brakuje stabilności

Pewne pozostaje, że w porównaniu z czasami PRL i początkiem transformacji ustrojowo-gospodarczej Polska uczyniła znaczne postępy. – W latach 90. nasz rynek był bardzo chłonny, a różnicę było widać. Z biegiem lat sytuacja się odwróciła: to polska myśl technologiczna jest często implementowana w innych krajach europejskich. Z jednej strony wciąż przenosimy wzorce technologiczne, organizacyjne i jakościowe do Polski, z drugiej jesteśmy eksporterem nowych rozwiązań, które bardzo dobrze sprawdzają się w innych krajach. Nasz poziom jest ogólnie porównywalny, choć wiele rozwiązań dopiero zaczynamy implementować – stwierdził prezes zarządu EON Foton Michał Skorupa.

Mówca skrytykował niejasność podejmowanych dziś w Polsce procesów decyzyjnych. – Dwa kluczowe dla biznesu parametry to stabilność i przewidywalność regulacji. Tymczasem np. planowana ustawa o OZE w ciągu pół roku miała 4 różne projekty! Potem w przyspieszonym trybie wprowadzono nową wersję, idącą w zupełnie innym kierunku – zauważył Skorupa. Przykład rynku niemieckiego pokazuje tymczasem, że na dłuższą metę trwałe regulacje w poszczególnych landach pomagają planować strategię biznesu. – Drugi element – to instrumenty instytucji finansowych. Ich mechanizmy pomagają nowym graczom wchodzić na nowe rynki i popularyzować swoje technologie – uzupełnił.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5